X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Wstydliwa prawda: nawet tam nie myjemy rąk

Ostatnia aktualizacja: 15.10.2012 13:52
Statystyka jest nieubłagana. Połowa mężczyzn i jedna czwarta kobiet po wizycie w toalecie nie zachowuje tej podstawowej zasady higieny. – Tylko nam się wydaje, że to ograny temat i nie warto o tym mówić – przestrzega dr Paweł Grzesiowski, Prezes Instytutu Profilaktyki Zakażeń w Warszawie.
Audio
Wstydliwa prawda: nawet tam nie myjemy rąk
Foto: Glow Images/East News

Nie można mówić o higienie bez mycia rąk. - Nasze ręce są trochę śmietnikiem. Pobyt w miejscach publicznych naraża nas na ataki bardzo wielu drobnoustrojów. Jeżeli wracam z zakupów, podróży, z siłowni, gdzie jest pot i brud, trzeba się wykąpać i zawsze umyć ręce. Inaczej grozi nam między innymi biegunka i zatrucie pokarmowe  – powiedział dr Paweł Grzesiowski.

 

Dr
Dr Paweł Grzesiowski w studiu Jedynki

Wszystkim, którym temat wydaje się oczywisty, ekspert przytacza badania na temat zwyczajów Polaków. - Połowa mężczyzn i jedna czwarta kobiet nie wyje rąk wychodząc z toalety. Są ta ten temat badania, do których wykorzystano kamery przy umywalkach – twierdzi gość "Czterech pór roku”.

Co ważne, nie wystarczy zwykłe mycie. – Mydło jest niezbędne, żeby rozcieńczył bród i tłuszcz. Sama woda nic nie da. A zimna woda wręcz utrudnia mycie rąk. Ważne jest też, żeby po myciu ręce wytrzeć, najlepiej w papierowe ręczniki jednorazowe. Inaczej narażamy się na ataki, bo dłonie pozbawione są warstwy ochronnej – tłumaczył dr Grzesiowski.

Na czym polega choroba marketowa, dlaczego dzieci powinny myć ręce 15 razy dziennie i czym grozi zbyt częste używanie mydła antybakteryjnego? O tym wszystkim opowiadał gość "Czterech pór roku”.  Zapraszamy do wysłuchania audycji.

Rozmawiał Roman Czejarek.

ei

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Częste mycie skraca życie?

Ostatnia aktualizacja: 23.03.2012 12:00
Myjesz się częściej niż dwa razy dziennie? Uważaj!
rozwiń zwiń

Czytaj także

Szczotka, pasta, kubiek, ciepła woda... To już przeszłość!

Ostatnia aktualizacja: 22.07.2012 17:55
Zamiast pasty i szczoteczki wystarczy guma do żucia? Taką nadzieję mają naukowcy, którzy stworzyli nowy związek chemiczny.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Swędzi? To problem tysięcy polskich szkół

Ostatnia aktualizacja: 19.09.2012 08:33
Po wakacjach błyskawicznie rozprzestrzenia się wszawica - alarmują zaniepokojeni rodzice. Sanepid przyznaje, że problem jest poważny, a dyrektorzy często go ukrywają.
rozwiń zwiń