Matka Teresa z Kalkuty i niezwykła historia Wandy Wajdy

Ostatnia aktualizacja: 13.09.2016 06:30
Od dziecka miała poważne problemy ze wzrokiem. Uczyła się szkołach dla dzieci niewidomych i niedowidzących w Krakowie i w Laskach.
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: pixabay

Wanda Wajda w 1993 r. wyjechała do Indii, aby pracować jako wolontariuszka w ośrodku dla niewidomych prowadzonym przez siostry zakonne. Zaopiekowała się tam niemowlakiem - dziewczynką, która została porzucona na ulicy Kalkuty. Dziecko było w tragicznym stanie. Lekarze dawali jej tydzień życia. Dziewczynka przeżyła, a gdy miała trzy lata, została, według prawa indyjskiego, córką Wandy.

15 kwietnia 2000 r. obie przyjechały do Polski. Sąd rodzinny w Polsce nie uznał jednak adopcji indyjskiej. Pani Wanda zmuszona była do ponownego rozpoczęcia procesu adopcyjnego - walka o legalność opieki trwała pięć lat. Teraz córka Wandy, Schola, ma 20 lat, jest niewidoma, niewiele słyszy, ma cechy autyzmu, lecz jest dzieckiem szczęśliwym i kochanym. Drugim niezwykłym wydarzeniem jest to, że Wanda -  całkowicie niewidoma, z amputowanym jednym okiem i zapowiedzią usunięcia drugiego, widzi - mimo, że nerw jest nadal martwy, a siatkówka zwinięta. W jakich okolicznościach odzyskała wzrok oraz co z historią Wandy i jej córki ma wspólnego niedawno kanonizowana Matka Teresa z Kalkuty - tego będzie można dowiedzieć się w audycji.

***

Na audycję "Ocaleni" w cyklu  "Twarzą w twarz " we wtorek (13.09) o godz. 23.10 zaprasza Rafał Porzeziński.

ab/mg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Rocznica śmierci "anioła umierających" z Kalkuty

Ostatnia aktualizacja: 05.09.2010 12:10
5 września mija 13 lat od śmierci Matki Teresy z Kalkuty, błogosławionej Kościoła katolickiego, laureatki Pokojowej Nagrody Nobla.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kanonizacja Matki Teresy z Kalkuty

Ostatnia aktualizacja: 04.09.2016 21:12
Ponad sto tysięcy wiernych wzięło udział we mszy kanonizacyjnej Matki Teresy z Kalkuty. Eucharystia odbyła się na placu Świętego Piotra, a przewodniczył jej papież Franciszek. Uroczystość miała miejsce w przeddzień 19. rocznicy śmierci założycielki Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Miłości i laureatki Pokojowej Nagrody Nobla. O jej posłudze mówiła m.in. Barbara Sułek-Kowalska, sekretarz redakcji tygodnika „Idziemy”.
rozwiń zwiń