Sygnały Dnia 27 maja 2021 roku, rozmowa z Mariuszem Błaszczakiem

Ostatnia aktualizacja: 27.05.2021 07:15
Audio
  • Mariusz Błaszczak: Turcja to sojusznik dysponujący 2. armią w NATO, więc stanowi duży potencjał (Sygnały Dnia/Jedynka)

Krzysztof Świątek: Gościem Sygnałów Dnia Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej. Dzień dobry, panie ministrze.

Mariusz Błaszczak: Dzień dobry.

„Kiedy przestanę być prezydentem Stanów Zjednoczonych, Nord Stream 2 zostanie sfinalizowany”, zapowiadał Donald Trump. I miał rację.

No niestety, to rzeczywiście jest smutne, dlatego że to nie jest przedsięwzięcie natury biznesowej, tylko politycznej, to jest przedsięwzięcie, które destabilizuje sytuację w Europie, które daje w ręce Władimira Putina oręż, bardzo mocny oręż, bardzo twardy oręż, a wszyscy doskonale wiemy, że z szantażu gazowego administracja rosyjska korzystała przed laty, w 2009 roku, zakręcając kurek na dostawy gazu na Ukrainę. To jest błędna decyzja, to jest zła decyzja.

Panie ministrze, ale pan rozmawiał ze swoim odpowiednikiem, sekretarzem obrony Lloydem Austinem na ten temat?

Rozmawialiśmy na temat współpracy wojskowej, na temat współpracy dotyczącej bezpieczeństwa. Ta decyzja jest decyzją, która została podjęta teraz. Przy czym warto podkreślić, że tu nie chodzi o nakładanie kolejnych sankcji, tylko o zdejmowanie sankcji, które już są. A więc mamy do czynienia z wycofaniem się Stanów Zjednoczonych z dotychczas prowadzonej polityki.

Niemcy finansują przeciwnika NATO, tak to stawiał prezydent Trump. Pytanie, czy w takim razie pozycja Polski wewnątrz NATO się nie osłabia?

Nie, pozycja Polski się nie osłabia, dlatego że my budujemy konsekwentnie pozycję naszego kraju, rozwijamy wojsko w sensie liczebnym, powołujemy nowe oddziały wojskowe, tutaj wspomnę o 18 Dywizji Zmechanizowanej operującej na wschód od Wisły. Przypomnę, że w 2011 roku rząd koalicji PO-PSL rozwiązał 1 Warszawską Dywizję Zmechanizowaną im. Tadeusza Kościuszki, odkrywając całą część wschodniej Polski, pozbawiając obecności wojska operacyjnego. Rozbudowujemy Wojska Obrony Terytorialnej, po ostatnich przysięgach w weekendzie, a więc w sobotę i ostatnią niedzielę, już mamy 29 tysięcy żołnierzy WOT-u. Uzbrajamy wojsko w nowoczesny sprzęt, to jest mój priorytet, wydajemy duże sumy, ponad 2% PKB na obronność, 2,37 w roku ubiegłym. To jest właśnie cel naszej działalności.

Panie ministrze...

Wzmacniamy Wojsko Polskie.

...pana poprzednik Jan Parys, minister obrony w rządzie Jana Olszewskiego, mówi tak, że Stany Zjednoczone traktują jako głównego przeciwnika Chiny i chcą pozyskać zarówno Niemcy, a nawet Rosję dla tej rywalizacji. Sądzi pan, że to jest rzeczywiście wytłumaczenie tego stanowiska Joe Bidena?

Stanowisko prezydenta Bidena jest niespójne, bo z jednej strony mówi prezydent Biden o tym, że jest przeciwny Nord Streamowi, z drugiej mówi właśnie o tym, że nie będzie kontynuował sankcji. A więc tu jest niespójność. Jest to stanowisko, które jest krytykowane przez Kongres Stanów Zjednoczonych. A więc ja może bym tak ostrych opinii tu nie przedstawiał, ale chcę jedno podkreślić – że celem rządu Prawa i Sprawiedliwości, celem pana prezydenta Andrzeja Dudy, zwierzchnika Sił Zbrojnych, jest wzmacnianie Wojska Polskiego. I konsekwentnie to robimy, w 2018 roku, kiedy objąłem urząd, podpisałem umowę w sprawie kupienia systemu Patriot przeciwlotniczego, w 2019 rakiety Himars o zasięgu do 300 km, w ubiegłym roku umowa podpisana w sprawie kupienia F-35, czyli najnowocześniejszych samolotów na świecie, w ostatni wtorek podpisałem w Turcji umowę w sprawie kupienia bezpilotowców. To nie są takie sobie drony, to są statki powietrzne, to są samoloty uzbrojone, to są samoloty-bezpilotowce, ale mające dużą siłę oddziaływania, dużą siłę uderzenia.

To à propos Turcji, panie ministrze, no właśnie, mówi się o tym, że ten sojusz z Turcją, ten sojusz Warszawa–Ankara to ma stanowić taką przeciwwagę wewnątrz NATO dla tego sojuszu Waszyngton–Berlin. Taka jest strategia polskiego rządu, polskiego Ministerstwa Obrony Narodowej?

Nie, my nie działamy przeciwko komuś. My działamy w imię interesów Rzeczypospolitej Polskiej. A więc szukamy możliwości takich, które wzmocnią pozycję naszego kraju na arenie międzynarodowej, a które przede wszystkim zapewnią Polsce bezpieczeństwo. To jest...

Ale pojawił się zarzut pod pana adresem, że nie wspiera pan rodzimego przemysłu w tej sprawie.

To nieprawda. Rodzimy przemysł nie produkuje takich statków powietrznych. Kiedy przedwczoraj spotkałem się z naszymi żołnierzami, którzy rozpoczęli swoją misję w Turcji, to są żołnierze z Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej, rozmawiałem na temat właśnie Bajraktarów, czyli tych bezpilotowców, mówili, że czekają już ponad 10 lat, ponad 10 lat już czekają na tego rodzaju samoloty i  właśnie się doczekali, w przyszłym roku już trafią na wyposażenie Wojska Polskiego te samoloty. Tego rodzaju, takiej klasy bezpilotowców polski przemysł obronny nie produkuje. Być może będzie produkował za dziesięć lat, może za dwadzieścia, może za piętnaście, ale my nie możemy tyle czasu czekać. (...) potrzebuje broni.

Panie ministrze, jeszcze w sprawie tej Turcji, tego zamówienia jeszcze dwa zarzuty – brak przetargu i także brak transferu technologii, który powinien towarzyszyć takiemu zamówieniu.

Jeżeli chodzi o formę pozyskania sprzętu, jest to forma przewidziana w ustawie, jest to forma przewidziana w obowiązujących przepisach. Tu chodzi o szybkość działania i o sprawność działania. A więc jest to forma jak najbardziej dopuszczalna.

Jeżeli chodzi o transfer technologii, transfer technologii kosztuje. Żadne państwo łatwo nie pozbywa się swojej technologii. Jest to mrzonka, jeżeli ktoś twierdzi, że technologie można transferować w sposób bardzo taki prosty. A w ramach tego kontraktu jest przepis, jest paragraf dotyczący tego, że będziemy w Polsce serwisować ten sprzęt, a więc w jakimś zakresie można powiedzieć o tym, że mamy do czynienia z podzieleniem się przez stronę turecką swoimi rozwiązaniami, ale bądźmy realistami. Bądźmy realistami, miejmy świadomość tego właśnie, że każde z państw bardzo mocno chroni swoich technologii.

A jeśli chodzi o polski przemysł obronny, to w ostatnią sobotę podpisałem, uczestniczyłem w podpisaniu kontraktu na uzupełnienie kompanijnych modułów ogniowych Rak. To są samobieżne moździerze produkowane w Hucie Stalowa Wola, świetny produkt, świetna broń. A więc zamawiam sprzęt w Polsce w sytuacji, w której polski przemysł obronny taki sprzęt produkuje. W przypadku bezpilotowców takiego sprzętu polski przemysł obronny dziś nie produkuje. Miejmy nadzieję, że za kilka lat będzie produkował.

I o sprawie tego zamówienia z Huta Stalowa Wola, ale także o kwestii Białorusi porozmawiamy na Facebooku i Twitterze radiowej Jedynki, a także na portalu Polskiego Radia, tam się przenosimy. Gościem jest Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej.

*

Panie ministrze, to jeszcze w kontekście tego zamówienia z Turcji ostatnia kwestia. Pojawiły się takie sugestie, także w pana wypowiedziach, że Turcja mogłaby być bardziej zaangażowana na wschodniej flance NATO.

Tak, rzeczywiście. I tak się dzieje. To jest sojusznik dysponujący drugą armią w NATO. Myślę o Turcji właśnie. Po Stanach Zjednoczonych to jest druga armia, a więc jest to sojusznik, który stanowi duży potencjał w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego. I rzeczywiście...

Sojusznik przewidywalny, panie ministrze?

Ale to tak jak... To możemy powiedzieć o wszystkich, że zawsze w polityce zagranicznej liczą się interesy państwowe, w przypadku naszego kraju też przede wszystkim stawiamy interesy polskie na pierwszym miejscu. Ale jesteśmy w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego, wspieramy się wzajemnie, jesteśmy wobec siebie solidarni. Wymiarem tej solidarności jest fakt, że od początku maja Wojsko Polskie rozpoczęło swoją misję w Turcji, patroluje Wojsko Polskie razem z innymi sojusznikami, razem z oddziałami tureckimi Morze Śródziemne. Oczekujemy już niedługo przybycia do Polski czterech samolotów F-16 z tureckich sił powietrznych, będą stacjonowały w Malborku. Zacieśniamy relacje wojskowe, wspólne ćwiczenia. To wszystko powoduje, że jesteśmy razem, jesteśmy silniejsi, że jesteśmy solidarni wobec siebie. To jest ta sprawdzona metoda właśnie zapewnienia bezpieczeństwa Polsce, Turcji i całej wschodniej flance NATO.

Ale to tak jednak by wskazywało na to, że trochę przesuwamy te akcenty zarówno w polityce zagranicznej, ale także w polityce militarnej, w polityce obrony, jeżeli chodzi o naszą strategię bezpieczeństwa. Bo ta Turcja w takim szerokim zakresie, jak pan teraz to przedstawił, pojawiła się stosunkowo niedawno.

My jesteśmy konsekwentni, rząd Prawa i Sprawiedliwości jest konsekwentny. My rozwijamy polskie zdolności obronne, mu budujemy siłę Wojska Polskiego i tu jesteśmy konsekwentnie. I tym się wyróżniamy w porównaniu z rządem koalicji PO–PSL, który ograniczał, zmniejszał liczebnie wojsko, ograniczał siłę Wojska Polskiego, bo przecież już mówiłem o tym dowodzie polegającym na tym, że zlikwidowano 1 Dywizję Warszawską Zmechanizowaną im. Tadeusza Kościuszki. A więc jesteśmy konsekwentni, szukamy współpracy, kilka tygodni była wizyta, też miałem sposobność towarzyszyć panu prezydentowi Andrzejowi Dudzie w wizycie w Rumunii, w formacie B9 odbyła się dyskusja również z udziałem prezydenta Joe Bidena. A więc szukamy najlepszych rozwiązań dla bezpieczeństwa Polski, ale przede wszystkim koncentrujemy się na tym, żeby rozwijać Wojsko Polskie. Nie czekamy, nie odkładamy tego procesu na lata, tylko realizujemy ten proces. To jest moje podstawowe zadanie i konsekwentnie zadanie takie wypełniam.

Panie ministrze, to à propos tych zamówień także w polskim przemyśle obronnym. Wspomniał pan o Hucie Stalowa Wola. Tam potężne zamówienie, 186 milionów złotych wartość tego zamówienia. Co zyska w praktyce polska armia i czy to jest sytuacja, w której na przykład to zamówienie będzie bardzo szybko... doposaży polską armię na przykład na wypadek jakichś też nie tylko ćwiczeń obronnych?

Tak, oczywiście, to jest zamówienie, które będzie realizowane już od przyszłego roku. To są wozy amunicyjne, to są również wozy remontowe. One uzupełniają kompanijne moduły ogniowe Rak, a więc samobieżne moździerze produkowane także w Polsce, produkowane przez HSW na bazie Rosomaka, czyli kolejnego zakładu, tym razem z Siemianowic Śląskich. To są produkty polskiego przemysłu zbrojeniowego sprawdzone, bardzo dobre produkty. HSW produkuje również armato-haubice Krab, też bardzo dobra broń. Uzbrajamy Wojsko Polskie zawsze w broń produkowaną w Polsce. Wtedy kiedy polski przemysł obronny określonej broni nie produkuje, wtedy kupujemy tę broń za granicą. Znaczenie dla nas ma dobra cena, a więc jakość tej broni związana właśnie jej ceną, no i czas dostarczenia. Zależy nam na tym, żeby nie zwlekać, żeby te procesy przebiegały szybko. Wypełniam takie zadanie, które zostało mi postawione, a więc właśnie zadanie polegające na tym, żeby wzmacniać Wojsko Polskie.

Panie ministrze, dramatyczny apel matki Ramana Pratasiewicza, tego zatrzymanego przez reżim Łukaszenki aktywisty, blogera. Rodzice Pratasiewicza mieszkają w Polsce, matka apeluje do społeczności międzynarodowej, a więc i do Polski: „Ratujcie mojego syna! Oni go zabiją”. Czy polski rząd może coś w tej sprawie zrobić?

Tak, były podjęte działania, zaraz wtedy, kiedy w niedzielę okazało się, że władze białoruskie dopuściły się tych karygodnych czynów. Tu jest sprawa związana z oddziaływaniem międzynarodowym, sprawa została postawione na forum międzynarodowym. Sytuacja oczywiście jest trudna ze względu na fakt odradzania się imperium rosyjskiego i ze względu na fakt realizacji tej polityki, agresywnej polityki. W przypadku Białorusi mamy do czynienia właśnie z bardzo takim konkretnym wyrazem tej polityki. A więc poprzez aktywność polskiego rządu na arenie międzynarodowej chociażby zostały nałożone sankcje polegające na zamknięciu przestrzeni powietrznej państw europejskich dla statków powietrznych.

Panie ministrze, ale tutaj także słyszeliśmy, wtedy kiedy doszło do tego aktu dla niektórych terroryzmu państwowego, czyli zatrzymania lotu tego samolotu linii Rayanair, o tym, że Aleksander Łukaszenka oskarżał, że to z polskich komputerów, z polskiego IP szły informacje rzekome o bombie na pokładzie tego samolotu. Czy to nie jest czas pana zdaniem na to, żeby może wydalić ambasadora Białorusi? W końcu to chyba już są oskarżenia wobec państwa polskiego.

Takie działania podejmowane są przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Z tego, co wiem, został wezwany przedstawiciel dyplomatyczny Białorusi już wtedy, w niedzielę, kiedy doszło do takich zdarzeń, a więc my postępujemy w sposób zdecydowany. Jeżeli chodzi o propozycję, którą złożył pan redaktor, to jest zadanie ministra spraw zagranicznych. Ja nie chcę (...)

Ja to wiem, tylko pytam o pana opinię, bo pan jest też członkiem rządu, ministrem obrony narodowej, pan też uczestniczy w tych naradach najważniejszych. Panie ministrze, jeszcze jedna sprawa na koniec, jak pan ją traktuje? No bo to jest list anonimowy, ale jednak pojawił się w przestrzeni publicznej, list marynarzy okrętu podwodnego ORP Orzeł. Dramatyczny w treści, publikowany przez między innymi Gazetę Wyborczą. Mówi się o tym w tym liście, że jest stan opłakany tego okrętu podwodnego i że to zagraża nawet bezpieczeństwu marynarzy. Jak pan traktuje ten sygnał i co pan zrobi z tym sygnałem?

Po pierwsze trybuna, z której ten list został opublikowany, nie należy do wiarygodnych, akurat ten tytuł jest bardzo mocno zaangażowany w spór polityczny. Nie opisuje tego sporu, ale w tym sporze uczestniczy. Ale zostawiając to na boku, wczoraj na ten temat rozmawiałem z dowódcą generalnym rodzajów Sił Zbrojnych i dziś komunikat w tej sprawie zostanie wydany przez Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych już niebawem, już za kilkanaście minut.

Bardzo dziękuję. Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej, był gościem Sygnałów Dnia radiowej Jedynki. Dziękuję, panie ministrze.

Dziękuję, miłego dnia.

JM