Walka o niepełnosprawnego Grzesia

Ostatnia aktualizacja: 13.05.2018 11:47
Gdy jej przyjaciółka zginęła w wypadku samochodowym, Małgorzata Płonka spakowała bagaż i pojechała do Murzasichle pomóc przy ocalałym małym Grzesiu.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock.com

Dziecko przed wypadkiem było już niepełnosprawne, ale po tragedii jego stan się jeszcze pogorszył. Pani Małgorzata robiła wszystko, by chłopca (którego w końcu adoptowała i wyszła za mąż za jego ojca) odpowiednio rehabilitować. Nie było to proste, bo był on od początku fatalnie diagnozowany.

Po wszczepieniu implantu słuchowego okazało się, że Grzesiek to geniusz muzyczny, świetny pianista, jak jego biologiczna matka. Właśnie wydał pierwszą płytę. Jego interpretacje muzyki klasycznej mają działanie terapeutyczne.

***

Na audycję "Życia rysy" w ramach pasma "Twarzą w twarz" w poniedziałek (14 maja) po godzinie 20 zaprasza Agata Puścikowska.

kk

Zobacz więcej na temat: Agata Puścikowska
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Dr Helena Pyz - lekarka trędowatych w Indiach

Ostatnia aktualizacja: 24.04.2018 12:00
- Trędowaty to człowiek odrzucony, niechciany przez nikogo. Tak często czują się moi pacjenci - mówiła w "Życia rysach" dr Helena Pyz, która od niemal 30 lat pracuje w indyjskim ośrodku Jeevodaya dla osób chorych na trąd.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Paweł Woliński: porażki są błogosławione

Ostatnia aktualizacja: 01.05.2018 11:00
Paweł Woliński jeszcze na studiach rozpoczął karierę biznesową. - W biznesie doświadczyłem wszystkiego. I obfitowałem, i bankrutowałem - mówi. I przyznaje, że w którymś momencie taka kariera przestała go satysfakcjonować. Dziś jako dyrektor organizacji Citizen Go zajmuje się sprawami społecznymi.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dramat, który niesie ze sobą dobro

Ostatnia aktualizacja: 08.05.2018 09:25
Historia Iwony Lis pokazuje, że wielki dramat można przekuć w wielkie działanie. Mijają kolejne lata od wypadku samochodowego, w którym straciła swoje nienarodzone jeszcze dziecko.
rozwiń zwiń