Muniek Staszczyk: Boba Dylana nie da się do końca zrozumieć

Ostatnia aktualizacja: 14.07.2014 12:25
- Jeśli ktoś nastawiał na single typu "Knockin' on heaven's door", to musiał czuć się zawiedziony - powiedział lider zespołu T.Love o występie amerykańskiego barda podczas 8. Festiwalu Gwiazd Rocka w Dolinie Charlotty.
Audio
  • Muniek Staszczyk o koncercie Bobda Dyla podczas 8. Festiwalu Gwiazd Rocka w Dolinie Charlotty (Jedynka/Muzyka nocą)
Jeden z koncertów Boba Dylana
Jeden z koncertów Boba DylanaFoto: PAP/EPA/VI KHOA

Muniek Staszczyk przyznał, że był to już ósmy koncert Boba Dylana , który widział na żywo. - Odpuszczę sobie dopiero, gdy zaliczę 10 jego występów - śmiał się artysta. Ostatnio lider T.Love podziwiał Dylana w 2011 roku w Hamburgu, gdzie wystąpił z Markiem Knopflerem . - Grał wtedy bardziej ostro. Natomiast koncert w Dolinie Charlotty był kameralny, mocno przesiąknięty country - tłumaczył gość Jedynki.

Muzyka w radiowej Jedynce >>>

Choć w programie tegorocznej trasy koncertowej Boba Dylana przeważają kompozycje pochodzące z jego ostatnich płyt - "Modern Times", "Together Through Life", i "Tempest”, to 5 lipca na 8. Festiwalu Legend Rocka, któremu patronuje radiowa Jedynka , wykonał ich zaledwie kilka. Artysta zagrał za to szereg swoich mniej znanych i starszych utworów. Często zasiadał przy fortepianie, a od czasu do czasu przygrywał sobie na harmonijce. Dopiero pod koniec koncertu ze sceny popłynęły dźwięki kilku jego przebojów, jak "All Along the Watchtower", "Rainy Day Woman", "Blowin’ in the Wind".

Wywiady i muzyka na kanale Polskiego Radia na YouTube >>>

W rozmowie z Marcinem Kusym Muniek Staszczyk tłumaczył, że był świadkiem kolejnej, innej odsłony Dylana. - Przerobił swoje piosenki tak, że czasami były trudne do rozpoznania. Specyfika Dylana polega też na tym, że trzeba go lubić - przyznał muzyk.

Zobacz też: Fish na 8. Festiwalu Gwiazd Rocka w Dolinie Charlotty >>>

Jego zdaniem, amerykańskiego piosenkarza powinno się zobaczyć parę razy na żywo, żeby dobrze zrozumieć jego twórczość. - Koncerty Boba Dylana są pełne niespodzianek. To muzyk podążający drogą starej folkowo-countrowo-bluesowej tradycji - powiedział lider zespołu T.Love.  Jego zdaniem, koncert w Dolinie Charlotty należał do bardzo udanych.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

"Muzyczna Jedynka" na antenie Jedynki od poniedziałku do piątku między godz. 13.00 a 15.00. Zapraszamy!

tj/asz

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Fish: odchodzę na emeryturę, nie chcę grać "Kayleigh" w wieku 60 lat

Ostatnia aktualizacja: 04.07.2014 16:22
- Ludzie, którzy za długo koncertują stają się parodiami samych siebie. Chciałbym tego uniknąć, odejść we właściwym czasie. Tak samo, jak odszedłem z zespołu Marillion - mówił w wywiadzie dla "Muzycznej Jedynki" szkocki wokalista, który w piątek wystąpił na Festiwalu Legend Rocka w Dolinie Charlotty.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Festiwal Legend Rocka. Opóźnienie z powodu meczu Francja - Niemcy

Ostatnia aktualizacja: 05.07.2014 12:35
Od piątku w Dolinie Charlotty trwa 8. Festiwal Legend Rocka. Emocje towarzyszące mundialowi w Brazylii udzielają się również zaproszonym artystom. Zaplanowany na godzinę 20 koncert Fisha rozpoczął się z lekkim opóźnieniem, bo Szkot chciał obejrzeć do końca ćwierćfinał Francja - Niemcy.
rozwiń zwiń