Rock'n'rollowe życie, dobra forma

Ostatnia aktualizacja: 08.06.2013 12:00
W czerwcu 1963 roku, pojawił się pierwszy singiel zespołu The Rolling Stones. - Wszystko, co powstawało w muzyce na początku lat 60., miało w sobie nadprzyrodzoną moc - wspomina dziennikarka radiowej Jedynki Maria Szabłowska.
Audio
  • The Rolling Stones i The Beatles bardzo się przyjaźnili, tylko grali swoje role (Sobota z radiową Jedynką)
The Rolling Stones
The Rolling StonesFoto: mat. promocyjne

Zdaniem Marii Szabłowskiej spowodowane to było zmianami, jakie zachodziły w muzyce. Wówczas Frank Sinatra był już nienowoczesny. Dziennikarka zwraca uwagę, że wielu artystów, którzy wówczas debiutowali, to grupy aktywne do dziś. To dotyczy też polskich zespołów. Na zmiany w muzyce nałożyły się również zmiany obyczajowe.

- Często były one wymuszane przez muzykę, to szło ze sobą w parze. Lata 60., dzieci kwiaty, później punk, wszystko się splatało. Nowe trendy w muzyce wymuszały np. nowy sposób ubierania się - zauważa dziennikarka. Bo jak pójść na koncert Rolling Stonesów w garniturze i krawacie? Trzeba było się inaczej ubrać - dodaje.

Dziennikarka wyjaśnia, że luźny sposób ubierania się Stonesów i bardzo elegancki Beatlesów, którzy nosili garnitury, białe koszule i krawaty, był wymyślony. - Oni się bardzo przyjaźnili, Lennon i McCartney pisali piosenki Stonesom. I wskoczyli w role. Jedni byli grzeczni, drudzy byli niegrzeczni - wspomina. Potem, jak historia pokazała, Beatlesi też nie byli tacy grzeczni, więc oni tylko grali te role. Zresztą dość krótko, bo w czasach hippisów i płyty "Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band" Beatlesi zupełnie inaczej się ubierali i grali. - Stonesi pozostali przy ostrym rock and rollu przez całe życie, a Beatlesi się rozwijali, szli też w stronę muzyki poważnej, testowali nowe instrumenty - ocenia dziennikarka Jedynki.

Książka-biografia na 50-lecie The Rolling Stones >>>

Rozmówczyni Bogdana Sawickiego jest pod wrażeniem świetnej formy artystów z lat 60. The Rolling Stones, Elton John, Eric Clapton i inni cały czas są w świetnej formie. Przytacza też cytat z książki Keitha Richardsa, który napisał: "Emerytura? Nie wybieram się na nią przed śmiercią".

Na polskim rynku też są artyści, którzy już całe lata występują. Dziennikarka daje przykład Maryli Rodowicz, która na antenie Jedynki wspominała, że uczestniczyła już w 5. Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu, a festiwalowi stuknęła już przecież pięćdziesiątka.

- Ludzie, którzy zaczynali w latach 60., 70., a nawet 80., nie myśleli o tym, żeby zostać celebrytami i zgarniać pieniądze - ocenia Maria Szabłowska. Oni wychodzili po coś, nie żeby błysnąć w mediach i pokazać superubiór. - Takie zespoły rockowe jak Perfect, Maanam, Republika występowały po to, by coś wykrzyczeć, zaprotestować. To ich istnienie miało jakiś cel - podkreśla dziennikarka. Zwraca uwagę, że współcześni artyści rzadko mają repertuar. Zaś z tekstami starych artystów np. Perfectu ludzie identyfikowali.

(ag/mk)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

The Rolling Stones. Przez nich po raz pierwszy w Warszawie użyto armatek wodnych

Ostatnia aktualizacja: 13.04.2013 15:00
- Plakat informujący o koncercie pojawił się na słupach ogłoszeniowych stolicy 1 kwietnia. Prawie wszyscy pomyśleli, że to żart - opowiada o warszawskim występie The Rolling Stones sprzed 46 lat Marcin Sitko, autor książki poświęconej temu legendarnemu wydarzeniu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Niespodziewany koncert Rolling Stonesów

Ostatnia aktualizacja: 28.04.2013 11:35
Legendarny zespół zagrał w małym klubie "Echoplex" w Los Angeles w dzielnicy Echo Park.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rodowicz: żeby zobaczyć Niemena wchodziłam po kratach

Ostatnia aktualizacja: 04.06.2013 18:14
To wspomnienie Maryli Rodowicz związane z Festiwalem w Opolu dotyczy okresu, gdy jeszcze nie była znaną piosenkarką. Jak wielu innych Polaków w latach 60. ubiegłego wieku nie miała też telewizora...
rozwiń zwiń