Urzędnicza poezja

Ostatnia aktualizacja: 21.09.2010 12:00
Różne opinie można usłyszeć na temat polskich urzędników. To, że świetnie parzą kawę, wie każdy . Okazuje się również, że niektórzy z nich dobrze sobie radzą z pisaniem wierszy. Dowodem jest dzieło, które pojawiło się na stronach internetowych jeleniogórskiego Urzędu Miasta .
Audio

Dla jednych już samo ukazanie się poezji na stronach urzędu  był o zaskoczeniem, dla innych twórczość urzędnika jest dowodem, że urzędnik to też człowiek.

-  Nie mam czasu czytać poezji urzędniczej – mówi  Miłosz Sajnok, zastępca prezydenta Jeleniej Góry. – Jeżeli urzędnicy mają czas na pisanie wierszy, to znaczy, że pracy nie mają zbyt wiele – stanowczo dodaje.

Zamiarem Oskara Matkowskiego, autora wiersza, stażysty w Urzędzie Miasta, było  pokazanie trudu, jaki miasto włożyło w realizację projektów unijnych.

- Żeby to nie były takie suche, lapidarne informacje o naszej pracy, tylko coś takiego, z czego każdy będzie mógł się pośmiać – opowiada Matkowski.

Katarzyna Młodawska, szefowa Działu Promocji urzędu, mówi, że poezja kolegi nie jest wysokich lotów, ale miało być śmiesznie i do rymu.

– Na naszej stronie internetowej powinny ukazywać się informacje istotne dla miasta, ale myślę, że to jest też takie miejsce, gdzie można pokazać, że w urzędzie pracują ludzie z poczuciem humoru – dodaje Katarzyna Młodawska.

Na co dzień autor wiersza pisze unijne projekty. Te wymagają dużej pomysłowości, aby w ogóle przyniosły efekt. Kreatywność stażysty jest zatem nieoceniona. 

Wiersz

Inwestycje dofinansowane przez Unię Europejską
Po niezliczonych nocach, które z pewnością można uznać za nieprzespane,
Po tysiącach kłótni, sprzeczek i pomysłów, które nie zawsze były udane.
Po setkach kaw, które utrzymywały nas w pionie,
skupieniu i nieustającej motywacji.
Ukazujemy Wam, drodzy mieszkańcy owoce naszych wspólnych akcji.
Nie było to łatwe zadanie wcale,
Lecz z pomocą siły wyższej pracowaliśmy wytrwale.
Do przodu, uparcie, nieustępliwie i dostojnie kroczymy
Wciąż o kolejne dofinansowania walczymy.
Poniżej Mieszkańcy drodzy, widnieje lista walk wygranych
Z pewnością, i każdy to przyzna. Jelenia Góra nie należy do pokonanych.
Czy spoczęliśmy na laurach? Czy dość dla Miasta zrobiliśmy?
O nie, nic z tego. My dopiero zaczęliśmy.
Dzień w dzień dobro Jeleniej Góry na uwadze mamy.
Wiec każdego ranka na nowo rękawy podciągamy.
Ogarniamy wszystko co wokół nas się dzieje
Stwierdzenie "Nie da się" dla nas nie istnieje

(ah)