Sygnały Dnia 26 lutego 2021 roku, rozmowa z Michałem Dworczykiem

Ostatnia aktualizacja: 26.03.2021 07:15
Audio
  • Michał Dworczyk: mamy do czynienia z kolejną odsłoną represji i nagonki na polską mniejszość na Białorusi (Sygnały dnia/Jedynka)

Katarzyna Gójska: Gościem Sygnałów Dnia jest pan minister Michał Dworczyk, szef kancelarii premiera i pełnomocnik rządu ds. programu szczepień. Witam bardzo serdecznie, dzień dobry, panie ministrze.

Michał Dworczyk: Dzień dobry pani, dzień dobry państwu.

Panie ministrze, pan mówi na łamach wywiadu, który ukazał się dzisiaj w Dzienniku Gazecie Prawnej, że do końca III kwartału mamy szanse zaszczepić wszystkich tych dorosłych Polaków, którzy będą tego chcieli, którzy będą chcieli być zaszczepieni. A proszę powiedzieć w nawiązaniu do tego, co mówił wczoraj na konferencji prasowej pan premier, o tej liczbie szczepionek, która ma do nas dotrzeć w II kwartale, ten II kwartał zakończy się, ma szansę zakończyć się zaszczepieniem wszystkich, nie wiem, sześćdziesięcio-, pięćdziesięciolatków również? Jak to państwo wyliczają?

Wszystkich osób powyżej 60 roku życia, to osoby, które są ujęte w pierwszym etapie szczepień. Te wszystkie osoby już w tej chwili się rejestrują bądź już się zarejestrowały, bądź się zaszczepiły, bo przypomnijmy, że już jest ponad 5,5 miliona osób, które były szczepione. Tutaj mówię, oczywiście, o sumie pierwszej i drugiej dawki, ale ponad 3,5 miliona osób pierwszą dawką, w związku z tym wszyscy, którzy byli ujęci w pierwszym etapie, na pewno będą zaszczepieni. I mamy rzeczywiście na II kwartał bardzo optymistyczne zapowiedzi producentów szczepionek, natomiast jesteśmy cały czas ostrożni z tymi obliczeniami, bo na przykład na maj i na czerwiec nie mamy jeszcze dokładnych harmonogramów dostaw, opieramy się na pewnych deklaracjach. Ale wiele wskazuje na to, że rzeczywiście w III kwartale będą już wszyscy zainteresowani szczepieniem Polacy zaszczepieni, no a to bardzo duże przyspieszenie nastąpi właśnie w II kwartale. I w II kwartale, również w kwietniu zaczniemy na pewno rejestrację pięćdziesięciolatków. Mam nadzieję, że też dojdziemy już w kwietniu do rejestracji czterdziestodziewięcio-, czterdziestoośmiolatków. Tak że przygotowujemy się w tej chwili właśnie na to zwiększenie tempa.

Ale czy do wakacji, wtedy zaczyna się III kwartał, do wakacji pięćdziesięciolatkowie mogą zostać w Polsce zaszczepieni? Oczywiście mając w tyle głowy, że cały czas opierają się państwo na deklaracjach z firm farmaceutycznych i to nie są twarde dane, bo tych szczepionek w polskich magazynach nie ma, ale to są liczby, o których mówią wam producenci szczepionek.

Pani redaktor, to są zawsze takie ryzykowne wypowiedzi, dlatego że wypowiedź polityka, członka rządu jest odbierane jako deklaracja, a ja powtórzę: nie mamy nawet dokładnych harmonogramów, nie mówiąc o tym, że w magazynach Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych tych szczepionek nie ma. Ale gdyby, gdyby, powtórzę, wywiązali się ze swoich deklaracji producenci, to owszem, część pięćdziesięciolatków na pewno byłaby do wakacji zaszczepiona.

Panie ministrze, do tej pory mówiliśmy o tym, że tym wąskim gardłem akcji szczepień są same preparaty, że ich po prostu nie ma, że deklaracje producentów bardzo często rozmijają się z tymi transportami, które do Polski docierają. A proszę powiedzieć, jeżeli ta sytuacja się zmieni i rzeczywiście ten II kwartał będziemy... w czasie II kwartału będzie docierać do Polski bardzo dużo, mowa jest nawet o kilkunastu milionach dawek preparatu, to czy ten system, który do tej pory zbudowaliśmy, system szczepień, jest w stanie w szybkim tempie obsłużyć szczepionych, czy też trzeba będzie zwiększyć moce przerobowe, mówiąc już tak zupełnie wprost i kolokwialnie?

Tak, będziemy musieli zwiększać wydajność tego systemu, bo w oparciu o ten system jesteśmy w stanie tak szybko szczepić, żeby wykorzystać te ponad 15 milionów szczepionek deklarowanych jako dostawy do Polski w II kwartale. Szykujemy, przygotowujemy szereg zmian organizacyjnych w Narodowym Programie Szczepień, też pewne zmiany merytoryczne. Pierwotnie nawet myśleliśmy, że dzisiaj już będziemy je prezentować, żeby dla nikogo nie były zaskoczeniem, ale mamy bardzo dynamiczną sytuację związaną z pandemią, wprowadzamy nowe obostrzenia, służba zdrowia jest dzisiaj absolutnie skoncentrowana na pomocy pacjentom chorym na Covid, w związku z tym zapewne te nowe rozwiązania przedstawimy na początku przyszłego tygodnia.

Panie ministrze, rozbudowa systemu szczepień. A co z zapełnieniem tych systemów, tych punktów szczepień chociażby lekarzami? Bo pan mówi o tym, że mamy problem w tej chwili z trzecią falą, i to prawda, w tej chwili notujemy bardzo duże dzienne wzrosty zachorowań, ale to oznacza, że ci, którzy zachorowali, zarazili się wczoraj, przedwczoraj, dzisiaj czy za dwa dni, oni jeżeli trafią do szpitala, oczywiście życzymy zdrowia, no ale wiemy o tym, że część z nich będzie potrzebowała chociażby wsparcia tlenowego, to znajdą się w szpitalu za tydzień, za dwa tygodnie. Czyli już w II kwartale. Jak w takim razie państwo planują rozwiązać ten problem?

Jak rozumiem, problem dostępu personelu medycznego, tak?

Tak, tak, chodzi przede wszystkim o lekarzy. (...)

Tak, dlatego wprowadzamy w dotychczas obowiązujących zasadach zmiany, między innymi chcemy uprościć proces kwalifikacji, gdzie cały czas nadrzędną sprawą będzie bezpieczeństwo pacjenta, niemniej w tej kwalifikacji będą mogli uczestniczyć przedstawiciele innych zawodów medycznych. Niestety, ustawa związana z tymi zmianami została właśnie może nie zablokowana, ale te zmiany zostały zablokowane w Senacie, natomiast mam nadzieję, że projekt wróci z powrotem do Sejmu 30 marca, znajdzie się większość parlamentarzystów, którzy odrzucą tę blokadę Senatu, i od kwietnia będziemy mogli właśnie ten system uczynić bardziej elastycznym w tym obszarze. To jest praktyka stosowana w bardzo wielu krajach i w Europie, i na innych kontynentach, gdzie przedstawiciele zawodów medycznych w oparciu o precyzyjną ankietę kwalifikują do szczepienia. Jeżeli pojawia się jakakolwiek wątpliwość, taki pacjent jest kierowany do lekarza, który właśnie bada taką osobę i podejmuje decyzję, natomiast w przypadku znakomitej większości osób, które chcą się zaszczepić, taki wywiad przeprowadzony w oparciu o ankietę wystarcza. I to jest właśnie jeden z elementów tego przyspieszenia i zwiększenia wydajności systemu.

Panie ministrze, czyli kto będzie mógł szczepić? Jak państwo chcą to rozwiązać? Rozumiem, że pielęgniarki czy pielęgniarze, ratownicy medyczni, farmaceuci również?

Tak, szczepić to jest jeszcze oddzielny temat, dlatego że w przepisach jest...

Tak, tak, ale kwalifikować do szczepienia.

Jeżeli chodzi o kwalifikacje, to chcemy, żeby mogli wykonywać kwalifikacje praktycznie wszyscy przedstawiciele zawodów medycznych, czyli ratownicy medyczni, pielęgniarki, ale również farmaceuci, również fizjoterapeuci. Krótko mówiąc, wszyscy, którzy mają stosowne doświadczenie i wiedzę, żeby w oparciu o wywiad oparty o ankietę mogli taką kwalifikację przeprowadzić. I podobnie ze szczepieniami, tutaj też chcemy bardzo poszerzyć tę grupę. W tej chwili trwają już kursy, takie, które pozwolą dobrze przygotować właśnie czy to farmaceutów, czy przedstawicieli innych zawodów związanych z szeroko rozumianą medycyną czy lecznictwem. Po zakończeniu takich kursów to będą dodatkowe miliony osób, które mogą już wykonywać bezpośrednio szczepienia.

Panie ministrze, proszę powiedzieć, bo pan napisał o tym w mediach społecznościowych i mówił też o tym, że Polska nie zostawi swoich rodaków, którzy na terenie Białorusi w tej chwili ewidentnie są prześladowani, zresztą prześladowani są od bardzo, bardzo wielu lat działacze Związku Polaków na Białorusi, no ale wiemy o tym, że część, niektórzy liderzy trafili do aresztów, do więzień, została skazana Andżelika Borys, wiemy o tym, że Andrzej Pisalnik w tej chwili się ukrywa. Proszę powiedzieć, jaka jest realna szansa na to, żebyśmy mogli im pomóc i zorganizować pomoc?

Taką deklarację przede wszystkim złożył pan premier Morawiecki. I tutaj cały rząd w stu procentach zrobi wszystko, żeby właśnie żaden Polak, który potrzebuje pomocy, nie został bez niej. Polacy... Mamy do czynienia rzeczywiście z kolejną odsłoną nagonki i represji na polską mniejszość na Białorusi, przebywają w areszcie od kilku tygodni pani Paniszewa, działaczka... pani, która prowadzi organizację polską w Brześciu. Wczoraj... dwa dni temu została zatrzymana i skazana Andżelika Borys, wczoraj został zatrzymany Andrzej Poczobut. Niektóre zarzuty, które są stawiane części Polaków, dotyczą... znaczy są zagrożone karami do 12 lat pozbawienia wolności. W niemal wszystkich polskich szkołach sobotnio-niedzielnych odbyły się wizyty prokuratorów i przedstawicieli wydziałów ideologii, zabierano listy dzieci, które uczą się języka polskiego. Mamy do czynienia z typową nagonką i próbą przedstawienia Polaków mieszkających na Białorusi jako piątej kolumny. Ale po pierwsze tak...

Przepraszam, panie ministrze. Przypominam właśnie, że gościem Sygnałów Dnia jest pan minister Michał Dworczyk, szef kancelarii premiera. Dalsza część naszej rozmowy już na stronie internetowej i w mediach społecznościowych Programu 1 Polskiego Radia. Gorąco zapraszamy.

*

Panie ministrze, proszę powiedzieć, czy to pana zdaniem nie jest czas na to... Chociażby Parlament Europejski zajmował się w ciągu ostatnich kilkunastu tygodni sprawami dotyczącymi Polski, być może znacznie więcej czasu i uwagi powinni europosłowie poświęcić, i też ci, którzy reprezentują opozycję polską w Parlamencie Europejskim, na to, że wesprzeć w tej chwili i walczyć o Polaków na Białorusi?

Bardzo na to liczymy, natomiast oczywiście to przede wszystkim rząd polski podejmuje konkretne działania, nasze służby dyplomatyczne i konsularne robią wszystko, co w tej sytuacji jest możliwe, żeby pomagać osobom represjonowanym. Też musimy pamiętać o tym, że mają ograniczone możliwości działania, na przykład w Grodzieńskim Okręgu Konsularnym został tylko jeden konsul, pozostali zostali zmuszeni  do wyjazdu przez władze białoruskie. Niemniej tutaj służby konsularne i dyplomatyczne robią wszystko, aby pomóc tym osobom, które są prześladowane. Pan premier Mateusz Morawiecki wystąpił do organów Unii Europejskiej o wsparcie w tej sprawie. W konsekwencji Komisja Europejska wczoraj wydała ostre stanowisko z żądaniem zwolnienia Andżeliki Borys i Andrzeja Poczobuta z aresztów. Wczoraj premier Morawiecki rozpoczął praktycznie Radę Europejską, przedstawiając sytuację represji wymierzonych w Polaków na Białorusi liderom państw Unii Europejskiej. Będziemy tutaj konsekwentnie zabiegać o poparcie na forum międzynarodowym dla naszych rodaków prześladowanych na Białorusi...

Panie ministrze...

I mam nadzieję, że ta sprawa będzie ponadpartyjna też w Polsce, nie będzie wykorzystywana do bieżącej polityki. A wczoraj rozmawiałem z marszałkiem Terleckim, który mówił, że planuje klub Prawa i Sprawiedliwości w porozumieniu z innymi klubami, aby najbliższy Sejm, czyli 30 marca, przyjął właśnie taką ponadpartyjną uchwałę odnoszącą się do ostatnich represji wymierzonych  w naszych rodaków (...)

Panie ministrze, a czy mamy pewność, że ci nasi rodacy, obywatele państwa białoruskiego, którzy zostali aresztowani, zatrzymani, oni są w dobrej kondycji? Nic im nie jest? Mamy kontakt z tymi ludźmi?

Mamy pewien kontakt za pośrednictwem konsula i adwokatów. Natomiast Białorusini oczywiście te kontakty bardzo ograniczają, przy czym my tutaj poza tym, że najważniejszą sprawą jest w tej chwili pomoc i wsparcie dla wszystkich Polaków represjonowanych na Białorusi, o czym mówił pan premier, no to też jesteśmy zdeterminowani, żeby osoby, które biorą bezpośredni udział w tych represjach, poniosły tego konsekwencje. Między innymi już pierwsza taka osoba, czyli sędzia, który skazał panią Andżelikę Borys, pan Rusłan Gurim, został objęty bezterminowym zakazem wjazdu na teren Rzeczpospolitej Polskie. I każdy, kto osobiście przyczyni się do represji wymierzonych w naszych rodaków na Białorusi, musi się liczyć z tym, że wcześniej czy później, ale poniesie tego konsekwencje.

Panie ministrze, i na koniec jeszcze jedno pytanie dotyczące akcji szczepień. Wiemy o tym, że w pewnym momencie szczepionka AstraZeneca budziła ogromne emocje, też podsycane przez szczególnie jedną gazetę codzienną w Polsce. I wiemy również z komunikatów, między innymi pana, że część osób, które były kwalifikowane właśnie na szczepienie tym preparatem, rezygnowało. Proszę powiedzieć, czy w tej chwili jest widoczne jakby osłabienie tych emocji, czyli że tych rezygnacji jest mniej, czy cały czas one się utrzymują na dość znaczącym poziomie?

Praktycznie nie ma żadnych rezygnacji, stawiennictwo jest niemal stuprocentowe. Tak się uśmiecham, bo tu jedna z pań profesor, która jest członkiem Rady Medycznej przy Premierze, wczoraj mi pisała, że właśnie myślała, że będzie troszkę spokojniej w punkcie szczepień, ponieważ pani profesor też pracuje w punkcie szczepień, a właśnie stuprocentowa frekwencja osób szczepiących się szczepionką firmy AstraZeneca, w związku z tym na szczęście ta panika, która została wywołana przez nieodpowiedzialne zachowania i też w oparciu o niesprawdzone informacje, jest już za nami. Dzisiaj pełną parą, mówiąc kolokwialnie, prowadzimy proces szczepień wszystkimi rodzajami szczepionek.

Panie ministrze, to jeszcze dopytam, bo Pfizer, Moderna, AstraZeneca, Johnson & Johnson to są te szczepionki, którymi już niebawem będziemy się mogli szczepić. Mówię już niebawem, dlatego że szczepionka Johnson & Johnson pojawi się już niebawem w Polsce. Proszę powiedzieć, czy państwo mają informacje, że w tym II kwartale do tej listy preparatów dołączy jakiś kolejny preparat, być może jeden, być może dwa? Jest na to szansa?

Oczywiście szansa taka jest, ponieważ kilku producentów jest jeszcze w procesie kończenia badań tudzież rejestracji szczepionek, ale oczywiście trudno prowadzić takie spekulacje, ponieważ to zależy wyłącznie od samych producentów i od Europejskiej Agencji Leków, która dopuszcza takie produkty do obrotu i użytkowania na terenie Unii Europejskiej.

Bardzo dziękuję. Pan minister Michał Dworczyk, szef kancelarii premiera i pełnomocnik rządu ds. akcji szczepień, narodowej akcji szczepień, był gościem Sygnałów Dnia.

Dziękuję pani, dziękuję państwu.

Dziękuję bardzo.

Miłego dnia.

JM