Sygnały Dnia 4 sierpnia 2021 roku, rozmowa z gen. Jarosławem Szymczykiem

Ostatnia aktualizacja: 04.08.2021 08:15
Audio
  • Gen. Jarosław Szymczyk: gromadzimy nowe informacje w tej niezwykle bulwersującej sprawie bandyckiego ataku na mobilny punt szczepień i placówkę sanepidu (Sygnały dnia/Jedynka)

Henryk Szrubarz: Gen. Jarosław Szymczyk, komendant główny Policji. Dzień dobry, panie generale.

Gen. Jarosław Szymczyk: Dzień dobry.

Czy są nowe informacje dotyczące podpalenia punktów szczepień w Zamościu i ataku na budynek sanepidu?

Tak, cały czas gromadzimy nowe informacje w tej niezwykle bulwersującej sprawie, trzeba to jasno i wyraźnie powiedzieć, bandyckiego ataku zarówno na punkt, mobilny punkt szczepień, jak i placówkę sanepidu w Zamościu. Ja poleciłem powołanie specjalnej grupy operacyjno-dochodzeniowej na poziomie Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, opublikowaliśmy też filmy z monitoringu miejskiego, który pokazuje sylwetkę i wygląd sprawcy. Poprosiliśmy o informacje o współpracy z lokalnym społeczeństwem, jak państwo też wiecie, pan minister zdrowia, pan Adam Niedzielski, wyznaczył nagrodę 10 tysięcy złotych za wskazanie i pomoc we wskazaniu sprawcy tego bandyckiego ataku. Cały czas napływają do nas informacje, my bardzo szczegółowo je analizujemy, sprawdzamy, żadnej nie bagatelizujemy. Prowadzimy również cały szereg czynności własnych. Dla nas ta sprawa jest po prostu sprawą honorową i prestiżową. I jestem przekonany, że pracują przy niej w tej chwili najlepsi ludzie i zatrzymanie sprawcy jest tylko i wyłącznie kwestią czasu.

Pan mówi o bandyckim napadzie, minister Niedzielski mówi o akcie terroru.

Jakbyśmy tego nie nazywali, zasługuje to na najwyższe potępienie. Trzeba mieć świadomość tego, że podpalenie budynku, podpalenie obiektu może za sobą nieść zdecydowanie poważniejsze skutki niż te, które nastąpiły w Zamościu, bo są to tylko straty materialne, ale przecież tam w środku ktoś mógł być. Tam mogły być urządzenia, które mogły spowodować eksplozję i zagrożenie dla wielu, wielu osób. Więc i jedno, i drugie odniesienie jest tutaj jak najbardziej trafne.

Godzinę temu wiceminister zdrowia Waldemar Kraska mówił, że policja jest już bardzo blisko. Chciałem pana zapytać, jak bardzo blisko znalezienia, złapania sprawcy?

Tak jak powiedziałem, czynności są niezwykle intensywne, ale na tym etapie objęte zarówno tajemnicą postępowania przygotowawczego, jak i czynności operacyjnych. Więc nie chciałbym zdradzać szczegółów, ale obiecuję, że jeśli tylko potwierdzimy personalia sprawcy, natychmiast zostaniecie państwo o tym poinformowani.

Czy policja często dostaje sygnały o tego typu niebezpieczeństwach i zagrożeniach?

Z tego typu sytuacją spotkaliśmy się po raz pierwszy, z podpaleniem dwóch miejsc. Natomiast faktycznie od...

No ale były już ataki na punkty szczepień.

...od kilkunastu dni spotykamy się z rosnącą agresją środowisk antyszczepionkowców w obrębie punktów szczepień. Tak było w Grodzisku Mazowieckim chociażby, gdzie doszło do wtargnięcia do punktu, do naruszenia nietykalności osób, które pilnowały porządku, ale również naruszenia integralności interweniujących funkcjonariuszy. Obserwujemy to, że ta agresja rośnie, i chcę jasno i wyraźnie powiedzieć, że przyzwolenia ze strony policji na tego typu zachowania nie będzie i nasze działania będą bardzo zdecydowane i będą stanowczą odpowiedzią na to, jak wygląda właśnie agresja, jak wyglądają pojawiające się groźby ze strony tych środowisk wobec zarówno personelu punktów szczepień, jak i osób, które do tych punktów przybywają. Chcę zapewnić, że zrobimy wszystko, aby zapewnić maksymalny poziom bezpieczeństwa zarówno personelowi, jak i osobom szczepiącym się.

Czy punkty szczepień proszą o ochronę policji?

Indywidualnie nie proszą. Ja podjąłem decyzję i wydałem takie polecenie, zresztą po rozmowie z ministrem spraw wewnętrznych i administracji, panem Mariuszem Kamińskim, wydałem polecenie wszystkim komendantom wojewódzkim policji objęcia całodobową ochroną tych mobilnych punktów szczepień oraz taką doraźną wszystkich pozostałych punktów szczepień. Jest ich bardzo dużo, więc trudno byłoby objąć całodobową ochroną wszystkie te punkty, ale doraźnie, a także będziemy kontaktować się z personelem wszystkich punktów szczepień, będziemy przeprowadzać instruktaże, jak się zachować w tego typu sytuacjach, do kogo dzwonić, aby natychmiast informować policję o niepokojących zjawiskach w obrębie tych punktów szczepień, tak abyśmy mogli szybko i skutecznie interweniować.

Czy jest pan, panie komendancie, za tym, żeby osoby panu podległe były obowiązkowo szczepione?

Jestem za tym i bardzo bym chciał, żeby wszystkie podlegające mi osoby były zaszczepione. Przede wszystkim chciałbym, żeby to była w pełni świadoma decyzja tych osób. Wierzę w mądrość moich ludzi, w ich poczucie odpowiedzialności i za siebie, i za najbliższych, ale przede wszystkim za tych, wobec których podejmujemy interwencje, z którymi na co dzień współpracujemy, z którymi się stykamy. Ja wierzę, że ten poziom szczepień będzie bardzo wysoki w służbach.

A w tej chwili jaki jest?

W tej chwili trudno to zdiagnozować, bo oczywiście mamy materiał z tego okresu, kiedy to my organizowaliśmy szczepienia dla funkcjonariuszy policji, i wówczas zgłosiło się i zaszczepiło w pełni blisko 53 tysiące funkcjonariuszy polskiej policji, a więc ponad 50%, przy czym chętnych było znacznie więcej, natomiast z uwagi na to, że były to osoby, które były w okresie po zachorowaniu na covid, nie mogły przystąpić do programu szczepień. Wiele osób też z góry deklarowało, że chce poczekać na możliwość zaszczepienia innym rodzajem szczepionki, natomiast my w tej chwili nie monitorujemy, nie liczymy, nie odpytujemy policjantów, czy są zaszczepieni, czy nie. Robimy to w szkołach policji. I chcę powiedzieć, że tutaj zarówno na kursach podstawowych, jak i na kursach oficerskich, które ponownie uruchomiliśmy, te osoby, które przyjeżdżają na te kursy, poziom wyszczepienia jest na poziomie 75–80%, czyli bardzo wysoki.

Panie komendancie, kolejny bulwersujący temat – w sobotę kierowca miejskiego autobusu w Katowicach śmiertelnie potrącił 19-latkę, 31-latek usłyszał zarzut zabójstwa nastolatki. Jakie są w tej chwili najnowsze ustalenia policji, jeśli chodzi o tę sprawę?

Generalnie postępowanie jest prowadzone przez prokuraturę i to w tej chwili pytanie do...

Ale z udziałem śledczych policji.

Tak, ale pytanie do prokuratury, no bo jak wiemy, postępowanie przygotowawcze jest objęte tajemnicą, więc szczegóły już z samego postępowania to kompetencja prokuratora. My otrzymaliśmy zgłoszenie w godzinach porannych o tym zdarzeniu, funkcjonariusze niezwłocznie udali się na miejsce, tam zatrzymali praktycznie kilkaset metrów dalej, bo już na terenie zajezdni kierującego tym autobusem. On został zatrzymany, tak jak powiedziałem, został doprowadzony do prokuratury, tam zostały mu postawione zarzuty z artykułu 148 kodeksu karnego, a więc zabójstwa i usiłowania w dwóch przypadkach zabójstwa. To wskazuje na to, że prokurator uznał, że tu jednak był co najmniej taki zamiar ewentualny, czyli godzący się na to, że może dojść do śmierci osób, które w pobliżu tego autobusu się znajdowały, kiedy kierowca zdecydowanie ruszył. Następnie został sprawca doprowadzony do sądu, tam zapadła decyzja o tymczasowym aresztowaniu. No i teraz czas na całe postępowanie przygotowawcze, a więc na wyniki badań krwi, na wyjaśnienia złożone przez podejrzanego i w dalszej kolejności proces sądowy.

Jaka jest skala patologicznych zachowań kierowców?

Niestety dalej porażająca. Ten taki najbardziej bulwersujący chyba nas wszystkich... ta najbardziej bulwersująca sytuacja, czyli prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości lub innego podobnie działającego środka, bo z tym coraz częściej mamy do czynienia, że kierowcy używają narkotyków czy innych substancji psychotropowych. No niestety, ta skala jest porażająca nadal, bo jeśli w roku ubiegłym zatrzymaliśmy blisko 100 tysięcy takich osób, dwa lata temu to było 110 tysięcy, w tym roku już za te minione 7 miesięcy to jest blisko 60 tysięcy nietrzeźwych kierujących, i kiedy do tego dokładamy jeszcze te skutkowe sytuacje, czyli na przykład kobieta, która miała 4 promile alkoholu we krwi, powoduje wypadek ze skutkiem śmiertelnym, wiele osób jest rannych, no to pokazuje, jak głęboki nadal jest ten problem i jak koniecznie trzeba z nim bardzo zdecydowanie walczyć.

W jaki sposób będziemy, czy policja zamierza walczyć, o tym już za chwilę. Ja przypomnę, gościem Programu 1 Polskiego Radia jest gen. Jarosław Szymczyk, komendant główny Policji. Dalszy ciąg tej rozmowy na stronach internetowych Polskiego Radia, a także w mediach społecznościowych.

*

Panie komendancie, właśnie, co robić z takimi kierowcami, którzy po pijanemu, po narkotykach siadają za kółko i prowadzą samochód, narażając nie tylko swoje życie, ale przede wszystkim życie innych użytkowników dróg?

Oczywiście ogromna rola tutaj to rola policji i wyłapywanie takich osób na drogach, ale jak weźmiemy pod uwagę suche liczby, czyli ilość kilometrów dróg w Polsce i ilość policjantów pionu ruchu drogowego, ja tylko pozwolę sobie powiedzieć, że to 10% całego stanu etatowego polskiej policji, czyli około 10 tysięcy funkcjonariuszy pełni służbę w pionie ruchu drogowego, dobowo na ulice kierujemy ponad 4000 funkcjonariuszy, no to widać, że nie jesteśmy w stanie wyłapać wszystkich, którzy na drogach się pojawiają. Dlatego ja uważam, że problem jest o wiele głębszy i wymaga reakcji tak naprawdę nas wszystkich. W mojej ocenie ciągle jest zbyt wysoki poziom społecznego przyzwolenia na wsiadanie po alkoholu za kierownicę, bo cały czas powtarzam, że wszyscy ci, których wyłapujemy, i ci, których nie wyłapujemy, oni raczej nie siedzą samotnie w czterech ścianach, nie spożywają tego alkoholu, a później niespostrzeżeni przez nikogo nie wsiadają za kierownicę. Często dzieje się to po spożywaniu w pewnym gronie osób, które wiedzą, które widzą, które nie reagują. I tutaj to myślenie musi się przede wszystkim zmienić. Trzeba przestać patrzeć na to w ten sposób, że to jest donoszenie na policję. Nie, to jest troska o życie i zdrowie i tego człowieka, i wszystkich innych, którzy za chwilę spotkają go na swojej drodze. Dlatego ja bardzo, bardzo przy każdej możliwej okazji apeluję do nas wszystkich: jeśli nie jesteśmy sami w stanie uniemożliwić wsiadania za kierownicę, odjechania samochodem, to powiadamiajmy natychmiast policję. My naprawdę będziemy reagować na każdy tego typu sygnał, żeby jak najszybciej taką osobę zatrzymać i nie dopuścić do kolejnej tragedii.

A jest pan za tym, żeby pijanemu kierowcy złapanemu oczywiście odbierać samochód za jazdę po pijanemu?

Jestem zwolennikiem tego rozwiązania. Ono oczywiście... Diabeł jak zawsze tkwi w szczegółach i trzeba na pewno dobrze doprecyzować te przepisy. Z tego, co wiem, to ma być to rozwiązane, procedowane w ramach zmian w ustawie Kodeks karny i liczę na to, że jednak to rozwiązanie w naszym systemie prawnym się pojawi, bo jak też pokazują przykłady innych państw, jest ono skuteczne.

A jak ograniczać inne bandyckie zachowania kierowców na drogach? Ja nie mówię tutaj teraz o prowadzeniu samochodów przez pijanych kierowców czy pod wpływem narkotyków, ale kierowców, którzy przekraczają nadmierną prędkość, przekraczają dozwoloną prędkość w terenie zabudowanym czy jadą 200 kilometrów po autostradzie.

Tu zdecydowanie trzeba działać dwutorowo. Po pierwsze ja jestem zwolennikiem bardzo szeroko prowadzonych kampanii społecznych, przede wszystkim w środkach masowego przekazu. Mnie cieszy to, że ostatnio tego przekazu właśnie odnośnie tragicznych skutków wypadków drogowych, brawury na drodze, nie wiem, korzystania z telefonów komórkowych jest w mediach coraz więcej. Jestem przekonany o tym, że to będzie przynosiło wymierne efekty. Ale z drugiej strony, jak pokazują też przykłady innych państw europejskich, niezbędna jest tutaj zdecydowana represja wobec osób, które bezkrytycznie, bezrefleksyjnie łamią te przepisy, a niestety ciągle mamy bardzo dużo przypadków zatrzymywania osób, które przekraczają prędkość, a te przekroczenia i nadmierna prędkość wymuszania pierwszeństwa to są główne przyczyny wypadków na polskich drogach. I pozwolę sobie przypomnieć, że wysokość mandatów w Polsce od ponad 20 lat nie uległa zmianie, dlatego mnie osobiście bardzo cieszą te planowane zmiany, o których razem z panem premierem Mateuszem Morawieckim mówiliśmy na konferencji prasowej (...)

Czyli maksymalnie do 30 tysięcy złotych powinien...

30 tysięcy to kompetencja sądu, czyli grzywna w sądzie, natomiast jeśli chodzi o funkcjonariusza policji, to mandat do 5000 złotych przy kumulacji, czyli zbiegu przestępstw, do 6000 złotych, ale co ważne, przy tych wykroczeniach, które definiujemy jako te najczęstsze przyczyny wypadków drogowych, pojawiają się również kwoty minimalne mandatów, i one są już bardzo wysokie, bo przy przekroczeniu powyżej 30 km/h bez względu, czy to w terenie zabudowanym, czy poza nim, mandat, podstawowa kwota mandatu, czyli minimalna, to jest 1500 złotych. 1500 złotych również za wykroczenia dotyczące... minimum 1500 złotych za wykroczenia dotyczące nieprawidłowych zachowań wobec pieszych,; jeśli chodzi o łamanie przepisów dotyczących wyprzedzania, to minimalny mandat 1000 złotych; jeśli chodzi o wykroczenia związane... popełniane na przejazdach kolejowych, to jest minimum 2000 złotych. Ale mandaty to jedno, a druga uważam bardzo poważna dolegliwość to jest kwestia tak zwanego systemu punktowego, mianowicie pozostają te limity punktowe, po których konieczny jest powtórny egzamin bądź ponowny kurs prawa jazdy, niezmienione, czyli 24 punkty i 20 dla kierowców do roku, których staż jest do roku, ale te punkty będą się kasowały nie po roku, jak do tej pory, ale dopiero po dwóch latach. Dodatkowo zwiększają się te maksymalne limity punktowe, do tej pory najwięcej można było dostać 10 punktów, w tej chwili to już jest 15 punktów na przykład za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie po użyciu alkoholu. Dodatkowo te punkty będą się kasowały, a właściwie ten dwuletni okres kasacji będzie się rozpoczynał w momencie opłacenia grzywny, więc również i ta ściągalność mandatów wierzę, że będzie się mocno poprawiała, która ma być wprowadzona. Ja podkreślam, że to są oczywiście projekty (...)

A kiedy one mogą być zrealizowane pana zdaniem?

Z tych deklaracji, które usłyszeliśmy w ostatnich dniach, wynika, że założenie jest takie, aby weszły w życie te przepisy z dniem 1 grudnia tego roku.

Panie komendancie, nowy rzecznik praw obywatelskich prof. Marcin Wiącek zadeklarował, że będzie chciał spotkać się z panem, by porozmawiać o sprawie (i tu cytat) „zwiększenia wrażliwości funkcjonariuszy, którzy mają kontakt z osobami zatrzymanymi podczas zgromadzeń publicznych”. Co pan na to? Będzie takie spotkanie?

Ja oczywiście jestem bardzo otwarty na to spotkanie, zresztą bardzo dużo sobie po nim obiecuję. Budzi mój ogromny szacunek zarówno dorobek naukowy pana profesora, jak i tryb wyboru na to stanowisko. To naprawdę daje mu ogromną legitymację do działania, bo praktycznie jednogłośnie poparcie w obu izbach parlamentu. Więc jak najbardziej, oczywiście, jestem gotowy, ale podkreślam – na rozmowę i dialog, bo ja chciałbym też przedstawić, jak to wygląda z punktu widzenia funkcjonariusza polskiej policji.

No ale pan pamięta, że policja była oskarżana podczas protestów kobiet, Ogólnopolskiego Strajku Kobiet o nadmierne używanie siły.

No tak. I tak jak powiedziałem, to w trakcie posiedzenia sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych każdy z tych wątpliwych przypadków, każdy ze zgłoszonych przypadków jest indywidualnie u nas wyjaśniany, bo ja nigdy nie będę uciekał od odpowiedzialności za działania moich ludzi, ale powiedziałem o odpowiedzialności w oparciu o rzetelnie przeprowadzone postępowania czy to dyscyplinarne, jeśli jest to delikt dyscyplinarny, czy też karne, jeśli jest to naruszenie przepisów (...)

Panie komendancie, a w takim razie...

I większość tych spraw w tej chwili dobiega końca i w absolutnej większości te zarzuty się nie potwierdzają. Ja nie twierdzę, że nie popełnialiśmy błędów, nie twierdzę, że nie było sytuacji, które trzeba rozliczyć. Ale absolutna większość po prostu nie znajduje uzasadnienia w tym rzetelnym postępowaniu czy to dyscyplinarnym, czy prokuratorskim. I chciałbym, żebyśmy się zawsze opierali o wyniki tych postępowań, a nie krótkie wyjęte z kontekstu na przykład filmy czy jednostronne relacje. I to też chciałbym, żebyśmy bardzo mocno przedyskutowali z panem profesorem.

A z tych zakończonych postępowań czy któryś z funkcjonariuszy został ukarany?

Tak, były takie przypadki i również o tym jestem gotowy z panem profesorem porozmawiać.

Gen. Jarosław Szymczyk, komendant główny Policji, gościem Programu 1 Polskiego Radia. Dziękuję bardzo, panie generale.

Dziękuję bardzo.

JM