Wielkie (za)mieszanie w studenckich garach

Ostatnia aktualizacja: 07.01.2013 08:15
Studencka kuchnia nie kojarzy się z wyszukanymi potrawami. Student zazwyczaj bazuje na słoikach od mamy. Okazuje się jednak, że nie każdy.
Audio
Przygotowania do wigilii nie muszą być utrapieniem.
Przygotowania do wigilii nie muszą być utrapieniem.Foto: Glow Images/East News

Marta Góralczyk, studentka z Poznania, która potrafi zawstydzić niejednego szefa kuchni, postanowiła skrzyknąć studencką brać do spotkania pierwszego w Poznaniu Kulinarnego Klubu Dyskusyjnego "Gotowisko".

- Zorganizowałam to po to, aby osoby, które gotują i dużo wiedzą na temat gotowania, podzieliły się swoimi umiejętnościami - mówi Marta. - Interesuje mnie również aspekt społeczny jedzenia, to z kim jemy i kiedy - dodaje studentka, której osobiste motto to: jedzenie zbliża!  

Podczas spotkań Klubu Dyskusyjnego "Gotowisko" studenci poznają kuchenne tajemnice. Dowiadują się w jakim celu kucharz rzuca ciastem biszkoptowym o podłogę, czy jak oryginalnie przyrządzić sarninę. Jednak wiele informacji dotyczy dosłownie podstaw.

- Gdyby mój kolega z akademika uczęszczał na takie spotkania, zupę pomidorową gotowałby inaczej. A on do garnka wrzącej wody wrzucił ryż i dodał ketchup. Tego nie dało się jeść - wspomina słuchacz "Gotowiska".

Na najbliższe "Gotowisko” organizatorzy zapraszają już  16 stycznia. Tematem przewodnim spotkania będzie kuchnia francuska.

Relację przygotowała Kinga Leszczyńska.

(ah)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Pieczeń uczyniła nas ludźmi

Ostatnia aktualizacja: 08.04.2012 16:00
Największym wynalazkiem człowieka nie było ani koło, ani procesor, ani nawet radio. Największym wynalazkiem ludzkości było gotowanie. To dzięki niemu jesteśmy tu, gdzie jesteśmy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wigilijne potrawy z Wielkopolski

Ostatnia aktualizacja: 22.12.2012 10:08
Ponoć zupa rybna jest wyjątkowa, bo gotowana tylko na wigilię - tak przynajmniej jest w Poznaniu.Zdradzamy przepis na wyjątkowy smak tej zupy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kochanego ciała nigdy dość? Ale bez przesady

Ostatnia aktualizacja: 27.12.2012 08:14
Stało się. To samo, rok w rok - naturalne następstwo kulinarnej rozpusty. Choć dzisiaj się nie ważyliśmy, po świętach waga wskazuje więcej, a ubrania robią się podejrzanie ciasne. Jak uratować swoją poświąteczną sylwetkę?
rozwiń zwiń