X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

"Rosjanie się boją, więc potrzebują cara"

Ostatnia aktualizacja: 21.07.2012 13:55
- Zmiana demokratyczna jest mało prawdopodobna. Rosjanie potrzebują silnego władcy, bo cały czas czują się otoczeni przez wrogów - mówił w Jedynce profesor Richard Pipes, amerykański sowietolog i historyk.
Audio
Rosjanie się boją, więc potrzebują cara
Foto: Włodzimierz Pac, Polskie Radio

Zdaniem eksperta polityczny system rosyjski to swego rodzaju despocja. - Najgorsze, że naród się temu nie sprzeciwia. Rosjanie lekceważą sobie demokrację, uznają ją za oszustwo i nie interesują się polityką – mówił profesor Pipes i uważa, że zmiana demokratyczna możliwa będzie tam za około pół wieku.

Zresztą według sondaży większość społeczeństwa chce silnego władcy, bo Rosjanie nie wierzą sąsiadom i uważają, że są otoczeni wrogami. Dlatego marzą o mocarstwie, jak za czasów caratu. - Jeszcze ważniejsze jest jednak niedopuszczenie w kraju do rewolucji, by Rosjanie mogli sobie po prostu żyć bezpiecznie - tłumaczył historyk.

Posłuchaj pierwszej części rozmowy z prof. Richardem Pipesem.

Czy Federacja Rosyjska ma szansę stać się globalnym mocarstwem? - W głębi duszy ja w to nie wierzę. Oni sami zdają sobie sprawę, że nie są potęgą. Dlatego nienawidzą Ameryki, która jest dla nich główną przeszkodą. Natomiast Rosjanie mają olbrzymie problemy wewnętrzne i to na nich powinni się skupić - uważa profesor Pipes.

Sowietolog zapytany, w jaką stronę zmierza system polityczny Federacji Rosyjskiej, odparł, że widzi to raczej pesymistycznie. - Telewizja kontrolowana jest przez rząd, prawie wszystkie gazety i radio też.Wybory są manipulowane, a ludzie, którzy sprzeciwiają się rządowi,  poddawani są karom – wyliczał.

W czym tkwi sens mentalności mocarstwowej Rosjan? Jaka będzie rola Rosji na Ukrainie? Kiedy Rosja będzie parterem dla Stanów Zjednoczonych? O tym wszystkim w rozmowie z prof. Richardem Pipesem.

Rozmawiał Krzysztof Renik.

ei

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Nie był dobrym uczniem, otrzymał honoris causa

Ostatnia aktualizacja: 30.06.2010 16:34
Profesor Richard Pipes, historyk, politolog i były doradca prezydenta Ronalda Reagana w zakresie polityki zagranicznej, otrzymał tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu Warszawskiego. Uroczystość odbyła się w Warszawie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Rosjanie wciąż nie mają świadomości Zbrodni Katyńskiej"

Ostatnia aktualizacja: 16.07.2012 15:12
Tak uważa amerykański historyk i sowietolog profesor Richard Pipes, były doradca prezydenta Reagana ds. Rosji i Europy Środkowej.
rozwiń zwiń