Sygnały Dnia 8 lipca 2021 roku, rozmowa z Markiem Sawickim

Ostatnia aktualizacja: 08.07.2021 08:15
Audio
  • Marek Sawicki: złożyliśmy w Sejmie dwa projekty z Polskiego Ładu (Sygnały dnia/Jedynka)

Krzysztof Świątek: Gościem Sygnałów Dnia były minister rolnictwa, poseł PSL, Koalicji Polskiej Marek Sawicki. Dzień dobry, panie pośle.

Marek Sawicki: Dzień dobry panu, dzień dobry państwu, witam.

Donald Tusk stwierdził, że Ewa Kopacz miała przygotowany projekt 500+, pan mówił, że był ministrem rolnictwa i nie przypomina sobie, żeby na posiedzeniach rządu taki projekt był w ogóle omawiany. Donald Tusk zapomniał, że Internet weryfikuje błyskawicznie? Na co w ogóle liczy Donald Tusk?

Proszę zapytać Donalda Tuska, ja natomiast przypominam sobie, że w tej sprawie pierwszy głos zabierała śp. Jolanta Fedak, było to jeszcze w roku 2012, ale raczej w gronie środowiska ministrów Polskiego Stronnictwa Ludowego, natomiast program 300+ był przygotowywany przez Władysława Kosiniaka-Kamysza, ale nie uzyskał akceptacji ministra Rostowskiego.

Panie pośle, Władysław Kosiniak-Kamysz mówi o tym, że jeżeli chodzi o start opozycji w wyborach, powinny być dwa bloki i mówi o bloku centrowym i lewicowo-liberalnym. To w którym bloku mieściłoby się PSL?

To nie jest żaden nowy projekt, to jest projekt, który realizujemy od 2009... 2019 roku, to jest właśnie projekt Koalicji Polskiej, Polskiego Stronnictwa Ludowego. I tutaj blok lewicowo-liberalny to jest Platforma, dzisiaj także Hołownia, Lewica, natomiast w centrum to wszystko, co może się czy nie mieści się ani w formule Prawa i Sprawiedliwości, polskiej Zjednoczonej Prawicy, ani nie mieści się w formule Koalicji Obywatelskiej. Więc to, co dzisiaj się dzieje chociażby powstanie stowarzyszenia Tak! Polska budowanego przez polityków konserwatystów, to jest także wsparcie kolejne dla Koalicji Polskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego. Mamy...

Ale to są dopiero... Panie pośle, to są dopiero tworzone takie małe ugrupowanka, więc rozumiem, że ten blok centrowy to właściwie jest tylko Koalicja Polska, czyli właściwie tylko PSL.

Panie redaktorze, mamy do wyborów jeszcze ponad 2 lata, ludzie nie są zainteresowani w tej chwili wyborami i układankami, kto z kim i kiedy, bo o tym będziemy mówili za półtora roku, na pół roku przed wyborami. Dziś są ważne inne sprawy. Ja słyszę, że premier Kaczyński mówi o tym, że trzeba rozpocząć wielką akcję odkłamywania Polskiego Ładu. Pan premier ogłosił ten Polski Ład już ponad dwa miesiące temu, jeździ po Polsce i go propaguje, tak jakby premier Kaczyński mówił, że pan premier Morawiecki zakłamuje ten Polski Ład, więc może usiąść do stołu...

Nie, to takiego stwierdzenia...

...i zacznijmy rozmawiać (...)

Takiego, panie pośle, ale teraz to pan dokonuje pewnej manipulacji. Jarosław Kaczyński tego nie powiedział, powiedział właśnie, że to opozycja, jest zmasowany atak opozycji i są przekłamania po tej stronie, jeżeli chodzi o Polski Ład. A jak już pan ten temat poruszył, to w takim razie ustawy podatkowe...

Panie redaktorze...

...ustawy podatkowe będą w konsultacjach społecznych i za moment procedowane w Sejmie. Te propozycje dotyczące kwoty wolnej i podniesienia progu podatkowego z 85 do 120 tysięcy rozumiem mają poparcie Koalicji Polskiej.

Panie redaktorze, jedno zdanie. Opozycja nie może, że tak powiem, (...) Polskiego Ładu, skoro go jeszcze nie widziała.

Nie no, są założenia, są założenia.

W Sejmie jeszcze nie został położony. Natomiast chcę panu powiedzieć, że są w Sejmie dwa projekty z Polskiego Ładu już położone w Lasce Marszałkowskiej, to jest kwota wolna od podatku 30 tysięcy złotych złożona przez Koalicję Polską, to jest emerytura bez podatku, więc oczekujemy, że pan premier ze swoim biurem legislacyjnym Kancelarii Sejmu zgłosi ewentualne poprawki i możemy to już (...)

Czyli kwota wolna oczywiście będzie poparta przez PSL. A ten próg podatkowy i na przykład 9% składka zdrowotna niezależnie od dochodu, to są propozycje do poparcia?

Panie redaktorze, trzeba się naprawdę głęboko zastanowić, czy nie gdzie indziej szukać pieniędzy w tym wszystkim, bo dziś widać wyraźnie, że Prawo i Sprawiedliwość poprzez te regulacje podatkowe podnosi podatki, bo tak naprawdę wszystkim zwiększa podatki o te 7,25% z tytułu składki zdrowotnej, która nie będzie odliczana od podstawy opodatkowania. Więc ci wszyscy, którzy są na działalności gospodarczej, na samodzielnej działalności gospodarczej, rzeczywiście na tym stracą i warto się zastanowić nad lepszymi rozwiązaniami (...)

Ale to chyba nie... Panie pośle, ale to chyba nie było sprawiedliwe, że ktoś, kto był na tej działalności gospodarczej i dostawał sto tysięcy złotych, płacił zryczałtowaną składkę zdrowotną w wysokości kilkudziesięciu złotych miesięcznie. To chyba nie było sprawiedliwe.

Panie redaktorze, warto rozważyć...

Czy nie jest właściwie, bo to przecież cały czas obowiązuje.

...warto rozważyć pełne oskładkowanie, jeśli chodzi o składkę zdrowotną, pełne składkowanie całych dochodów, zarabianych pieniędzy, ale z pewnością inaczej w tym wszystkim musi wyglądać system podatkowy. Ja bym zachęcał...

Panie pośle, to jeszcze jedno pytanie...

...bardzo rządzących, skoro jesteśmy w sytuacji takiego niżu demograficznego, żebyśmy rozszerzyli system rozliczania podatków i tej kwoty wolnej od podatków także na dzieci, żeby w rodzinie, która ma wiele dzieci, zarabiający rodzice pozostawili więcej pieniędzy na potrzeby tych dzieci, na potrzeby rodziny, bo dzisiaj utrzymanie i wychowanie dziecka to są naprawdę potężne pieniądze. Ja wychowałem troje dzieci, mam w tej chwili dziewięcioro wnucząt, ja wiem, jak moje dzieci muszą się starać i pracować ciężko, żeby dzieci utrzymać, wysłać do przedszkola, już w tej chwili do szkoły spora część. Więc to są naprawdę ogromne koszty i warto by tym młodym ludziom, którzy decydują się na czwórkę, piątkę dzieci, żeby rzeczywiście wprowadzić system rodzinnego rozliczania podatkowego, a jeśli tych dochodów brakuje, wtedy rzeczywiście jakaś dopłata ze środków budżetowych.

Konstruktywna propozycja, jak rozumiem, do Polskiego Ładu. Jeszcze pytanie polityczne, bo pan powiedział o tym, że Platforma, Hołownia, Lewica to w tym bloku lewicowo-liberalnym. Czyli rozumiem, że pan wyklucza możliwość wspólnej listy z Platformą, szerzej: z Koalicją Obywatelską i z ruchem Hołowni.

Nie jest to żadną tajemnicą, że od dłuższego czasu o tym mówiłem i o to w PSL-u dbam, bo ja nie wyobrażam siebie na wspólnych listach z ruchem Barbary Nowackiej, czyli z Zielonymi, bo to są ruchy bardzo lewicowe, żeby nie powiedzieć lewackie, więc nie widzę potrzeby, żeby akurat politycy Polskiego Stronnictwa Ludowego i nasz elektorat tęsknili za tym środowiskiem, więc z pewnością...

A jak Donald Tusk powie do Władysława Kosiniaka-Kamysza, że warto jednak odsunąć PiS od władzy, a taka lista poszerzona właśnie tych trzech ugrupowań będzie miała premię za większość?

Panie redaktorze, na szczęście Donald Tusk jeśli powiem, to tylko powie. I tyle. Bo Władysław Kosiniak-Kamysz jest to polityk już doświadczony, z własnym rozumem i naprawdę wysłucha wszystkich, decyzje podejmie sam.

PSL złożyło projekty dwóch ustaw, o których mówi Paweł Kukiz, czyli o dniu referendalnym, miał być taki jeden dzień, kiedy byłyby wszystkie referenda, także takie ogólnokrajowe i w samorządach, jeden dzień w roku poświęcony na te referenda, a także ustawy o sędziach pokoju. To jest zemsta na Pawle Kukizie za to, że opuścił Koalicję Polską?

Nie, panie redaktorze, no przecież jako Koalicja Polska (...)

No bo chcecie uprzedzić teraz Pawła Kukiza.

...żeśmy te cztery elementy Pawła Kukiza głosili. Paweł Kukiz miał ekspertów, miał pieniądze z klubu Koalicji Polskiej, mógł te projekty przygotować. Jakoś do pracy się nie kwapił. Więc podjąłem decyzję, że trzeba uruchomić ekspertów, prawników, niech te projekty napiszą, napisali i w ubiegłym tygodniu złożyliśmy. Nie ma co czekać, to już połowa kadencji, więc trzeba się ze swoich zobowiązań wyborczych wywiązywać na tyle, na ile jako partia opozycyjna możemy to robić.

A jaką...

Mam nadzieję, że po tym porozumieniu Kukiza z Prawem i Sprawiedliwością PiS nie będzie czekał na prof. Kruszyńskiego i na pana prezydenta, że ten projekt o sędziach pokoju kiedyś w jakimś bliżej nieokreślonym czasie powstanie, tylko dołącza ewentualnie swoje uwagi do tych projektów, które już w Sejmie, i proszę bardzo, możemy je dzisiaj, jutro, w następnym tygodniu siadać i procedować...

Ale skoro ten dzień...

...jeżeli Paweł Kukiz jest zadowolony z porozumienia z Jarosławem Kaczyńskim.

Skoro ten dzień referendalny jest tak ważny, to jaka sprawa pod ogólnokrajowe referendum powinna zostać poddana zdaniem PSL-u?

Można powiedzieć, że każda poza kwestiami światopoglądowymi, której zażąda...

Ale jest teraz jakiś istotny problem społeczny, co do którego uważa pan, że Polacy się powinni wypowiedzieć?

...której zażąda 200 tysięcy obywateli. Więc jeśli 200 tysięcy obywateli zażąda takiego referendum, to to referendum bez progu referendalnego, bez progu frekwencyjnego powinno obowiązywać. Chociażby kwestia, o której żeśmy zaczęli dziś rozmowę, a więc kwestia składki zdrowotnej. To można poddać pod referendum i uważam, że wtedy byłoby dla wszystkich polityków wiążące.

Marek Sawicki, poseł PSL Koalicji Polskiej, jest gościem Sygnałów Dnia. Ciąg dalszy naszej rozmowy w mediach społecznościowych radiowej Jedynki i na portalu Polskiego Radia

*

Panie pośle, a czy PSL poprze przepisy ustawy antysitwowej, to znaczy zarówno w kontekście tego, żeby rodziny parlamentarzystów nie zasiadały w radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa, ale także rzecznik rządu mówił wczoraj na naszej antenie, że miałyby być też rozszerzone o samorządowców, żeby nie mieli prawa zasiadania w radach nadzorczych spółek samorządowych?

Panie redaktorze, mam wrażenie, że z ustawą antysitwową będzie tak jak z ustawą o ujawnieniu majątków żon polityków, jak z yeti, że wszyscy będą o niej mówić, tylko nikt jej nie zobaczy. Uważam, że jest tylko i wyłącznie...

Dzisiaj rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Radosław Fogiel mówił, że ta ustawa jest w Trybunale Konstytucyjnym, przypominał, i czekamy na orzeczenie Trybunału.

No przepraszam bardzo, jednak mówili, że nie w Trybunale, tylko że nową ustawę położą do Sejmu, więc ja czekam na nową ustawę, a nie na stare rozwiązania, bo pan mówi o kwestii ujawnienia majątków żon polityków, tak, fajnie, Trybunał Julii Przyłębskiej niektóre sprawy rozpatruje z dnia na dzień...

Trybunał Konstytucyjny.

...a tej się nie może...

Panie pośle, widzę, że jednak taką retorykę totalnej opozycji.

Panie redaktorze, ja powiem panu tak...

Nie ma Trybunału Julii Przyłębskiej, jest Trybunał Konstytucyjny, tak jak nie było...

Panie redaktorze, ja powiem panu tak, że...

...Trybunału profesora Safjana na przykład.

...uczciwości nie da się zadekretować ani ustawą, ani uchwałą. I jeśli chodzi o jawność majątków żon polityków, to niech nie uciekają do rozdzielności majątkowej, tylko tak jak ja – od początku w polityce nigdy nie rozdzielałem majątku żony i majątku mojego. Moje oświadczenia od 28 lat są jawne, pokazane, transparentne. Więc dlaczego Mateusz Morawiecki, dlaczego minister zdrowia Szumowski uchylają się od ujawnienia tych majątków? Czy oni mają je nieuczciwie zarobione? Nie sądzę, więc  trzeba pokazać, trzeba ujawnić, nie ma problemu.

Ale pan poseł uciekł od mojego pytania, które dotyczyło przepisów ustawy antysitwowej. Rzecznik rządu zapewnia, że ta ustawa będzie procedowana w Sejmie, więc jeżeli będzie...

Więc, panie redaktorze...

Jakie będzie stanowisko PSL-u?

Panie redaktorze, jak będzie, to będzie stanowisko. Pan o tym doskonale wie, że ja raczej jako polityk...

Ale ja pytam o pana...

...nie rozmawiam o rzeczach przyszłych, niepewnych.

...o pana opinię. Ale... Przyszłych, niepewnych, ale jest dyskusja publiczna, pytam o pana zdanie, czy są może...

Ale jesteśmy za jak najbardziej, czekamy na tę ustawę, tylko pytanie, czy ona będzie miała również działanie wstecz, tak jak niektóre ustawy przyjmowane przez Prawo i Sprawiedliwość w ciągu ostatnich 6 lat, czy to będzie ustawa ku przyszłości. Ale jaka by nie była, jesteśmy otwarci na dyskusję o tej ustawie, bo skala, jaka jest związana z nepotyzmem w administracji, w spółkach Skarbu Państwa, przeraziła już nawet samego pana prezesa, a do strachliwych on nie należy.

No, jeżeli chodzi o nepotyzm czy takie zasiadanie rodzin polityków w rozmaitych spółkach, to jest problem też, który był za rządów PO–PSL, więc jest na pewno też panu znany.

Tak, ale panie redaktorze, ciągle mówimy albo co będzie, albo jak było, a nie jak jest. To, że było źle, to nie znaczy, że ma być jeszcze gorzej.

No, stąd pomysł uzdrowienia sytuacji.

A było źle, miało być lepiej, a jest jeszcze gorzej, więc czekamy na tę ustawę, ale zanim będzie ustawa, naprawdę pan prezes może wiele rzeczy zrobić i powiedzieć: ty, ty i ty, twój brat, żona, córka, siostra, proszę bardzo, do prywatnej roboty i w spółkach Skarbu Państwa nie funkcjonujecie.

Panie pośle, a uważa pan, że w ogóle ta sprawa jest możliwa do uregulowania? No bo mówi się o tym, że na przykład dlaczego karać kogoś z kwalifikacjami, kto pracuje 10, 15 lat weźmy w tej spółce Skarbu Państwa, ma kwalifikacje, ma doświadczenie już w tej chwili zawodowe, no i nagle po tych 15 latach traf chciał, że członek jego rodziny zostaje parlamentarzystą. Powinien zostać ukarany i usunięty z tej spółki?

Panie redaktorze, za to byłem ja ścigany, jak pan pamięta, bo siostra mojej żony pracowała w KRUS-ie 20 lat wcześniej niż ja zostałem ministrem.

No właśnie.

I trzeba było ją wyrzucić z funkcji wicedyrektora, jak wicedyrektor odszedł na emeryturę, została dyrektorem. I to był straszliwy nepotyzm i ja byłem obijany i przez media, i przez polityków PiS-u. Więc to są przypadki, gdzie rzeczywiście jeśli ludzie pracują i są kompetentni, niech pracują. Pytanie: czy w związku z pełnieniem funkcji przez bliskiego męża, żonę, brata, czy uzyskują dodatkowe korzyści materialne w tych instytucjach czy spółkach, czy nie. Jeśli nie uzyskują, to ja nie widzę problemu, ale problem polega na tym, że my mamy masowy wysyp nowych pracowników spółek Skarbu Państwa, tworzone fundusze celowe po to tylko, żeby najbliżsi krewni, znajomi króliczka mogli dorobić parę groszy więcej. No, panie redaktorze, jeśli dzisiaj w rządzie na stu członków rządu mamy 59 posłów, którym nie wystarczy uposażenie poselskie, tylko muszą mieć wynagrodzenie ministerialne, sekretarza stanu i dietę poselską...

Ale tak było we wszystkich rządach przecież...

...bo to jest ten sposób na zarabianie pieniędzy, a nie (...)

Ale we wszystkich rządach było tak, że posłowie zasiadali w rządzie, czyli łączyli te funkcje. W każdym rządzie można wskazać takie osoby.

Nie, panie redaktorze, był bardzo ostry zakaz, w ministerstwie nie mogło być więcej jak jednego sekretarza, a więc tego, który mógł łączyć mandat posła i funkcję wiceministra, i takich na koniec pełnomocników w rządzie pani Kopacz było 13, w tej chwili, jeszcze raz mówię, jest 59.

Panie pośle, pytanie o postulat marszałka Zgorzelskiego, który powiedział, że opowiada się za tym, żeby były przymusowe szczepienia przeciw Covid-19. Czy można takie rozwiązanie... Czy pan po pierwsze je popiera? Czy to jest w ogóle stanowisko PSL-u, Koalicji Polskiej? Ale czy w ogóle można je stosować, bo zgodnie z przepisami medycznymi aby wprowadzić te szczepienia do kalendarza obowiązkowych szczepień, powinien się zakończyć ostatni etap badań klinicznych. Takiej sytuacji nie mamy.

Więc, panie redaktorze, PSL jako chyba jedyna partia w sobotę przy tym wielkim wysypie aktywności politycznych podjęło uchwałę o wezwaniu obywateli do masowego szczepienia. Natomiast jestem, tak, za obowiązkowym szczepieniem, pod warunkiem że procesy rejestracji tych szczepionek będą zakończone, a z tego, co wiem, te procesy medyczne jeszcze trwają. To jest główna...

Czyli na razie to jest temat też nieaktualny, jak rozumiem, no bo nie mamy zakończonych badań klinicznych.

To jest niestety w tej chwili nieaktualne. Jeśli te procesy będą zakończone, to w odpowiedzialności za moich najbliższych, za moje otoczenie, za moich kolegów, za ludzi, których spotykam w sklepie i na ulicy, tak, powinien być obowiązek zaszczepienia się. Ja już jestem po dwóch dawkach Astrą Zeneką.

Panie pośle, to jeszcze pytanie, bo Władysław Kosiniak-Kamysz prowadzi takie, no określę to populistyczne akcje z tą wizytacją na stacjach Orlenu...

Ale skuteczną, 15 groszy w ciągu 7 minut to wie pan...

Ale zapytam pana o coś innego, dlaczego w takim razie...

...sam chętnie porozmawiam z prezesem Obajtkiem, żeby teraz na żniwa rolnikom nie ustalał ceny na 6 złotych za olej napędowy, tylko (...)

Panie pośle, ale pan jest...

...i nie trzeba byłoby zwrotu podatku akcyzowego.

Ale pan jest zbyt doświadczonym politykiem, żeby nie wiedzieć, że cena ropy naftowej jest zupełnie uzależniona od innych czynników, także międzynarodowych.

Panie...

Ale pan pozwoli, że teraz ja dokończę tylko pytanie...

Panie redaktorze...

Panie... Ja dokończę pytanie...

...pamiętam cenę 130 euro i cenę...

Panie pośle, ja dokończę tylko...

...benzyny 5 złotych.

Dokończę pytanie. Ceny są uzależnione od czynników międzynarodowych, cena baryłki ropy naftowej podrożała od początku roku o 25 dolarów, są kwestie także krajów OPEC...

I jest teraz około 65.

...to dlaczego... to dlaczego Władysław Kosiniak-Kamysz nie poleci na przykład do Kuwejtu czy do Arabii Saudyjskiej i tam nie zabiega o to, żeby ceny za baryłkę były niższe?

Panie redaktorze, bo prezes Kaczyński mówił, że można, jak się chce. Ja pamiętam jego konferencję prasową, jak była cena baryłki ropy 130 euro, a cena na stacji paliwa 5,50 złotego, to krzyczał, że za chwilę będzie 7 i że rząd może obniżając akcyzę, sprawić, żeby Polacy będą mieli tańsze paliwo. Więc jeśli wtedy mógł Jarosław Kaczyński (...)

Ceny... ceny...

...to oczywiście dziś tym bardziej może, bo (...)

Ceny paliwa są w Polsce, jeżeli chodzi o kraje europejskie, są jednymi z najniższych, są dużo wyższe, przekraczające w przeliczeniu 6, nawet 7 złotych w Hiszpanii, w Niemczech, właściwie w dowolnym kraju zachodniej Europy. To jest akcja populistyczna czysta.

Ma pan rację, że ceny paliwa w Polsce są jeszcze o 10, 15% niższe niż w wymienionych krajach, ale pobory są, że tak powiem, na poziomie 25, 30% tego, co (...)

Ale siła nabywcza w ostatnich 10–11 latach w tej chwili, jak sprawdzili eksperci, za średnią pensję można kupić o 500 litrów więcej paliwa niż wtedy, kiedy pan był ministrem. W 2010.

Panie redaktorze, mam wrażenie, że kraj w rozkwicie... że kraj w rozkwicie, znakomicie. (...)

Twarde dane, nie, twarde dane, chodzi tylko o to...

Gdyby znakomicie było, to Jarosław Kaczyński nie podejmowałby tych trudnych dla swojego środowiska uchwał.

Ja nie powiedziałem, że kraj w rozkwicie, wszystko znakomicie, tylko mówię o tym, że politycy nie powinni robić takich tanich akcji populistycznych jak Władysław Kosiniak-Kamysz.

No i mam nadzieję, że Jarosław Kaczyński wyciągnie z pana apelu wniosek i więcej już takich konferencji jak wtedy robił nie będzie.

Poseł PSL, były minister rolnictwa Marek Sawicki był gościem Sygnałów Dnia. Dziękuję, panie ministrze.

Miłego dnia, dziękuję.

JM