Konkurs rocznicowy „Sygnały Dnia i ja”

Ostatnia aktualizacja: 23.02.2018 16:19
Od poniedziałku 12 lutego do soboty 17 lutego na antenie Programu 1 przeprowadzony był konkurs związany z obchodami 45-lecia audycji „Sygnały Dnia”.
Audio
Nagrodą w konkursie jest zestaw dwóch filiżanek do kawy Prometeusz z białej porcelany
Nagrodą w konkursie jest zestaw dwóch filiżanek do kawy Prometeusz z białej porcelanyFoto: Mat. pras.

Aby wziąć udział w zabawie trzeba było przesłać (mailem, sms-em lub nagrać się na sekretarkę telefoniczną) własne wspomnienia, anegdoty lub historie związane z audycją „Sygnały Dnia”. Komisja Konkursowa, spośród wszystkich nadesłanych zgłoszeń wybierała pięć najciekawszych, które zostaną nagrodzone.

Ogłoszenie zwycięzców odbywa się w kolejnych audycjach „Sygnały Dnia” w dniach od 26 lutego do 2 marca ok. godz. 7.50.

Dla pięciu zwycięskich słuchaczy Polskie Radio przygotowało upominki w postaci wyjątkowych zestawów jedynkowych filiżanek.

Jednym z laureatów konkursu jest Pan Stanisław z miejscowości Ryszki, słuchający „Sygnałów Dnia” od lat, o którym tak mówi prowadzący to pasmo redaktor Daniel Wydrych:

- Od zawsze był Sadownikiem. Tak się podpisywał. O tym, że ma na imię Stanisław dowiedzieliśmy się przy okazji narodzin syna, pierworodnego, o czym pochwalił się na antenie. Słucha Jedynki od zawsze. Dzień zaczyna z "Sygnałami Dnia". Radia słucha najczęściej w sadzie, gdzie w zasadzie pracuje przez cały rok. Kosz jabłek przysłał kiedyś do pokoju nr 105. W środku były same dorodne ligole. Odkąd pamiętam, zawsze zabierał głos w sprawie tego, co usłyszał na antenie. Tematy polityczne, sportowe ale i muzyczne.

O tym, że jego małżonka jest przy nadziei nie omieszkał poinformować także w "Sygnałach Dnia", wysyłając, jak to ma w zwyczaju, stosowny sms. Od tamtego momentu co jakiś czas informował, że zbliża się TEN dzień. I w końcu 16.12.2014 roku o godzinie 12.25 przyszedł na świat jego pierworodny. I teraz najlepsze. Jako wierny fan "Sygnałów Dnia" trzymał tę wiadomość w tajemnicy i dopiero następnego dnia - tuż po 6.00 rano poinformował o szczęśliwym rozwiązaniu. Zaraz też zadzwoniliśmy do niego i podczas telefonicznej rozmowy, Pan Staszek poinformował, że syn będzie nosił imię Franciszek. Mały Franio kontynuuje tradycje rodzinne i także słucha radiowej Jedynki i jest już właścicielem kilku maskotek "Lata z Radiem".

zi