Przywrócić wspólnotę dzieci i młodzieży. Rozkwit "terapii podwórkowej"

Ostatnia aktualizacja: 12.08.2021 07:59
Poprzednim pokoleniom podwórko kojarzyło się z miejscem tętniącym życiem: z grą w piłkę, grą w klasy, z młodzieńczymi kłótniami, ale również z pierwszą miłością. Dziś dzieci i młodzież wolą smartfona niż trzepak, podwórka opustoszały. Terapeuci z ośrodka EZRA UKSW postanowili jednak wykorzystać je w walce z problemami psychicznymi dzieci.
Dzieci bawiące się na podwórku
Dzieci bawiące się na podwórkuFoto: Wlodzimierz Wasyluk / Forum

Czytaj też:
Samotność.jpg
Samotność w pandemii. Jak radzić sobie z izolacją?

Pandemiczna izolacja w przysłowiowych czterech ścianach, brak żywego kontaktu z rówieśnikami w szkole to czynniki coraz częściej wywołujące załamania nerwowe i depresje wśród najmłodszych. Lekarstwem na ten stan rzeczy mają być tzw. terapie podwórkowe, organizowane przez terapeutów z ośrodka EZRA UKSW.


Posłuchaj
04:43 PR1_AAC 2021_08_11-06-46-33.mp3 Terapia podwórkowa lekarstwem na problemy psychiczne dzieci i młodzieży? ("Sygnały dnia"/Jedynka)

 

Z wirtualu do realu

Osoby odpowiedzialne za projekt terapeutyczny skierowany do dzieci z problemami psychicznymi podkreślają, że dziś podwórko przeszło do świata online. Jednocześnie, ich zdaniem, nie powinniśmy ustawać w wysiłkach tworzenia realnych wspólnot. - Dużo prościej uczyć się różnych rzeczy nieformalnie i przy okazji, niż w gabinecie, siedząc w fotelu i rozmawiając o tych rzeczach - mówi dr Kamila Lenkiewicz, dyrektor zarządzająca placówkami medycznymi EZRA UKSW.

Nie ma wątpliwości, że najskuteczniejszą metodą edukacji, jest po prostu konsekwentna praktyka. - Używamy takiego sformułowania jak "umiejętności społeczne". Uczymy ich poprzez zabawę i na przykład są to częste wyjścia w miejsca publiczne, w których dziecko musi wiedzieć jak się zachować, w których musi przestrzegać pewnych reguł. To nie tylko muzeum, autobus, restauracja czy kino, ale również plac zabaw - dodaje Anna Czerniawska, terapeutka środowiskowa EZRA UKSW.

Zobacz też:

Przywrócić zdolności adaptacyjne

U dużej części dzieci i młodzieży możemy zaobserwować objawy wycofania, obawy przed nawiązywaniem kontaktów z rówieśnikami, przed dyskusją w większym gronie i dzieleniem się własnymi emocjami. - Dzieci gubią asertywność, czyli dbanie o własne granice, dbanie o swoje dobre samopoczucie w grupie rówieśniczej. Z naszym wsparciem one potrafią znaleźć tę drogę. Potrafią na przykład odnaleźć jednego słuchacza, z którym spędzają więcej czasu, otwierają się, a potem mają możliwość, żeby dołączyć więcej osób - przekonuje Anna Czerniawska. Idea pracy w środowisku dzieci i młodzieży wywodzi się ze Skandynawii.

YouTube/EZRA UKSW

Terapeuci związani z EZRA UKSW pracę z młodym pacjentem rozpoczynają od zdiagnozowania źródła problemu. - Często, oprócz takich oddziaływań psychoterapeutycznych, dodatkowo włączamy właśnie oddziaływania środowiskowe. Te oddziaływania oparte są na indywidualnym planie zdrowienia, czyli planie, który psycholog diagnosta ustala wspólnie z rodziną i z dzieckiem - uważa gość "Sygnałów dnia". W programie terapeutycznym przewidziano m.in. gotowanie. - Dzieci, z konkretnego przepisu, same, choć przy nadzorze, robią np. gofry i wtedy również zapraszamy rodziców i jest wspólne spożywanie - podsumowuje Czerniawska.

***

Tytuł audycji: Sygnały dnia

Prowadzą: Daniel Wydrych i Grzegorz Jankowski

Materiał: Patryk Michalski

Data emisji: 11.08.2021

Godzina emisji: 6.46

mg

Czytaj także

Jak szkoła niweluje negatywne skutki pandemii wśród dzieci?

Ostatnia aktualizacja: 23.04.2021 15:07
Polska znajduje się w czołówce krajów Unii Europejskiej, których uczniowie najdłużej uczą się w domach. To oczywiście pokłosie pandemii. Skutki takiego stanu rzeczy widoczne są w kondycji psychicznej uczniów. Czy szkoła ma do odegrania jakąś rolę we wzmacnianiu zdrowia dziecka?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zwierzę terapeutą dla człowieka? "Dzięki niemu zdrowie fizyczne i psychiczne ulega poprawie"

Ostatnia aktualizacja: 10.06.2021 20:23
W ostatnich latach coraz większe uznanie zyskują terapie prowadzone przy pomocy zwierząt. Czy słusznie? Czy zwierzę może stać się terapeutą człowieka?
rozwiń zwiń