Uwaga! Kleszcze atakują

Ostatnia aktualizacja: 04.04.2012 12:29
Kleszcze mają czujniki ciepła. Kiedy poczują człowieka lub zwierze rzucają się na swoją ofiarę, żeby pożywić się jej krwią. Wojna z kleszczami nie musi być przegrana. Oto kilka porad, jak z kleszczami walczyć.
Audio
Kleszcz
KleszczFoto: kleszcz.owady.info

Kleszcze są wszędzie. W lasach, na łąkach, w parkach - mówi gość Jedynki (Cztery Pory Roku) dr. Marek Posobkiewicz, zastępca Głównego Inspektora Sanitarnego. Najczęściej siedzą na roślinach na wysokości mniej więcej metra. Potrafią jednak wspinać się wyżej. Dzięki zdolności wyczuwania ciepła dobrze wiedzą, kiedy zbliża się człowiek i gdy go wyczują rzucają się by atakować.

Kleszcze żywią się krwią, i ludzką i zwierzęcą. Żeby jeść muszą więc wbić się w skórę i dostać do naszego krwioobiegu. Ponieważ są nosicielami bakterii boreliozy i wirusów kleszczowego zapalenia mózgu, mogą wywołać u ludzi te ciężkie choroby.

Z kleszczami można walczyć. Najlepiej zapobiegać ukąszeniu. Do lasu, parku czy na łąkę powinniśmy chodzi w pełnym ubraniu: długie spodnie, długi rękaw, pełne buty, a na głowie czapka. Warto także użyć środków odstraszających komary i kleszcze. Popsikać odsłonięte miejsca, a także ubranie. Środki te można też stosować u zwierząt, które tak samo jak człowiek narażone są na atak kleszczy.

Zdarza się jednak, że mimo zabezpieczeń kleszcz znajdzie drogę do naszej skóry. Co wtedy? Smarowanie ugryzionego miejsca tłuszczem, wykręcanie zapałką to szkodliwe mity. Kleszcz pod wpływem tłuszczu wydziela jeszcze więcej swoich toksyn i szansa zarażenia rośnie. Podobnie dzieje się przy próbie wykręcenia do z rany zapałką. Urwanie mu główki tylko pogarsza sprawę.

Kleszcza należy wyciągną pęsetą, tak by go nie rozerwać. A ukąszone miejsce zdezynfekować.

Nie każdy kleszcz jest nosicielem groźnych chorób. Nie od każdego ukąszenia dostaniemy boreliozy, czy kleszczowego zapalenia mózgu.

Jeśli chcesz wiedzieć, jakie są objawy boreliozy lub odkleszczowego zapalenia mózgu posłuchaj rozmowy Zygmunta Chajzera z dr Markiem Posobkiewiczem, zastępcą Głównego Inspektora Sanitarnego.

AS

Zobacz więcej na temat: borelioza