Szukasz pracy? Zostań rachmistrzem spisowym

Ostatnia aktualizacja: 03.02.2021 14:08
Właśnie ruszył nabór kandydatów na rachmistrzów spisowych, który przeprowadzany jest w całej Polsce przez urzędy gmin. W dużych miastach do prac spisowych potrzeba nawet kilkaset osób. Jak zatem zostać rachmistrzem i ile można zarobić?
zdj. ilustracyjne
zdj. ilustracyjneFoto: fizkes/shutterstock

rodzina free 1200.jpg
Rodzina 500+. Ruszył elektroniczny nabór wniosków
Posłuchaj
03:29 Jedynka/Sygnały dnia - 3.02.2021 rachmistrz Jak zostać rachmistrzem spisowym? (Jedynka/Sygnały dnia)

Do głównych zadań rachmistrza spisowego należeć będzie przeprowadzanie wywiadów bezpośrednich lub telefonicznych w celu zebrania danych. Zanim jednak kandydaci na rachmistrzów przystąpią do narodowego spisu powszechnego ludności i mieszkań, muszą zostać do niego zakwalifikowani.

- Przede wszystkim muszą to być osoby pełnoletnie, które cieszą nieposzlakowaną opinią, posiadają co najmniej średnie wykształcenie, a przede wszystkim posługują się językiem polskim w mowie i w piśmie. Oczywiście nie mogą to być osoby skazane prawomocnym wyrokiem za umyślne przestępstwo - mówi Karolina Banaszek z Głównego Urzędu Statystycznego.

Kandydaci mają czas na składanie aplikacji do 9 lutego i mogą to robić osobiście, przez internet lub przy pomocy operatora pocztowego.

Duże zapotrzebowanie na rachmistrzów

Jak okazuje się, w dużych miastach potrzeba nawet kilkuset rachmistrzów. - Do przeprowadzenia spisu w Warszawie potrzebnych jest 745 rachmistrzów. Obecnie zapisało się około 50 osób - informuje Karolina Gałecka z Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy.

- Na terenie Miasta Bydgoszczy poszukujemy 145 rachmistrzów spisowych oraz 40 rezerwowych. Obecnie mamy zgłoszonych 30 kandydatów - przekazuje Sylwia Kubiś z tamtejszego magistratu.
Z kolei w Krakowie do tej pory zgłosiło się 40 osób. - Poszukujemy w sumie 324 rachmistrzów - mówi Dariusz Nowak, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Krakowa.

Trzeba zaliczyć egzamin

Po zgłoszeniu się do naboru, kolejnym etapem będzie szkolenie w trybie zdalnym. A co później? - Po szkoleniu kandydaci są zobligowani do zdania egzaminu. Jeśli uzyskają co najmniej 60 proc. poprawnych odpowiedzi i otrzymają wynik pozytywny, wówczas są z nimi podpisywane umowy. Kandydaci są przez nas mianowani na rachmistrzów według rankingu, czyli największej liczby punktów, którą dana osoba zdobyła - tłumaczy Karolina Banaszek.

Wynagrodzenie przyszłego rachmistrza zależy od jego pracowitości. Będzie ono obliczone na podstawie liczby przeprowadzonych wywiadów. - Przez kilka miesięcy może to być znaczna kwota, ale trudno powiedzieć, ile ankiet wypełni rachmistrz. Jest to 6 zł brutto od każdej ankiety - wyjaśnia Dariusz Nowak.

Narodowy spis powszechny ludności i mieszkań początkowo miał trwać od 1 do 30 kwietnia, ale z powodu pandemii termin ten ma zostać przedłużony do końca września. Niemniej ostateczne decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły.

Czytaj także:

    ***

    Tytuł audycji: Sygnały dnia

    Prowadziła: Karolina Rożej

    Autorka materiału: Izabela Kostyszyn

    Data emisji: 3.02.2021 

    Godzina emisji: 6.47

    DS

    Czytaj także

    Na ulice Torunia wyjechały taksówki społeczne

    Ostatnia aktualizacja: 25.01.2021 17:45
    Kierowcy tych taksówek nie tylko podwiozą pod wskazany adres, ale również pomogą wyjść z domu czy zaprowadzą do przychodni bądź apteki. W Toruniu uruchomiono właśnie taksówki społeczne, z których mogą korzystać m.in. seniorzy, osoby niepełnosprawne oraz rodziny wielodzietne.
    rozwiń zwiń

    Czytaj także

    Zdalnie czy hybrydowo? Polacy zastanawiają się, jak wolą pracować

    Ostatnia aktualizacja: 26.01.2021 21:18
    Coraz więcej pracowników w Polsce jest zmęczonych przedłużającą się pracą zdalną. Teraz wykonuje ją 6 na 10 zatrudnionych. - Na pytanie, jaki jest optymalny model wykonywania pracy niemal 2/3 osób odpowiada, że mieszany, czyli częściowo w domu i częściowo w biurze - mówi w Programie 1 Polskiego Radia Katarzyna Gajewska z firmy doradczej. Dlaczego wolimy pracować hybrydowo?
    rozwiń zwiń

    Czytaj także

    Zmiany w czeskich sklepach. Na półkach coraz mniej produktów z Polski i Niemiec?

    Ostatnia aktualizacja: 27.01.2021 18:00
    Nasi południowi sąsiedzi z Czech uznali, że w ich sklepach jest za dużo mleka z Niemiec, mięsa z Polski i owoców z Hiszpanii. Rząd w Pradze chce, żeby już 2022 roku ponad połowa produktów na półkach największych sklepów samoobsługowych pochodziła z Czech, z kolei za 6 lat miałoby to już być 73 proc. produktów. Czy jest to zgodne z unijnymi przepisami?
    rozwiń zwiń