Jessie Ware: czasami nie chcę, by ludzie wiedzieli, o czym śpiewam

Ostatnia aktualizacja: 01.10.2012 16:00
Jej talent porównywany bywa do Sade i Adele. Sama podkreśla, że nie chciałaby być czyimkolwiek naśladowcą. Chce być sobą i robić swoją muzykę.
Audio
Jessie Ware
Jessie Ware Foto: youtobe

- Uwielbiam Sade, ale nie chcę, by ktokolwiek myślał, że ją naśladuję. Moja muzyka różni się od jej muzyki. Przynajmniej mam taką nadzieję. W przeciwnym razie można byłoby umrzeć z nudów - mówiła Jessie Ware w rozmowie z Anną Will. Artystka nie chce być drugą Adele czy Sade, chce być "pierwszą Jassie Ware". - To znaczy tworzyć świeżą muzykę, coś nowego, twórczego, ekscytującego - tłumaczy.

Jej twórczość pełna jest niedomówień. Nieprzypadkowo. Jassie przyznaje, że uwielbia metafory.  - Czasami chcę, żeby ludzie wiedzieli, o czym śpiewam, a czasami nie. Wtedy chowam się za metaforami. - wyznaje.  - Niektóre utwory opowiadają historię, które są moimi tajemnicami i nie chcę się nimi dzielić. Taki dystans jest mi potrzebny, w przeciwnym razie ludzie wiedzieliby wszystko na mój temat. - wyjaśnia.  - Wystarczy, że podoba im się melodia czy ładunek emocjonalny moich piosenek - dodaje.

Jak tłumaczy, wchodzimy w rozmaite relacje z kobietami, mężczyznami, przyjaciółmi i kochankami. Ona chce zgłębiać je wszystkie, dotykać różnych rzeczy. - Gdy powstawał "Wildest Moments” jawnie i z namaszczeniem celebrowałam historię mojej przyjaźni - zwraca uwagę. - Prawdziwa Jessie ukrywa się jednak w każdej piosence. Na przykład w "Someting  In side” zdradzam swój lęk przed ciemnością - dodaje.

W jednym z wywiadów Brytyjka powiedziała, że nie wyklucza współpracy z Davidem Guetta, znanym twórcą remiksów. To wstrząsnęło jej fanami.  - Wiele osób wściekło się na mnie z tego powodu. Powiedziałam tak, bo uważam, że ma talent do robienia tzw. chwytliwych kawałków, które "czepiają się" człowieka i nie można wyrzucić ich z głowy. Ciekawa jestem, co by się stało z moją piosenką, gdyby się za nią zabrał. Ale desperacko mi na tym nie zależy, chociaż uważam, że to, co robi David, jest bardzo inteligentne - wyjaśnia.

Jassie Ware nazywana jest w Wielkiej Brytanii brakującym ogniwem między Adele i Sade. Właśnie wydała swój autorski debiutancki album "Devotion”. 16 i 17 listopada zagra koncerty w Warszawie i Poznaniu.

Posłuchaj wywiadu z Jassie Ware, w którym artystka opowiada po kim oddziedziczyła głos, dlaczego śpiewa smutne piosenki i co sądzi o swoich tekstach.

Rozmawiał Anna Will.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Adele z 12 nagrodami na Billboard Awards w Las Vegas

Ostatnia aktualizacja: 21.05.2012 11:13
Brytyjska piosenkarka zgarnęła najwięcej nagród, w tym dla najlepszej artystki, najlepszej piosenki alternatywnej i za najlepszy album pop.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Królowa internetu zapatrzona w Edytę Górniak

Ostatnia aktualizacja: 24.05.2012 16:30
Julita "Jula" Fabiszewska zdobyła internetową sławę dzięki amatorskim nagraniom, które obejrzało już ponad 8 milionów osób. Teraz czeka ją egzamin przed opolską publicznością.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mieszanka stylów spod ustrońskiego nieba

Ostatnia aktualizacja: 20.08.2012 16:50
Ogólnopolski rozgłos zdobyli w 2009 roku na Festiwalu w Opolu wykonując piosenkę Czesława Niemena "Płonąca stodoła". Kolejnym krokiem w karierze zespołu Ustronsky ma być debiutancka płyta, której premiera już niebawem.
rozwiń zwiń