Pełen zapis rozmowy z ministrem Henrykiem Kowalczykiem

Ostatnia aktualizacja: 19.09.2019 09:22
Audio

Krzysztof Świątek: Gościem Sygnałów Dnia minister środowiska Henryk Kowalczyk. Dzień dobry, panie ministrze.

Henryk Kowalczyk: Dzień dobry, witam pana, witam państwa.

Rok działania programu „Czyste powietrze” polegającego m.in. na wymianie starych pieców, kotłów, montażu nowych źródeł energii. To ile, panie ministrze, czy już nastąpiło podsumowanie tego pierwszego roku, wymieniono kopciuchów?

Wniosków złożono 80 tysięcy, a podjęto decyzji, czyli właściwie umów, to jest 46 tysięcy. Ponieważ od złożenia wniosku można już wymieniać te piece, więc spodziewam się, że na ten sezon grzewczy tak blisko 80 tysięcy będzie tych pieców wymienionych. No, może część będzie czekać jeszcze na przyłącze gazowe, bo też wiele osób złożyło i czeka, aż gaz przyłączą, więc będą musieli ci poczekać na przykład do przyszłego roku, ale tak około 70 tysięcy podejrzewam, że już tych pieców zostało wymienionych.

Wnioskowanie nastąpiło na łączną kwotę dotacji blisko 1,5 miliarda złotych. To znaczy, że można zakładać, że taka kwota zostanie przyznana, czy to będzie więcej, czy mniej?

Ta kwota generalnie zostanie przyznana. Może być odrobinę mniej, jeśli ktoś złożył wniosek na większe pieniądze, a okaże się, że zrobi taniej, no to wtedy ta kwota będzie odrobinę mniejsza. Ale to będą nieznaczne różnice na pewno.

Panie ministrze, to przypomnijmy, jakie warunki... czy trzeba jakieś spełniać specjalne warunki, żeby wystąpić o taką dotację? Bo ten program będzie realizowany przez 10 lat, tak jak słyszeliśmy przed siódmą w materiale, że ten program ma dotyczyć trzech milionów polskich gospodarstw domowych, to jest dopiero początek realizacji programu.

Tak, to jest początek i te 80 tysięcy wniosków to są wnioski do wojewódzkich funduszy złożone. Ale też pamiętajmy, że w tym programie jest jeszcze drugi element, tj. ulga podatkowa. I ci beneficjenci, którzy skorzystają z tej ścieżki ulgi podatkowej, oni nie składają wniosków do wojewódzkiego funduszu, więc my ich jeszcze nie widzimy, tak naprawdę zobaczymy te osoby dopiero wtedy, kiedy rozliczą się z podatku PIT, czyli na początku maja przyszłego roku za rok 2019.

Natomiast program jest przeznaczony dla właścicieli domów jednorodzinnych i on ma na celu wymianę pieców, czyli zmianę ogrzewania na czyste, wyrzucenie kopciuchów, założenie czystego ogrzewania – gazowego, podłączenie się do sieci ciepłowniczej, elektrycznego bądź nawet na paliwo stałe, ale oczywiście piece odpowiedniej klasy, V klasy czystości. Natomiast do tego jeszcze jest (i to jest nowość tego programu) termomodernizacja domu, czyli ocieplenie ścian, sufitów, wymiana okien, drzwi, po to, żeby mniej energii zużywać, a nie tylko zmienić źródło ogrzewania. Koszt łączny inwestycji może być do 53 tysięcy złotych. To są te koszty kwalifikowane, od których liczona jest dotacja. I dotacja wynosi od 90 do 30% w zależności od zamożności właściciela domu jednorodzinnego. Stąd koszty są znaczne tego programu, ale myślę, że szczególnie dla najuboższych jest to istotna zachęta, żeby rzeczywiście korzystali z tego programu i podjęli to wyzwanie, zlikwidowali piec, nie truli siebie, sąsiadów, a przy okazji płacili mniej za ogrzewanie, bo jak dobrze ocieplą swój dom, to będzie to dom ciepły i tani.

Czyli można zyskać podwójnie. Panie ministrze, a czy ministerstwo oszacowało już, o ile ograniczono dzięki temu programowi „Czyste powietrze” emisję szkodliwych na przykład substancji do atmosfery?

No, jeśliby uznać, że będzie to jakaś część tego programu, no to będą to setki tysięcy ton pyłów zawieszonych na ten moment. Zobaczymy zresztą, jakie będą efekty tak naprawdę, bo już pierwszy sezon tegoroczny będzie porównywalny z poprzednim sezonem, czy ilość pyłów zawieszonych w powietrzu będzie malała, czy nie. Ja mam nadzieję, że będzie malała, dlatego też między innymi będziemy obniżać normy ostrzegania i alarmowania, te poziomy ostrzegania i alarmowania dla pyłów zawieszonych w powietrzu po to, żeby bardziej wyczulić na ten problem.

Czy wnioski można składać elektronicznie, czy trzeba w formie papierowej, i czy pan przewiduje jakieś zmiany w tym programie w kolejnym roku?

Wnioski można składać w formie elektronicznej poprzez zarejestrowanie się na portalu beneficjenta wojewódzkiego funduszu ochrony środowiska i gospodarki wodnej odpowiedniego do miejsca zamieszkania. Zmiany już wdrażamy stopniowo, to znaczy włączamy gminy na zasadzie dobrowolności. Ja wystosowałem list taki zachęcający gminy do współpracy w tym programie. Do tej pory tę współpracę podpisało 525 gmin, a więc jest to już znacząca ilość. Mam nadzieję, że będzie to przyrastać. Zmian programowych, oczywiście, pewnie będziemy się starali jeszcze włączyć dla tej najbogatszej części, części kredytowej, banki, no i poszerzać ofertę dla gmin, tak żeby te kanały dystrybucji tych środków finansowych i przyjmowania środków były jak najszersze.

Panie ministrze, à propos czystego powietrza, to aktor Jerzy Stuhr domaga się od państwa odszkodowania za smog, składa taki wniosek do sądu o 20 tysięcy złotych, które chce przeznaczyć na cele charytatywne, mówi, że czasem z trudem udaje mu się dokończyć spektakl, ma kaszel. No i pytanie w takim razie, jak państwo się do tego ustosunkowuje. Nie jest zresztą jedyny, bo także Mariusz Szczygieł, znany celebryta, dziennikarz, też taki wniosek składa.

Ja tylko tyle powiem, że wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości za zanieczyszczone powietrze otrzymaliśmy, Polska otrzymała, za lata 2008–2015, za czasów Platformy Obywatelskiej. Za ich czasów podniesiono również normy ostrzegania i alarmowania, jeśli chodzi o czyste powietrze, podniesiono do 300 i do 200. I jakoś wtedy zanieczyszczone powietrze panu Stuhrowi i panu Szczygłowi nie przeszkadzało. Widocznie jest to bardziej działania polityczne niż realne. I tak to oceniam.

A czy pana zdaniem nie powinien też kierować wniosków na przykład pod adresem prezydenta Krakowa? Bo przecież to Kraków jest tym miastem, jednym niestety, z niechlubnie wiodących, jeżeli chodzi o smog i to zanieczyszczenie powietrza i smog, te dni smogowe są coraz liczniejsze, a prezydenta tam chyba też miał prawo czy obowiązek wręcz podjęcia jakichś działań.

Tak, to widać od razu, że jest to działanie polityczne, a nie realne, dlatego że tak naprawdę samorząd odpowiada za czyste powietrze, opracowuje program ochrony powietrza, robi działania. To rząd, właściwie w sposób nadzwyczajny, opracował taki program, żeby wspierać samorządy, natomiast obciążanie odpowiedzialnością rządu, w tym momencie akurat tego rządu, który najwięcej robi na rzecz czystego powietrza, oceniam, że jest to działalność tylko i wyłącznie marketingowa, może tak to nazwijmy jeszcze. Natomiast jeśli chodzi o Kraków, to rzeczywiście tam jest źle, ale tam muszę przyznać, że władze miasta Krakowa robią znaczący postęp i starają się. Oczywiście, staranie się przez jeden rok czy dwa nie daje jeszcze pełnego efektu, ale tutaj władze starają się jednak zmniejszyć smog w Krakowie, czego nie można powiedzieć o innych miastach na przykład.

Panie ministrze, temat awarii oczyszczalni ścieków „Czajka” w Warszawie znowu powrócił, dlatego że w związku z opadami deszczu zwiększył się odpływ ścieków i wód opadowych z siedmiu dzielnic lewobrzeżnej Warszawy, nadwyżka trafia do Wisły. Ministerstwo monitoruje tę sytuację? Po prostu ten kolektor rezerwowy, ten zapasowy nie wytrzymuje takich opadów.

No, niestety, awaria systemu doprowadzania ścieków do „Czajki” to jest nie tylko awaria kolektora, ale również zmieszanie ścieków z wodami opadowymi i stąd w momencie, kiedy będą bardzo intensywne deszcze, będzie występowała ta nadwyżka. Z tym że to już jest stężenie trochę inne, wody opadowe mają mniejsze stężenia, więc to już nie będzie takie groźne, jak to było do tej pory, kiedy surowe, całkowicie surowe ścieki wpływały do Wisły. Tutaj apel o to, aby jak najszybciej w sposób trwały naprawić albo zbudować inny kolektor...

Ten apel kieruje pan do kogo?

No, do władz Warszawy, myśmy...

A słychać od władz Warszawy jakieś rozwiązanie tej sytuacji?

Na razie to słyszę dyskusje i pomysły, jak to by można zrobić. Natomiast nie widzę jeszcze rozwiązania. Zresztą wojewódzki inspektor ochrony środowiska wystąpił do władz Warszawy i do wodociągów warszawskich o to, aby przedstawili plan naprawy, trwałej naprawy, bo przypomnę, że rząd zbudował kolektor zastępczy, ale to jest naprawdę zastępczy i on nie może być trwały, a na pewno nie będzie mógł przetrzymać choćby pływającej kry. O tym trzeba pamiętać. I kilka miesięcy, nie wiadomo ile tak naprawdę, jaka będzie zima, może wytrzymać.

A zima nadchodzi wielkimi krokami.

Więc te kilka miesięcy, które ma prezydent Trzaskowski, powinien bardzo intensywnie wykorzystywać. No, już kilka tygodni minęło i nie ma pomysłu. Jestem zaniepokojony.

Minister środowiska Henryk Kowalczyk był gościem Sygnałów Dnia.

Dziękuję bardzo.

JM

 

Zobacz więcej na temat: Henryk Kowalczyk
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak