Noworoczne życzenia z Tasmanii. Selma Expeditions dotarła do Hobart

Ostatnia aktualizacja: 01.12.2014 16:40
Po 94 godzinach i 34 minutach żeglugi non stop jacht przekroczył linię mety na rzece Derwent w Hobart. Ukończył tym samym 70. Regaty Sydney-Hobart.
Audio
  • Historia regat Sidney-Hobart sięga roku 1945 (Sygnały dnia/Jedynka
  • Po raz pierwszy do regat Sidney-Hobart wystartują dwie polskie załogi (Popołudnie z radiową Jedynką)
  • Załoga Selmy ma za sobą wyczerpujące przygotowania, teraz przechodzi wymagane kontrole i audyty (Cztery pory roku/Jedynka)
  • Siedemnastoosobowy zespół mało śpi, a dużo trenuje (Popołudnie z Jedynką)
  • W Australii trwa odliczanie do rozpoczęcia jubileuszowych 70. regat Sydney-Hobart (Aktualności Jedynki)
  • Regaty Sydney-Hobart rozpoczną się tradycyjnie 26 grudnia. Potem załoga Selma Expeditions wyruszy w kierunku Antarktydy (Aktualności Jedynki)
  • Start Selmy do regat Sydney-Hobart (Aktualności/Jedynka)
  • Jacht "Selma Expedition" na trasie regat Sydney-Hobart (Aktualności/Jedynka)
  • Po 34 godzinach wyścigu Selma Expeditions była na 105. miejscu, a drugi polski jacht Katharsis 2 - na 83. pozycji (Sobota z Jedynką)
  • Po dwóch dobach i 12 godzinach od startu regat Selma Expeditions była na 97 miejscu, a Katharsis w połowie stawki, na 66. pozycji (Niedziela z Radiową Jedynką)
  • - Pędzimy do mety, a wokół delfiny pędzą razem z nami - opowiada Maciej Ślusarek, członek załogi Selmy (Popołudnie z Jedynką)
  • "Selma Expeditions" dopłynęła do mety regat w Hobart (Popołudnie z radiowę Jedynką)
  • Noworoczne życzenia z Tasmanii (Popołudnie z Jedynka)
Załoga Selmy Expeditions w Hobart, gdzie zakończyły się jubileuszowe 70. Regaty Sidney-Hobart, świętuje początek nowego 2015 roku
Załoga Selmy Expeditions w Hobart, gdzie zakończyły się jubileuszowe 70. Regaty Sidney-Hobart, świętuje początek nowego 2015 rokuFoto: SelmaExpeditions.com








Na Selmie radiowa Jedynka w kwietniu 2014 roku opłynęła Przylądek Horn.

Za rufą zostało 628 mil morskich (1170 km). Wg wyników w czasie przeliczeniowym IRC (*), obowiązującym w tych regatach - Selma zajęła 76 miejsce, na 117 jednostek, które wystartowały 26 grudnia w Sydney. Wyścig ukończyły 103 jachty. Rekord trasy Sidney-Hobart to jedna doba, 18 godzin i 23 minuty.
W trakcie regat Selma Expeditions uzyskała też swój "życiowy rekord" najdłuższego dystansu przebytego w czasie 24 godzin: 246 mil (ponad 450 km porównywalny do odległości Kraków - Gdańsk) i 14,7 kn. (27 km/h). Nieźle jak na "pancerny" jacht wyprawowy i jedyną polską jednostkę posiadającą certyfikat IAATO do regularnych rejsów wśród lodów Antarktydy.

Na podejściu do Storm Bay, kilkadziesiąt mil od Hobart, skipper Selmy - kapitan Piotr Kuźniar informował przez satelitę: "...Pojechaliśmy na genakerze ile się dało. Potem zwrot i na genule podciągnęliśmy się pod brzeg Tasmanii. Jazda w miłym zachodnim wietrze wzdłuż brzegu. Wyprzedzamy kolejny jacht, ale czujemy na plecach "oddech konkurencji". Mijamy przylądek Organów. Teraz halsówka pod wiatr, w szkwałach 30 kn. Do mety coraz bliżej. Znowu balastujemy na burcie. Może nie damy się dogonić i jeszcze kogoś wyprzedzimy. Wszyscy trochę już zmęczeni, ale napieramy do końca. Weszliśmy w zimny prąd, woda pochłodniała, powietrze też. Pojawiły się petrele i albatrosy. Gwiazd dziś nie widać. Za to są przelotne deszcze. Pozdrawiamy z regatowej Selmy..."

Partnerem medialnym wyprawy jest radiowa Jedynka - przygotowania do rejsu oraz przebieg regat codziennie relacjonował nasz naczelny reporter-żeglarz Krzysztof Horwat. Z pokładem Selmy połaczymy się jeszcze 31 grudnia, by wspólnie przywitać Nowy Rok w Australii.

/

Specjalnie na regaty do załogi Selmy dołączyli - olimpijczyk Dominik Życki i mistrz świata w klasie MICRO, znany regatowiec kpt. Jarosław Kaczorowski. Załoga jachtu Selma Expeditions nawet w Wigilię ćwiczyła manewry żeglarskie i dopinała przygotowania na pokładzie. Formalności przed startem Regat Sydney-Hobart było jeszcze sporo. Wigilia nie jest popularna wśród Australijczyków. Raczej obchodzi się 25 i 26 grudnia. Inaczej niż w Polsce. Dlatego polska załoga Selma Expeditions razem z załogą innego polskiego jachtu KATHARIS 2 spędziła Wigilię wspólnie w klubie jachtowym w Marinie CYCA w Sydney. Po czterech dobach zmagań w poniedziałek 29 grudnia Selma Expeditions nadrobiła straty wynikające z bezwietrznej pogody i zbliżyła się do Hobart. Regaty udało się ukończyć wcześniej niż zakładał wstępny plan.

Teraz załoga Selmy zamierza pobić rekord świata w żegludze, docierając do Zatoki Wielorybów na antarktycznym Morzu Rossa. Relacji z wyprawy na najzimniejsze wody świata także będzie można słuchać w Radiowej Jedynce.

(asz/tj/ag)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Jedynka na Horn: koniec wyprawy, dobijamy do Punta Arenas

Ostatnia aktualizacja: 19.04.2014 16:01
Za nimi ponad tysiąc kilometrów żeglugi po jednych z najbardziej niebezpiecznych wód świata. Radiowa Jedynka i jacht "Selma Expeditions" już na mecie pierwszego etapu wyprawy SELMA ANTARKTYDA WYTRWAŁOŚĆ.
rozwiń zwiń