Sygnały Dnia 12 maja 2021 roku, rozmowa z Andrzejem Adamczykiem

Ostatnia aktualizacja: 12.05.2021 07:15
Audio
  • Andrzej Adamczyk: projektujemy i ogłaszamy przetargi, podpisujemy umowy na inwestycje drogowe w ramach Via Carpatii (Sygnały Dnia/Jedynka)

Grzegorz Jankowski: Pierwszym gościem w środowych Sygnałach Dnia jest pan Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury. Dzień dobry panu.

Andrzej Adamczyk: Dzień dobry, witam wszystkich słuchaczy radiowej Jedynki, witam, panie redaktorze, dzień dobry.

Panie ministrze, robimy dzisiaj przegląd po wszystkich wielkich inwestycjach strategicznych w kraju. Zaczynamy od Via Carpatia. Jak wygląda stan zaawansowania? Kiedy będzie całość tej drogi?

Tak, tych inwestycji jest bardzo dużo, ale pragnę przypomnieć, że dzisiaj na budowach polskich dróg realizujemy przedsięwzięcia ponad stu realizacji, czyli to jest 110 budów, kwota ponad 50 miliardów złotych. Via Carpatia realizowana jest zgodnie z założonym planem, mamy nadzieję, że do końca 2025 roku pojedziemy drogą ekspresową Via Carpatia od granic południowych, od Barwinka przez Rzeszów, Kraśnik, Lublin, Białystok dalej do Ełku, łączymy się z Via Baltiką i dalej do granicy z Litwą. W tym roku oddajemy wiele odcinków budowanych dróg między Rzeszowem a Lublinem i jest taka nadzieją, a mówię to tylko i wyłącznie na własną odpowiedzialność, że droga ekspresowa między Lublinem a Rzeszowem będzie już dostępna. Mówię o takiej nadziei, bo terminy kontraktowe...

W tym roku jeszcze?

Jeszcze... Będzie dostępna, ale terminy kontraktowe mówią o pierwszej połowie przyszłego roku. Ale jest nadzieja, bo roboty idą dobrze, wykonawcy realizują przedsięwzięcia z lekkim wyprzedzeniem, mamy tutaj nadzieję, że nic złego się nie wydarzy, nie będzie problemów pogodowych, atmosferycznych, zima nas nie zaskoczy wcześnie. Jeżeliby te wszystkie elementy złożyły się w taką pozytywną konfigurację, czyli warunki atmosferyczne, brak problemów covidowych, myślę, że jedziemy między Rzeszowem a Lublinem, jak powiedziałem, do końca roku, być może będzie to styczeń. Natomiast projektujemy i ogłaszamy przetargi, podpisujemy umowy na inwestycje drogowe w ramach Via Carpatii od Lublina do Białegostoku i tutaj mamy nadzieję, że Lublin–Białystok to 2024...

Trzy lata jeszcze.

...droga ekspresowa, natomiast Rzeszów–Barwinek tutaj najtrudniejsze elementy to tunele, to estakady, to prace, które najbardziej absorbują budowniczych. Dzisiaj realizujemy je w najnowocześniejszych technologiach światowych, niemniej jednak te inwestycje trwają. Dzisiaj to chociażby estakady i mosty budowane w systemie nawisowym. Jeszcze niedawno widzieliśmy tylko tego typu obrazki w telewizjach na filmach dokumentalnych, które dokumentowały inwestycje w Azji czy na kontynencie amerykańskim. Dzisiaj to jest naszym udziałem, najnowocześniejsze technologie (...)

Ale, panie ministrze, najważniejsza informacja: Lublin–Rzeszów droga ekspresowa najprawdopodobniej jeszcze w tym roku, to się ucieszą mieszkańcy obu tych miast. Kolejna inwestycja – przekop Mierzei Wiślanej. Widziałem zdjęcia ostatnio z tego przekopu, wygląda to bardzo realistycznie. Kiedy otwarcie?

Znaczy realistycznie, dlatego że postęp robót jest bardzo mocno widoczny, nie ma powodów, dla których nastąpiłoby jakiekolwiek opóźnienie tychże robót. Przekroczyliśmy praktycznie półmetek, jeżeli chodzi o realizację tejże inwestycji. Niedawno została podpisana umowa na drugi etap prac, to przede wszystkim udrożnienie szlaku żeglugowego do Elbląga, natomiast na samej Mierzei Wiślanej trwają prace inżynieryjne. To dzieje się tam wszystko to, co budowlani lubią najbardziej, wyszliśmy już z ziemi, tak się to w żargonie budowlanym nazywa, czyli wszystkie obiekty żelbetowe, obiekty mostowe, mosty obrotowe, śluza, wszystko to nabrało bardzo realnego kształtu, zostały zabite i zabetonowane ściany kanału, pogłębiany jest kanał. Minister Marek Gróbarczyk, który od początku opiekuje się tym projektem, pilnuje, aby przekop Mierzei Wiślanej, aby ten szlak komunikacyjny do Elbląga, na który region, ale Polacy tak naprawdę tak długo czekają, ażeby stał się realny w 2023.

Kolejna inwestycja – droga S3 z Dolnego Śląska na zachodnie Pomorze. Kiedy gotowa? Mieszkańcy Śląska nie muszą już chyba jechać do Świnoujścia przez Berlin, a tam jeszcze fragmenty są nieskończone.

To może zacznijmy od południa. Drążony jest tunel, dwie nawy, czyli dwie... przepraszam za wyrażenie, jakby dwa tunele albo budowlani mówią: dwie rury tunelu, czyli dwa tunele obok siebie dla drogi ekspresowej dwujezdniowej. Tam jest bez mała 400 metrów tunelu już zrealizowane z 2 kilometrów... jak dobrze pamiętam, 2 kilometrów 400 metrów. Prace posuwają się dobrze, generalny wykonawca robót, firma PORR wykonuje swoje zadania zgodnie z założonym harmonogramem i idziemy dalej. Mamy Polkowice, idziemy dalej drogą ekspresową S3 od południowej granicy państwa od strony północnej, mamy Polkowice i tutaj mamy nadzieję na ten rok pokonamy trudności w Polkowicach w tym roku, udrożnimy ciąg drogi ekspresowej S3 i dojeżdżamy do Szczecina już bezpieczną drogą ekspresową...

Zdążymy przed wakacjami?

...jedziemy w kierunku Świnoujścia. Tam oddaliśmy w kwietniu ponad 40 kilometrów drogi ekspresowej do użytkowania i budujemy ostatnią milę albo ostatni etap tej drogi. To jest droga do samego Świnoujścia, mamy nadzieję 2023–24 pojedziemy już bezpiecznie do samego Świnoujścia, a w Świnoujściu w 2022 roku jesienią będziemy już mogli suchą stopą przemieścić się z miasta na ląd, na wyspę Wolin. Więc wszystkie te inwestycje towarzyszące drodze ekspresowej S3 będą gotowe. Ale co w tym wszystkim jest najważniejsze to to, że polskie porty, zespół portów Szczecin–Świnoujście wreszcie uzyska dogodne połączenie drogowe z siecią dróg południowej Europy i tym samym zespół portów Szczecin–Świnoujście staje się konkurencyjnym portem południowego Bałtyku w stosunku do innych, dzisiaj jeszcze bezkonkurencyjnych portów, podobnie jak zespół portów Trójmiasta, dzięki autostradzie A1, która jest w realizacji. I dziękuję wszystkim tym kierowcom, którzy z wyrozumiałością i ze zrozumieniem znoszą utrudnienia na drodze między Częstochową a Łodzią.

Dobrze to słyszeć, panie ministrze. Zostało nam jeszcze półtorej minuty części radiowej naszej rozmowy. Jeden ze słuchaczy słysząc, że pan będzie dzisiaj w radiu, mówi mi coś takiego: „Panie Jankowski, niech pan zapyta ministra Adamczyka o pas startowy w Balicach oraz drogę balicką”. Półtorej minuty.

Tak, tutaj mamy problem, bo budowy to nie jest tylko idylla, to nie jest tylko tak, że zaplanujemy i budujemy. Pojawiają się na wielu budowach problemy, ale oczywiście od tego jesteśmy, aby te problemy rozwiązywać. Jeżeli chodzi o drogę startową w Balicach, to przede wszystkim dostosowanie do nowych przepisów, to budowa, która determinowana jest także chęcią zwiększenia możliwości lotniska poprzez przyjmowanie ciężkich, wielkich maszyn, wielkich samolotów. Niestety, ze względu na pewne problemy, które pojawiły się w procedowaniu decyzji środowiskowej po stronie służb środowiska, po stronie służb Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, decyzja została uchylona przez generalnego dyrektora ochrony środowiska oczywiście z myślą o tym, aby dbać o właściwy proces. No, muszą swoje działania naprawić. My jesteśmy gotowi w każdym momencie, kiedy tylko otrzymamy decyzję środowiskową, mam tutaj przede wszystkim na myśli kierownictwo, zarząd lotniska w Balicach, aby natychmiast rozpocząć budowę, kiedy będziemy mieli decyzję środowiskową, występujemy o pozwolenie na budowę i budujemy tę drogę startową, która jest ważna dla całego regionu (...)

To czekamy w takim razie, panie ministrze, na decyzję środowiskową...

...ważna jest także dla Słowaków, dla Czechów, którzy korzystają z tej drogi.

Drodzy słuchacze, słuchacie rozmowy z ministrem Andrzejem Adamczykiem. Ciąg dalszy tej rozmowy na stronie internetowej Jedynki oraz w naszych mediach społecznościowych.

*

Panie ministrze, słyszałem też o nowych inwestycjach w tabor kolejowy. O co chodzi?

No więc właśnie, kiedy mówimy o tym, że promujemy czysty transport, transport ekologiczny, kiedy mówimy o tym, że trzeba wiele zrobić, aby odbudować szacunek dla polskiej kolei wśród społeczeństwa, aby odbudować tę potrzebę korzystania z transportu kolejowego, musimy wpierw bardzo dużo zainwestować. Zainwestować, dlatego że niestety przez...od lat 90 dewastowana była polska kolej, od lat 90 tracono szacunek dla munduru kolejarskiego. Dzisiaj to odbudowujemy, dzisiaj już jest inaczej. I to nie tylko poprzez modernizację, poprzez rewitalizację szlaków kolejowych, na których prędkość stale spadała ze względu na ich coraz gorszy stan techniczny. To także odbudowa taboru kolejowego. Ale przy modernizacji linii kolejowych wprzęgamy nowoczesne technologie w systemie zarządzania i nadzoru nad ruchem drogowym. Dzisiaj to już nie jest takie proste, jak się wielu nam wydaje, że oto kolejarz pracuje na stacji kolejowej i tam nadzoruje ten ruch poprzez przesuwanie dźwigni. Nie, to wszystko dzieje się automatycznie, wszystkim sterują komputery, to przede wszystkim nowoczesne technologie gwarantujące bezpieczeństwo w ruchu kolejowym. Więc na to wszystko nakładamy nowoczesny tabor kolejowy. Na to wszystko nakładamy nowoczesne pociągi.

Nowe pociągi?

Tak, nowoczesne pociągi. Takim przykładem są wagony Kombo. Odebraliśmy ostatnio cztery wagony, cztery z dziesięciu, które już schodzą z linii montażowych. To wagony przystosowane dla potrzeb szczególnie tych, którzy na niedługich odcinkach udają się na wyjazdy weekendowe, ci, którzy spędzają urlop w domu, ale korzystają z rowerów, korzystają z możliwości wycieczek i chcą się udać kilkanaście, kilkadziesiąt kilometrów od domu każdego dnia. Wagony przystosowane do przewozu rowerów, wagony przystosowane do przejazdu mam z dziećmi, kobiet przy nadziei, czyli w ciąży, wszystko to jest zapewnione dzięki nowoczesnym konstrukcjom tych pociągów. Wiele wagonów kolejowych jest modernizowanych, przebudowywanych. Te ilości idą w setki nowoczesnych pociągów, nowoczesnych wagonów, nowoczesnych lokomotyw. I suma tych wszystkich działań daje nam nowoczesną kolej. I suma tych wszystkich działań daje nam przede wszystkim nadzieję na to, że pasażerowie ponownie będą wracali na kolej. Dlaczego mówię ponownie? Pandemia, ubiegły rok przerwał proces, który zaplanowaliśmy i który trwał zgodnie z naszymi oczekiwaniami, a czasami przerastał nasze oczekiwania. Czyli ilość pasażerów, która wraca z powrotem na kolej. Ilość Polaków, którzy decydują o tym, że nie chcą korzystać z samochodu, jadąc do pracy, nie chcą korzystać z samochodu, którym jadą na urlop. Chcą korzystać z bezpiecznego, komfortowego transportu, a taki transport właśnie dzięki tym wysiłkom, o czym mówię, w zakresie budowy linii kolejowych, w zakresie modernizacji, rewitalizacji linii kolejowych, taki transport zapewniamy. I on powoduje, że... powodował do 2019 roku włącznie, że dziesiątki milionów Polaków wracało na kolej. I ten proces chcemy utrzymać, ten proces chcemy pogłębiać.

A ten ruch powoli wraca teraz, panie ministrze? Ten ruch powoli wraca? Bo widać było przez ostatnie dwie fale podejrzewam, że zabiły praktycznie ten ruch pasażerski, tak mi się wydaje.

Mówimy o koronawirusie.

Tak.

Wprowadzone obostrzenia, zmniejszona ilość pasażerów, ale przecież co by też nie mówić, obawa wielu przed kontaktem w czasie jazdy pociągiem, wybór samochodu jako bezpiecznego środka transportu na czas pandemii spowodowały, że przewoźnicy mają duże trudności w bieżącej realizacji zadań, tak to się po prostu dzisiaj nazywa, ale te bieżące trudności one ustępują. I jeszcze raz powtarzam, jestem przekonany, że kiedy będziemy doskonale przygotowani, to ten trend... znaczy powrócimy na tę ścieżkę wzrostową i będziemy mogli każdego roku mówić: odbudowaliśmy zaufanie do kolei, odbudowaliśmy zaufanie do munduru kolejarskiego. Ja zapewniam wszystkich radiosłuchaczy, dzisiaj kolejarze ponownie zaczynają być dumni z tego, że pracują na polskiej kolei, dla polskiej kolei, że są kolejarzami, a jeszcze...

Panie ministrze, i na koniec...

...a jeszcze niedawno tak nie było.

Panie ministrze, na koniec jeszcze jedno pytanie. Mówiliśmy o Via Carpatii, mówiliśmy o przekopie Mierzei, mówiliśmy o Świnoujściu, tam również tunel, również droga, mówiliśmy o S3, mówiliśmy o inwestycjach w nowy tabor, wiem, że budujecie też, odnawiacie też dworce. Panie ministrze, skąd na to wszystko bierzecie pieniądze?

Ależ właśnie przede wszystkim trzeba znaleźć powody do determinacji. Rząd, którego mam zaszczyt być ministrem, rząd kierowany wcześniej przez panią premier Beatę Szydło, dzisiaj przez pana premiera Mateusza Morawieckiego ma tej determinacji dość, ma tej determinacji tak dużo, że możemy realizować te przedsięwzięcia. Trzeba po prostu chcieć. I po to żeśmy...

No i mieć pieniądze jednak.

Proszę?

No i mieć pieniądze, panie ministrze.

Tak, i mamy pieniądze. Mamy pieniądze z Krajowego Funduszu Kolejowego, mamy pieniądze z Krajowego Funduszu Drogowego, posiadamy również, dysponujemy środkami europejskimi, którymi wzmacniamy te inwestycje, i wreszcie zapada jedna po drugiej decyzja rządu, że realizujemy i program taborowy, czyli w czasie dekady wzmacniamy przewoźników kolejowych, mówimy tutaj o pociągach, wagonach, lokomotywach, że oto zapada decyzja, że realizujemy program bezpiecznej infrastruktury na drogach, bo o tym nie mówiliśmy, zapada decyzja, że realizujemy budowę stu obwodnic, zapada decyzja, że wspieramy inwestycje samorządowe kwotą niebagatelną bez mała 40 miliardów złotych. To wszystko rząd pana premiera Mateusza Morawieckiego, rząd Prawa i Sprawiedliwości z determinacją realizuje. A zapewniam wszystkich państwa, że każdy gospodarz wie, że są pieniądze, my nie robimy tego tylko i wyłącznie... my nie robimy tego na kredyt. My mamy zaplanowane wpływy do Krajowego Funduszu Drogowego, do Krajowego Funduszu Kolejowego, do Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg Samorządowych i wreszcie mamy zapewnione środki finansowe budżetowe na program wspierający politykę taborową, czyli tę budowę wagonów, modernizację, budowę nowych pociągów, nowych lokomotyw.

I tu, panie ministrze, dziękuję panu serdecznie. Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury, był pierwszym gościem radiowych Sygnałów Dnia. Dobrego dnia.

Wzajemnie życzę dobrego dnia.

JM