Widacki: Odwołać naczelnego prokuratora wojskowego

Ostatnia aktualizacja: 11.01.2012 08:14
Generał Parulski publicznie krytykował przełożonego. To rzecz niesłychana, ewidentny akt niesubordynacji. To się w głowie nie mieści! - grzmi Jan Widacki, prawnik.
Audio
  • Widacki: Odwołać naczelnego prokuratora wojskowego

Były poseł, prawnik, profesor Jan Widacki uważa, że należy odwołać naczelnego prokuratora wojskowego, generała Krzysztofa Parulskiego, za publiczną krytykę zwierzchnika, prokuratora generalnego. Zdaniem gościa radiowej Jedynki ("Sygnały Dnia"), to niesłychane.

– Naczelny prokurator wojskowy zwołuje konferencję prasową i krytykuje swego szefa – przypomina Widacki. Zwraca uwagę, że nie dość, iż prokuratura jest strukturą zhierarchizowaną, to dodatkowo jest to prokuratura wojskowa. – To ewidentny akt niesubordynacji – grzmi prawnik. Gość Jedynki porównał to zachowanie do tak zwanego obiadu drawskiego, czyli wypowiedzenia przez generałów posłuszeństwa ministrowi obrony za prezydentury Lecha Wałęsy. Zdaniem Widackiego, jeżeli gen. Parulski nie zgadzał się z szefem, to powinien mówić o tym na wewnętrznym forum, a w ostateczności podać się do dymisji.

Profesor przyznaje, że kiedyś uważał, iż prokuratury wojskowe powinny pozostać, ale ograniczone liczebnie. To dlatego, że jest mniej wojska, a ponadto część pracy prokuratur wojskowych przejęły prokuratury cywilne. Jednak po wydarzeniach ostatnich dni prawnik skłania się ku koncepcji całkowitej likwidacji prokuratur wojskowych. W poniedziałek prokurator wojskowy, pułkownik Mikołaj Przybył postrzelił się podczas konferencji prasowej. Zdaniem Widackiego była to demonstracja samobójcza – czyli chęć zwrócenia na siebie uwagi, natomiast pułkownik niekoniecznie zamierzał pozbawić się życia.

>>>Przeczytaj całą rozmowę

Profesor uważa za niesłuszną koncepcję powrotu prokuratur w struktury Ministerstwa Sprawiedliwości. Wczoraj po spotkaniu z prokuratorami prezydent mówił, że należy się zastanowić, jaki wpływ na sytuację w prokuraturze miała reforma z 2009 roku, która rozdzieliła te dwie funkcje. Jan Widacki uważa, że powrót do poprzedniego rozwiązania byłby krokiem wstecz. Jego zdaniem zamiast tego należy zrobić parę kroków naprzód, czyli zreformować strukturę prokuratury. – Kluczowa tutaj jest likwidacja szczebla apelacyjnego – mówił profesor. Dodał też, że po rządach PiS prokurator generalny odziedziczył nadmiernie ważną rolę samych prokuratorów – trudno ich odwołać, a przewinienia śledczych szybko się przedawniają.

Rozmawiali Roman Czejarek i Krzysztof Grzesiowski.

(ag)

Czytaj także

Do prok. Przybyła były zastrzeżenia

Ostatnia aktualizacja: 09.01.2012 19:18
Maciej Duda (dziennikarz TVN24): Dramatyczny czyn pułkownika Przybyła nie powinien przesłaniać zastrzeżeń do niego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Premier nie musi przerywać urlopu

Ostatnia aktualizacja: 10.01.2012 15:18
Jerzy Kozdroń (PO): Do wyjaśnienia konfliktu w prokuraturze są uprawnione konstytucyjne organa. Premier nie musi zajmować się każdą sprawą.
rozwiń zwiń

Czytaj także

W prokuraturze trwa walka na śmierć i życie

Ostatnia aktualizacja: 10.01.2012 18:15
Jarosław Zieliński (PiS): Nie ma wątpliwości, że oddzielenie funkcji prokuratora generalnego od ministra sprawiedliwości było błędem.
rozwiń zwiń