Polska krajem wolnym od dymu tytoniowego?

Ostatnia aktualizacja: 27.04.2021 12:00
Nowa Zelandia planuje do roku 2025 wprowadzić całkowity zakaz palenia. Pierwszym krokiem ma być jednak zakaz sprzedaży wyrobów tytoniowych osobom urodzonym po roku 2004. Czy podobne pomysły miałyby szansę w Polsce?
Czy Polska stanie się krajem wolnym od dymu tytoniowego?
Czy Polska stanie się krajem wolnym od dymu tytoniowego?Foto: www.pixabay.com
Czytaj też:
papierosy free 1200.jpg
Zakaz palenia na balkonie. Zamach na wolność czy działanie w imię dobra ogółu?

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), kraj wolny od dymu tytoniowego to taki, w którym papierosy pali mniej niż 5% społeczeństwa. I choć w Polsce odsetek osób palących jest zdecydowanie wyższy, to w porównaniu z sytuacją sprzed pięćdziesięciu lat, jako kraj, robimy postępy. - Dzisiaj w Polsce pali od 21 do 23 proc. osób, w zależności od płci, ale paliła blisko połowa Polek i Polaków - mówi dr Michał Sutkowski, Prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych.

Istotnym krokiem w stronę ograniczenia tytoniowego dymu było wprowadzenie zakazu palenia w pubach, restauracjach i na przystankach autobusowych. I choć dziesięć lat temu projekt budził liczne kontrowersje, zyskał aprobatę różnych - często skrajnych - środowisk politycznych. Dziś coraz więcej osób wypowiada się o tej decyzji z aprobatą, dostrzegając jej zbawienny wpływ na otoczenie.

Posłuchaj
04:06 _PR1_AAC 2021_04_27-06-47-16.mp3 Nowa Zelandia planuje do 2025 roku wprowadzić całkowity zakaz palenia (Sygnały Dnia/Jedynka)

 

Karać czy edukować?

Pojawiają się głosy, że warto byłoby rozszerzyć zakaz chociażby o palenie w samochodach czy hotelach. Projekty Nowozelandczyków nie u wszystkich budzą jednak entuzjazm. - Doświadczenia z czasów prohibicji pokazują, że całkowity zakaz tak naprawdę powoduje rozwój czarnego rynku, pewnego rodzaju podziemia - przestrzega Tomasz Latos, poseł PiS i przewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia.

Fb/Główny Inspektor Sanitarny

Innego zdania jest Jarosław Pinkas, Konsultant Krajowy w dziedzinie zdrowia publicznego . - Mam obowiązek jako Konsultant Krajowy (...) podjąć inicjatywę i będę budował zespół wsparcia - samorządowcy, politycy, profesjonaliści medyczni, moja korporacja zawodowa, inne korporacje zawodowe - żeby Polska była wolna od tytoniu w roku 2030 - zapowiada gość "Sygnałów dnia".

Czytaj też:
shutterstock_palenie koroanwirus 1200.jpg
Palacze są bardziej narażeni na ciężką formę COVID-19. Naukowcy pokazali niepokojące statystyki

Rewolucja nie jest rozwiązaniem

Przeciwny radykalnym krokom jest Grzegorz Juszczyk, dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny. Jego zdaniem rozwiązania z Nowej Zelandii mogą stanowić punkt odniesienia. - To bardzo złożona reforma. Na pewno wszyscy, którzy zajmują się zdrowiem publicznym będą obserwowali na bieżąco czy zostanie wdrożona i jakie są rezultaty, ale na chwilę obecną wydaje się, że w krajach europejskich czy w Polsce, byłoby to bardzo trudne do wprowadzenia - uważa.

Zobacz też:

***

Tytuł audycji: Sygnały dnia

Prowadzący: Daniel Wydrych i Piotr Gociek

Materiał: Izabela Kostyszyn

Data emisji: 27.04.2021

Godzina emisji: 6:47

mg/kh

Czytaj także

Koniec z opłatami od rodziców w szpitalach. Darmowe leki dla ciężarnych?

Ostatnia aktualizacja: 04.07.2019 12:41
Od wczoraj szpitale nie mogą pobierać opłat od rodziców i opiekunów, którzy towarzyszą swoim dzieciom i osobom niepełnosprawnym. To pokłosie zmiany dotychczasowych przepisów. Ministerstwo Zdrowia planuje również wprowadzić darmowe leki dla kobiet będących w ciąży.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Delegalizacja papierosów w Nowej Zelandii?

Ostatnia aktualizacja: 20.04.2021 20:12
Rząd Nowej Zelandii opublikował nowe propozycje, których celem jest zakazanie palenia papierosów osobom urodzonym po 2004 roku.
rozwiń zwiń