Francois Hollande: człowiek przeciętny, człowiek zagadka

Ostatnia aktualizacja: 07.05.2012 08:00
- Za rządów Francois Hollande’a mogą poprawić się relacje Francji z Polską – ocenia Aleksander Smolar z Fundacji im. Stefana Batorego.
Audio
  • Aleksander Smolar, prezes Fundacji im. Stefana Batorego, w "Sygnałach dnia"
Francois Hollande
Francois HollandeFoto: PAP/EPA/IAN LANGSDON

Aleksander Smolar, prezes Fundacji im. Stefana Batorego, mówił w "Sygnałach dnia", że zwycięstwo Francois Hollande’a nie jest niespodzianką. Sondaże od dawna wskazywały przewagę socjalisty w wyścigu prezydenckim, z tym że różnica między nim a Nicolasem Sarkozym systematycznie malała.

Gość Jedynki docenia przemówienie ustępującego prezydenta Nicolasa Sarkozy’ego, który pogratulował konkurentowi. – Nie jest wiadome publicznie, że o godzinie szóstej wysłał specjalną obstawę policyjną do kandydata Hollande’a, uznając jego zwycięstwo – powiedział Aleksander Smolar. Według niego w swojej przemowie Sarkozy symbolicznie wezwał prawicowy obóz do uznania nowego prezydenta.

Aleksander Smolar ocenia, że nowy prezydent Francji Hollande to człowiek przeciętny i bez właściwości. Przez 10 lat był przywódcą swojej partii politycznej, był w otoczeniu prezydenta Francois Miterrande’a, ale nie sprawował funkcji państwowej. Gość Jedynki zaznaczył, że nawet gdy przewodził partii, nie był przywódcą, a pośrednikiem między frakcjami. Czym zatem zaskarbił sobie sympatię Francuzów? Aleksander Smolar mówi, że główny atut Hollande'a, to okoliczność, że nie jest Sarkozym. Jak zauważył, przed pierwszą turą ponad 60 procent zwolenników Hollande’a mówiło otwarcie, że głosują przeciw Sarkozy’emu.

Gość Jedynki zaznaczył, że właściwie nie można powiedzieć, jaki Hollande ma program, jeśli chodzi o kluczowe kwestie polityki zagranicznej - to wciąż pozostaje zagadką. Ma jednak opinię człowieka o proeuropejskich przekonaniach. Smolar dodał, że w Unii Europejskiej powstanie teraz nowy układ sił. Prognozuje, że Niemcy i Francja znajdą wspólny język, bo Berlin jest skazany na szukanie porozumienia z Paryżem.

>>>Przeczytaj całą rozmowę

Według Aleksandra Smolara za kadencji nowego prezydenta może nastąpić poprawa relacji z Polską. Zastrzega przy tym, że Polska ostatnio skłania się raczej ku Niemcom. Między Polską a Francją jest więcej rozbieżnych interesów, na przykład Polska jest zwrócona na wschód, a Francja ku Morzu Śródziemnemu.

Rozmawiali Roman Czejarek i Krzysztof Grzesiowski

Aleksander
Aleksander Smolar

agkm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Sarkozy: odchodzę z jeszcze większą miłością do Francji

Ostatnia aktualizacja: 06.05.2012 20:25
- Zaangażowałem się całkowicie, nie udało mi się przekonać większości Francuzów - powiedział Nicolas Sarkozy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Hollande: 6 maja Francuzi wybrali zmianę

Ostatnia aktualizacja: 06.05.2012 21:26
- Wiem, że jesteśmy zdolni, my naród francuski, wzrosnąć ponownie. Zawsze nam się udawało pokonywać trudności i teraz też nam się uda - powiedział Francois Hollande.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wybór Hollande’a to zwrot w Europie?

Ostatnia aktualizacja: 07.05.2012 06:17
Francois Hollande będzie chciał wymusić swoją wizję wzrostu gospodarczego, a za rok może zbudować lewicowy sojusz z Niemcami – mówią eksperci po zwycięstwie socjalisty.
rozwiń zwiń