Dziennik pokładowy - dzień 6: Zatoka Martial

Ostatnia aktualizacja: 10.04.2014 07:36
Po zdobyciu Przylądka Horn, zatrzymujemy się na noc w Zatoce Martial. Na kolację Beata i Krzysztof przygotowują polędwicę wołową z sosem morelowo-rodzynkowym i puree z batatów i ziemniaków.
Selma Expeditionsw Zatoce Martial
"Selma Expeditions"w Zatoce MartialFoto: Krzysztof Horwat/Polskie Radio

Noc mija spokojnie. Udaje mi się też wysłać sygnał do Warszawy. Kolejne relacje trafiają na antenę.
Dzień w Zatoce wita nas niskimi chmurami zaczepionymi o klify wysepek, które nas otaczają. Kapitan proponuje wyprawę pontonem na rajską plażę. Możemy poczuć się jak odkrywcy. Wsiadamy na ponton i lądujemy na bezludnej wysepce.

Po plaży z dumą kroczą mewy. Morze wyrzuciło tu nie tylko muszle, ale i glony, brunatnice, kraby... Przed nami wzgórze porośnięte niewielkim lasem. Choć może słowo busz byłoby bardziej odpowiednim. Drzewa i krzewy gęsto porastają wzgórze. Z trudem przeciskam się przez gęsto rosnące karłowate rośliny. Magia!
Słońce już wysoką na Selmą. Chmury też coraz wyżej. Musimy płynąć przed siebie. Stawiamy żagle: szoty, korby, bomy, wszystko pracuje. Pracuej też cała załoga. Wpływamy w mgłę... Kierunek: Puerto Toro.

Krzysztof Horwat
Polskie Radio Program 1

/

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Dziennik pokładowy - dzień 4: wiatr w żagle

Ostatnia aktualizacja: 08.04.2014 07:33
Po załatwieniu wszystkich formalności i przejściu odprawy, opuszczamy Argentynę.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jedynka na Horn. Załoganci dostają w kość

Ostatnia aktualizacja: 08.04.2014 08:21
Cumy i szpringi na dziób, klarowanie lin, stawianie żagli - pierwszy dzień żeglugi dla Krzysztofa Horwata okazał się bardzo pracowity. - Jak tak dalej pójdzie, pod koniec będziecie super załogą! - stwierdził kpt Krzysztof Jasica.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dziennik pokładowy - dzień 5 (rano): Puerto Williams

Ostatnia aktualizacja: 09.04.2014 08:34
Nocą dobiliśmy do Puerto Williams - chilijskiej wioski, która jest punktem obowiązkowym dla wszystkich chcących opłynąć Horn.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Przylądek Horn łaskawy dla radiowej Jedynki

Ostatnia aktualizacja: 09.04.2014 13:07
Jedynka opłynęła owiany złą legendą Przylądek Horn. Za burtą został gigantyczny klif strzelający w górę z oceanu na ponad 400 metrów. Pogoda sprzyjała żeglarzom.
rozwiń zwiń