Szwajcarzy sprzedają zegarki poniżej kosztów (wideo)

Ostatnia aktualizacja: 13.07.2011 09:06
Prof. Witold Orłowski (ekonomista): Nikt nie potrafi przewidzieć, jaki będzie kurs franka, ale z pewnością spadnie. Obecnego kursu nie wytrzyma gospodarka Szwajcarii.
Audio

Panika wywindowała kurs franka do rekordowego poziomu. Nikt nie jest w stanie przewidzieć, jaki będzie jutro czy za tydzień. Ale jedno jest pewne – w dłuższym czasie kurs franka spadnie, bo gospodarka Szwajcarii traci przy obecnym kursie wymiany.

Ekonomista, profesor Witold Orłowski zwraca uwagę, że w końcu musi się zakończyć kursowe szaleństwo franka. Z tego prostego powodu, że frank jest oparty na gospodarce małej Szwajcarii. Kraj ten nie przetrzyma takiego naporu inwestorów. Inaczej wpadnie w recesję. Kiedy inwestorzy się zorientują, że również Szwajcaria może mieć kłopoty, zaczną wyprzedawać franki.

- Podobno szwajcarskie zegarki są eksportowane obecnie poniżej kosztów produkcji, więc to jest odpowiedź na pytanie, jak długo szwajcarscy eksporterzy są w stanie wytrzymać – mówi profesor w "Sygnałach Dnia". Zwraca uwagę, że w dłuższej perspektywie kurs frank-euro jeden do jednego nie utrzyma się, tak jak nie utrzyma się kurs 3,50 zł za jednego franka.

>>>Pełny tekst rozmowy

Witold Orłowski zauważa też, że strefa euro raczej się nie rozpadnie. Gospodarka europejska jest w dużo lepszym stanie niż np. amerykańska. Jeśli szukać gdzieś przyczyny kłopotów, to w Stanach Zjednoczonych, a nie w strefie euro.  – Jest dużo zamieszania i nie można wykluczyć, że w pewnej części jest ono wywoływane celowo – podkreśla.  Profesor zwraca uwagę na dziwną rolę, jaką w calym zamieszaniu pełnią agencje ratingowe, które teraz obniżyły rating Irlandii. - Mamy zagwarantowane kolejnych kilka dni niepokoju na rynkach - mówi gość Jedynki.

Rozmawiali Krzysztof Grzesiowski i Wiesław Molak.

(ag)

Czytaj także

Frank pobił rekord, kosztował nawet 3,51 zł

Ostatnia aktualizacja: 12.07.2011 09:41
Możliwość częściowego bankructwa Grecji oraz braku wsparcia rządu włoskiego dla walki z zadłużeniem kraju wystraszyły inwestorów. Zaczęli masowo kupować bezpiecznego franka. Jego kurs wobec złotówki sięgał nawet 3,51 zł.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Obawy o dług Włoch napędzają spadki na giełdach

Ostatnia aktualizacja: 12.07.2011 10:59
Po kryzysie w Grecji, na wieści o problemach z włoskim pakietem mającym zaradzić rosnącemu zadłużeniu tego kraju i rekordowej drożyźnie franka, europejskie notowania giełd od rana są na minusie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Panika wyniosła franka na szczyt

Ostatnia aktualizacja: 12.07.2011 13:49
Ryszard Petru (ekonomista): Kurs franka już od dawna jest oderwany od rzeczywistości. To wynik paniki na rynkach finansowych.
rozwiń zwiń