40. urodziny "Lata z Radiem"

Ostatnia aktualizacja: 01.07.2011 10:35
Minęła rocznica nadania pierwszej audycji. Wszystko zaczęło się 1 lipca 1971 roku...
Audio

...tego dnia w reżyserce zebrało się ponad 20 pracowników Polskiego Radia, nie wyłączając prezesa Sokorskiego. Przyciągnęła ich - nowatorska jak na tamte czasy, bo nadawana na żywo - audycja "Lato z Radiem". Kibicowali zasiadającemu za mikrofonem Wojciechowi Zymsowi oraz rozsianym po całym kraju korespondentom, wśród których znalazł się m.in pomysłodawca "Lata z Radiem" Aleksander Tarnawski.

Pierwszy program był krótki, ale na szczęście bardzo spodobał się słuchaczom. Może  dlatego, że była to pierwsza audycja nadawana "na żywo", co w tamtych czasach było czymś absolutnie niezwykłym! Pierwsze "Lato z Radiem" wzbudziło tym samym sensację.

Od pamiętnego dnia minęło już prawie czterdzieści lat, a "Lato z Radiem" wciąż trzyma się świetnie. Może dlatego, że zawsze miało szczęście do wybitnych dziennikarzy, którzy tworzyli historię Polskiego Radia - Tadeusz Sznuk, Andrzej Matul, Sławomir Szof - można tak długo wyliczać. Każdy pamięta "kukułkę" czyli Krystynę Czubównę oraz pełne poezji "Strofy dla Ciebie" i cudownego w tej roli Krzysztofa Kolbergera.

"Lato z Radiem" zmieniało się tak, jak nasze otoczenie i tak, jak zmieniali się w tym czasie Polacy. W latach siedemdziesiątych rosło na fali propagandy sukcesu razem z małymi fiatami, pierwszymi kolorowymi telewizorami, pralką automatyczną i bonami PKO. W latach osiemdziesiątych było samotną wyspą w smutnym otoczeniu Polski lat stanu wojennego i szarej rzeczywistości w wojskowych mundurach. W latach dziewięćdziesiątych, razem z planem Balcerowicza, "Lato z Radiem" zostało rzucone na komercyjny rynek pełen nowych mediów odcinających się od przeszłości. Byli nawet tacy, którzy powiedzieli wtedy, że to już koniec naszej audycji..., ale mieliśmy wiernych słuchaczy!

Od 1992 roku organizujemy olbrzymie trasy koncertowe. Mamy swoje maskotki, co roku inną (krówka, bocian, pies kucharz, kot, złota rybka, strach na wróble, żabka, różowy słonik, koń, łoś, miś, stonoga, a teraz jeż). Dawne tradycyjne listy zastąpiły e-maile lato@polskieradio.pl zaś słynne kiedyś telefony "na żywo" powoli wyparły wszechobecne SMS-y.

Mimo upływu czasu "Lato z Radiem" nadal jest dobrą receptą na spędzenie wesołych wakacji! Ma nowe pomysły oraz - co ważne dla naszych partnerów i sponsorów (dziś bez tego ani rusz) - jest ciągle niekwestionowanym liderem na wakacyjnym radiowym rynku. My wierzymy, że audycja spokojnie przetrwa kolejne kilkadziesiąt lat. A jaka będzie? Już dziś możemy się umówić na spotkanie w 2040 roku, by to wtedy sprawdzić!