X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Kosmitek Jo i my jesteśmy z innej planety

Ostatnia aktualizacja: 15.03.2013 12:45
- Dzieci z Zespołem Downa mogą mieć satysfakcjonujące życie, mogą robić rzeczy których nie robią zdrowi ludzie, nie można tylko wierzyć w mity - mówią rodzice Jonatana, Aleksandra Więcka i Kobas Laksa.
Audio
  • Kosmitek Jo i my jesteśmy mieszkańcami innej planety (PR1)
Jonatan, Kosmitek Jo
Jonatan, Kosmitek JoFoto: facebook.com/KosmitekJo

- Tego, że Jonatan ma Zespół Downa dowiedzieliśmy się po porodzie - mówi mama Jonatana, dziennikarka. Aleksandra Więcka podkreśla, że przez cały okres ciąży jej badania były poprawne, nic nie wskazywało na to, że dziecko może być chore. Mama Jonatana wspomina pierwsze chwile po porodzie i to, że bardzo długo po cesarskim cięciu czekała na swoje dziecko. - Minęła godzina, dwie, pięć, dziesięć, dwadzieścia cztery, a ja dalej nie mogłam zobaczyć swojego synka - mówi pani Aleksandra. - Kiedy wreszcie lekarze zdecydowali się na przekazanie nam wiadomości o stanie zdrowia Jonatana, usłyszeliśmy słowo "dysmorfia”.

To określenie młodym rodzicom nic nie powiedziało. Padały kolejne medyczne nazwy, aż lekarka wypowiedziała słowa, które dla rodziców były wreszcie zrozumiałe: Zespół Downa. - W tym momencie nasz świat runął - mówi tata Jonatana, Kobas Laksa, artysta fotograf. - Teraz jesteśmy już mieszkańcami innej planety - dodaje.

Rodzice
Kosmitek Jo i jego rodzice w Jedynce

Rodzice Kosmitka Jo - jak czule nazywają Jonatana - zwracają uwagę na to, jak trudno im było czegokolwiek dowiedzieć się o chorobie synka, uzyskać wsparcie lekarzy i dotrzeć do właściwych, kompetentnych osób, które mogły pomóc w tak trudnej sytuacji. - Znalezienie właściwej osoby zajęło nam kilka miesięcy, ale w końcu udało się - mówi Kobas Laksa. - Jarek Pieniak z Wrocławia to osoba, która dzięki swoim kontaktom, życzliwości i chęci niesienia pomocy okazała się niezastąpiona.

Rodzice Jonatana tych, którzy szukają pomocy, zachęcają do odwiedzenia bloga Jarka Pieniaka www.zespoldowna.info  - To była dla nas encyklopedia wiedzy - zgodnie przyznają.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy. Z rodzicami Jonatana spotkał się Roman Czejarek.

(ah)

Zobacz więcej na temat: dzieci zespół downa
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Kelner bohaterem narodowym: obronił dziecko z Downem

Ostatnia aktualizacja: 14.02.2013 09:22
Pewna rodzina wyśmiewała się z siedzącego obok nich w restauracji dziecka z zespołem Downa. Kelner powiedział, że ich nie obsłuży. Został bohaterem narodowym USA.
rozwiń zwiń