Wiceszef MEiN: polski system oświaty może przyjąć nawet 400 tys. dzieci z Ukrainy

Ostatnia aktualizacja: 30.05.2022 07:46
- Zakładamy zwiększenie fali migracji do Polski. Nie wiemy, jak sytuacja będzie wyglądała na froncie walki Ukrainy z Federacją Rosyjską o swoją suwerenność i niepodległość. Zakładamy, że system oświaty w Polsce może przyjąć nawet 400 tys. dzieci - powiedział w Programie 1 Polskiego Radia wiceminister edukacji i nauki Tomasz Rzymkowski.

W wyniku agresji Rosji wobec Ukrainy do Polski przybyło z tego kraju ponad 3 mln uchodźców. Rząd szacuje, że ok. 1,5 mln osób rozważa pozostanie w Polsce na dłużej. Strona ukraińska szacuje, że około 540 tys. ukraińskich dzieci realizuje w Polsce, zdalnie, obowiązek szkolny na Ukrainie.

- Strona ukraińska, moim zdaniem, nie do końca jest w stanie potwierdzić te dane, bo możliwe, że te dzieci przekroczyły polsko-ukraińską granicę, a obecnie przebywają w Szwecji, Niemczech czy w północnych Włoszech, to wszystko jest bardzo płynne - ocenił w Programie 1 Polskiego Radia wiceminister edukacji i nauki Tomasz Rzymkowski.

Część Ukraińców wróci do kraju

W jego ocenie "więcej dzieci ukraińskich w Europie Zachodniej korzysta z edukacji zdalnej, czyli zakłada powrót na Ukrainę, a nie korzysta z edukacji państwa, w którym znajduje w tej chwili schronienie". - To jest kwestia decyzji rodziców, opiekunów prawnych: nie uczymy się, nie wchodzimy w system oświaty danego państwa, bo zakładamy, że wrócimy na Ukrainę. Moim zdaniem bardzo duża liczba uchodźców z Ukrainy zakłada powrót w rodzinne strony w sytuacji zakończenia lub osłabienia konfliktu - przyznał polityk. 

Część z Ukraińców, którzy uciekli przed rosyjską wojną do Polski, zechce tu jednak pozostać i kształcić swoje dzieci, które od września zaczną chodzić do polskich szkół. - Mamy obecnie 195 tys. dzieci w polskim systemie oświaty, szykujemy się na dwa razy więcej - powiedział w Programie 1 Polskiego Radia wiceminister edukacji i nauki Tomasz Rzymkowski.

Część zostanie w polskim systemie

Zaznaczył, że on sam uważa, iż "dzieci będzie mniej, ale lepiej dmuchać na zimne i być przygotowanym na większą liczbę dzieci niż mniejszą". Przywołał statystyki dotyczące egzaminów ósmoklasisty, do których miało przystąpić 7200 Ukraińców, a przystąpiło do niego 6200, co oznacza, że "tysiąc uczniów 8. klasy nie zakłada dalszej edukacji (w Polsce) na poziomie ponadpodstawowym" - wyliczył.

Gość "Sygnałów dnia" przyznał jednocześnie, że liczba uczniów, którzy zdecydują się pójść do polskich szkół 1 września, zależy od wielu czynników. Wskazał na wewnętrzne, czyli decyzje "uczniów ukraińskich, którzy korzystają ze zdalnej nauki w ramach systemu ukraińskiego", o tym, czy dalej tak robić, ale także zewnętrzne. - Zakładamy zwiększenie fali migracji do Polski. Nie wiemy, jak sytuacja będzie wyglądała na froncie walki Ukrainy z Federacją Rosyjską o swoją suwerenność i niepodległość. Zakładamy, że system oświaty w Polsce może przyjąć nawet 400 tys. dzieci - wyliczył Tomasz Rzymkowski.

Posłuchaj
30:01 Tomasz-Rzymkowski--S4_MP3 2022_05_30-07-14-59.mp3 Tomasz Rzymkowski o wyzwaniach dla polskiego systemu edukacji w obliczu rosyjskiej wojny na Ukrainie ("Sygnały dnia"/ Jedynka)

Więcej w nagraniu.


Większość uchodźców z Ukrainy zdecydowała się przyjechać do Polski (PAP) Większość uchodźców z Ukrainy zdecydowała się przyjechać do Polski (PAP)

Czytaj także:

***

Audycja: "Sygnały dnia"

Prowadzący: Katarzyna Gójska

Gość: Tomasz Rzymkowski (wiceminister edukacji i nauki)

Data emisji: 30.05.2022

Godzina emisji: 7.15


mbl


Czytaj także

Ukaz emski. Rosja zakazuje Ukrainy

Ostatnia aktualizacja: 30.05.2022 05:55
"Ukraińskość to sztuczny antyrosyjski konstrukt, nieposiadający własnej cywilizacyjnej treści podrzędny element obcej kultury" - napisał Timofiej Siergiejcew na łamach Ria Nowosti 3 kwietnia 2022. Ta retoryka nie narodziła się wraz z rosyjską inwazją na Ukrainę. 146 lat temu car Aleksander II  podpisał ukaz zabraniający używania w druku języka ukraińskiego i samej nazwy Ukraina. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Niemiecki dziennik: Zachód powoli staje się zmęczony wojną na Ukrainie

Ostatnia aktualizacja: 30.05.2022 06:42
- Z lektury zachodnich mediów Putin wie, że Zachód jest zdezorientowany, brak mu jedności i staje się powoli zmęczony wojną. Kakofonia w dyskusji o celach wojny świadczy o wielkiej niezgodzie, gotowość do wspierania ukraińskiej armii spada, skutki wojny są coraz bardziej odczuwalne w Europie, a okres grzewczy jeszcze się przecież nie rozpoczął - napisał "Sueddeutsche Zeitung".
rozwiń zwiń