"Nie wyrzucaj książek, daj im drugie życie". W Lublinie powstał Książkowy Azyl

Ostatnia aktualizacja: 05.01.2022 12:38
W Lublinie powstał Książkowy Azyl. To inicjatywa fundacji ExLegere, która ma na celu propagowanie czytelnictwa i dawanie książkom drugiego życia. Niepotrzebne książki trafią do instytucji, ale również do zainteresowanych akcją bibliofilów. - Mamy już około 400 książek i cały czas przyjmujemy nowe – mówi wolontariusz Książkowego Azylu, Marta Kozieł.
W Lublinie powstał książkowy azyl
W Lublinie powstał książkowy azylFoto: Shutterstock/Valeriy Karpeev
  • W Lublinie powstał Książkowy Azyl, który ma na celu propagowanie czytelnictwa i danie książkom drugiego życia. 
  • W Azylu można znaleźć książki, które trudno gdziekolwiek odnaleźć, nawet w antykwariatach. 
  • Zamiast wyrzucać książkę, dajemy jej drugie życie, sprawiamy komuś radość - podkreśla wolontariuszka Marta Kozieł. 

Każdy znajdzie coś dla siebie 

- Pozyskujemy je na przykład z ogłoszeń na Facebooku. Ludzie dobrowolnie oddają takie książki, bo mają porządki w domu i twierdzą, że te książki są już im niepotrzebne. Jeśli widzimy takie ogłoszenie, to się do nich odzywamy, jedziemy i odbieramy - podkreśla Marta Kozieł. - Drugim źródłem jest blog recenzencki, z którym współpracujemy, moznaprzeczytac.pl. On nam też regularnie dostarcza takie książki. Mamy książki historyczne, fantastyczne, poradniki, dziecięce. Mamy zarówno książki, które są perełkami literatury, jak i najnowsze. Jest ich naprawdę dużo i każdy miłośnik książek znajdzie coś dla siebie – dodaje.


Posłuchaj
03:41 Jedynka/SD lublin azyl książkowy.mp3 W Lublinie powstał książkowy azyl (Sygnały dnia/Jedynka)

 

Książki dla szkół, DPS-ów, szpitali 

Jak informuje Radosław Ślązak, wolontariusz Książkowego Azylu zgłosić się może do nas każdy. Zwłaszcza instytucje, m.in. szkoły, domy pomocy społecznej, szpitale. - Należy napisać, że potrzebuje się konkretnych książek. Na przykład szpital zwykle potrzebuje literatury dziecięcej, żeby w poczekalniach umilić życie małym pacjentom. Domy pomocy społecznej wolą jakieś poradniki czy literaturę obyczajową. To działa w ten sposób. Mamy taką miłą współpracę, że jeśli ktoś przychodzi do nas i daje nam książki, to może również wybrać coś w zamian dla siebie. Chcemy to skatalogować i zrobić listę, żeby sobie można było powybierać – dopowiada.

– Pragniemy utworzyć społeczność miłośników książek, gdzie będziemy się dzielić książkami, zachęcać do czytelnictwa. Każdy, kto przeczyta książkę, napisze, czy jest fajna, co go zachwyciło. Chcemy propagować takie czytelnictwo – tłumaczy Marta Kozieł.

Literatura trudno dostępna 

Oddawane do azylu książki powinny być dobrej jakości. - Nie chodzi o to, że ktoś chce się pozbyć już porwanych. My jednak dostajemy książki, które są w bardzo dobrym stanie albo w dobrym, jak na swój czas - podkreśla Radosław Ślązak. 

Jak wyjaśnia wolontariusz, można tu znaleźć książki, które trudno gdziekolwiek odnaleźć, nawet w antykwariatach. 

- Okazuje się, że starsze książki techniczne i naukowe są o wiele lepsze niż te obecne. Są może mniej obrazkowe, ale bardziej konkretne. Tego też ludzie szukają, jeśli chodzi o pracę bardziej naukową czy techniczną. Ludzie się zachwycają tym, jak tam lepiej jest wytłumaczone. Niektórych tematycznych już nawet nie ma - twierdzi Radosław Ślązak. - Wydawnictwa nie wznawiają nakładów, bo są zbyt niszowe. Nie opłaca im się wydrukować kolejnych 2 tys. egzemplarzy, więc zostają takie stare, których trzeba szukać w antykwariatach albo u nas - dodaje. 

Czytaj również: 

Dajmy książce drugie życie!

– Zamiast wyrzucać książkę, dajemy jej drugie życie, sprawiamy komuś radość. Wiadomo też, że nie wszystkich stać, żeby książkę kupić, więc o to nam chodzi, żeby popularyzować czytelnictwo - zaznacza wolontariuszka Marta Kozieł. - Książki to też wiedza. Pobudzają wyobraźnię. Ktoś kiedyś powiedział, że jak czytamy książkę, to mamy jakby drugie życie. To jest właśnie piękne. Otwieramy przez to inny świat. Czasem mam tak, że przeczytam książkę i potem o niej rozmawiam, bo nawet zwykła książka obyczajowa może skłonić do przemyśleń. Można pomyśleć, jak byśmy się odnaleźli w opisanej w niej sytuacji. Naprawdę warto czytać – dopowiada. 

***

Tytuł audycji: Sygnały dnia 

Materiał: Liliana Kaczmarczyk 

Data emisji: 5.01.2022 

Godzina emisji: 6.47 

ans