Ewa Kopacz: zbrodnia wołyńska to było ludobójstwo

Ostatnia aktualizacja: 09.07.2013 07:55
Marszałek sejmu uważa, że w sejmowej uchwale w sprawie Zbrodni Wołyńskiej powinno znaleźć się słowo "ludobójstwo". - Prawdy się nie głosuje - mówi w "Sygnałach dnia".
Audio
  • Ewa Kopacz: w uchwale w sprawie Zbrodni Wołyńskiej powinno być słowo ludobójstwo (Sygnały dnia/Jedynka)
  • Relacja Kamili Terpiał-Szubartowiocz o sejmowych pracach nad uchwałą w rocznicę Zbrodni Wołyńskiej (Sygnały dnia/Jedynka)
Ewa Kopacz
Ewa KopaczFoto: Wojciech Kusiński/PR

W środę, 10 lipca w sejmie odbędzie się pierwsze czytanie uchwały w sprawie Zbrodni Wołyńskiej. Tekst wniesie prezydium sejmu. Ewa Kopacz jest zdania, że uchwała powinna być przyjęta przez aklamację wraz ze słowem "ludobójstwo".

Wołyń 1943: relacje świadków i audycje specjalne w Jedynce >>>

- Prawdy nie da się przekrzyczeć i przedyskutować. Sto tysięcy Polaków, małych dzieci, kobiet, mężczyzn, zginęło wtedy i to są fakty, z którymi nie powinno się dyskutować - mówi marszałek sejmu w radiowej Jedynce. Zwraca uwagę, że należy oddzielić współczesną politykę i nasze relacje z Ukrainą od historii sprzed 70 lat, która powinna być rzetelnie przedstawiona. Senat przyjął już uchwałę w sprawie Zbrodni Wołyńskiej. Znalazł się tam zapis, że była to "czystka etniczna, która nosiła znamiona ludobójstwa".

Wołyń 1943 - zobacz serwis specjalny >>>>

Mówiąc z kolei o wyborach prezydenta Elbląga, Ewa Kopacz uznała, że kandydatka PO, która w drugiej turze przegrała z kandydatem PiS, zrobiła wiele dobrego dla partii, bo - mimo porażki - odbudowała do niej zaufanie. Ewa Kopacz wysoko też ocenia działalność prezydent Warszawy. Jej zdaniem Hanna Gronkiewicz-Waltz robi dużo dobrego dla stolicy, a przede wszystkim zachowuje się odpowiedzialnie i nie zadłuża miasta, choć rządzi w trudnych warunkach.

Marszałek sejmu zapewniła, że nie będzie przetrzymywała wniosku o referendum w sprawie obowiązku szkolnego sześciolatków. Obecnie trwają formalności związane z liczeniem podpisów pod obywatelskim wnioskiem w tej sprawie. Inicjatorzy referendum muszą też poprawić jedno uchybienie formalne. Choć do referendum jeszcze daleka droga. Najpierw wniosek trafia do komisji, która decyduje, czy w ogóle będzie głosowany. Jeśli decyzja będzie pozytywna, wniosek zostanie skierowany pod głosowanie całej izby. Później, jeśli taka będzie wola sejmowej większości, poselska komisja ustali pytania w porozumieniu z wnioskodawcami. Dopiero potem sejm głosuje nad rozpisaniem referendum.

Rozmawiał Krzysztof Grzesiowski.

(ag)

>>>Zapis całej rozmowy

Zobacz więcej na temat: Ewa Kopacz Sejm Wołyń
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Czy na Wołyniu doszło do ludobójstwa? Posłowie nie są zgodni

Ostatnia aktualizacja: 12.06.2013 17:32
Posłom z sejmowej komisji kultury nie udało się ustalić treści uchwały wołyńskiej. Nie doszli do porozumienia w kwestii nazwania zbrodni dokonanej na polskich obywatelach przez ukraińskich nacjonalistów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kwaśniewski: nie epatujmy liczbą ofiar, nie róbmy kroku wstecz

Ostatnia aktualizacja: 19.06.2013 10:33
Były prezydent Aleksander Kwaśniewski uważa, że 70. rocznica zbrodni wołyńskiej nie powinna być krokiem wstecz w stosunkach z Ukrainą. - Niczego nie należy fałszować czy ukrywać, ale nie wolno wykorzystywać tej tragedii, żeby cofnąć stosunki polsko-ukraińskie lub je zepsuć - mówi w radiowej Jedynce.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Politycy PO nie umieją uzgodnić wspólnego stanowiska

Ostatnia aktualizacja: 21.06.2013 09:34
Komentując przełożenie głosowania w sprawie rytualnego uboju zwierząt publicyści w studiu radiowej Jedynki byli zgodni, że świadczy to o tym, że politycy Platformy Obywatelskiej są zajęci wyborami, więc nie są w stanie uzgodnić wspólnego stanowiska w żadnej sprawie.
rozwiń zwiń