Żeby Polska była Polską (wideo)

Ostatnia aktualizacja: 30.01.2012 11:05
Jerzy Eisler (historyk): Ten dzień został kompletnie zapomniany, a było to ważne wydarzenie.
Audio
Prof. Jerzy Eisler w studiu radiowej Jedynki
Prof. Jerzy Eisler w studiu radiowej JedynkiFoto: Wojciech Kusiński/PR

Mało kto pamięta, że 30 lat temu 30 stycznia 1982 roku w solidarności z Polską ogarniętą stanem wojennym zorganizowano koncert, który za pośrednictwem telewizji oglądało ponad 160 milionów ludzi. – Oczywiście liczba ta w porównaniu z widownią np. wydarzeń sportowych może wydawać się niewielka, ale na ówczesne warunki to była wielka widownia – zauważa w radiowej Jedynce ("Sygnały dnia") historyk, profesor Jerzy Eisler.

W wielu krajach nie pokazywano tego koncertu, zatytułowanego "Żeby Polska była Polską", w tym w Chinach i oczywiście całym bloku radzieckim, z ZSRR włącznie, tak jak w wielu innych krajach rządzonych przez dyktatorów. – Międzynarodówka dyktatorów jest bardzo silna, niezależnie od tego, czy dyktator jest lewicowy, czy prawicowy – podkreśla profesor.

>>>Przeczytaj całą rozmowę

Głównym animatorem Dnia był prezydent USA Ronald Reagan, który przemawiał podczas koncertu. Głos zabrali też inni ważni politycy tamtych lat, wśród nich premier Wielkiej Brytanii Margaret Thatcher i kanclerz Niemiec Helmut Schmidt. Zaśpiewał np. Frank Sinatra. Na ówczesne czasy to było największa tego typu impreza telewizyjna w historii.

Rozmawiali Roman Czejarek i Krzysztof Grzesiowski.

(ag)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Lata siedemdziesiąte tragiczniejsze niż stan wojenny"

Ostatnia aktualizacja: 14.12.2011 09:59
Po stanie wojennym były okresy lepsze i gorsze, gdy pojawiała się jakaś nadzieja. O takich okresach nie można mówić po grudniu '70.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kombatanci chcą zabrać ordery Kiszczakowi i Jaruzelskiemu

Ostatnia aktualizacja: 14.01.2012 17:10
Zdegradowania generałów Wojciecha Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka i pośmiertnego awansowania płk. Ryszarda Kuklińskiego chcą organizacje kombatanckie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Ballada o stanie wojennym", czyli historia spisana przez licealistki.

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2012 21:00
- To było szalenie miłe, kiedy po premierze książki przychodzili ludzie, z którymi robiłyśmy wywiady i przytulali nas - mówiły w Czwórce młode autorki publikacji o wydarzeniach z początku lat 80.
rozwiń zwiń