Tytuł "Baboki" nie przypadł do gustu Markowi Niedźwieckiemu

Ostatnia aktualizacja: 04.09.2013 13:35
- Pamiętam jak kilka godzin czekałem na korytarzu na opinię Marka Niedźwieckiego dotyczącą piosenki "Baboki". Podszedł Marek Jackowski i zapytał: co tak siedzisz? Wyjaśniłem, a on na to: no to sobie jeszcze poczekasz - wspomina początki Formacji Nieżywych Schabuff jej lider Olek Klepacz.
Audio
  • Tytul "Baboki" nie przypadł do gustu Markowi Niedźwieckiemu (Lato z Radiem/Jedynka)
Olek Klepacz i Formacja Nieżywych Schabuff
Olek Klepacz i Formacja Nieżywych Schabuff Foto: TVP/PAP/Ireneusz Sobieszczuk

Olek Klepacz był wytrwały. Czekał całą noc, a łatwo nie było, bo musiał się ukryć przed groźnymi strażnikami radiowymi. - Nigdy nie byłem taki okrutny - tłumaczy Marek Niedźwiecki . - Przyjmowałem te młode, świeże zespoły, które przynosiły swoje pierwsze, debiutanckie płyty, albo jedną piosenkę i zawsze bardzo otwarcie mówiłem, co myślę - dodaje.

Tydzień z Gwiazdą - wszystkie tajemnice FNS >>>

Dziennikarz podkreśla jednak, że opisana przez lidera Formacji Nieżywych Schabuff sytuacja mogła dotyczyć piosenki "Baboki”. - Powiedziałem mu: jak piosenka może nosić tytuł "Baboki”? To jest okropny tytuł - wspomina Marek Niedźwiecki.

Olek Klepacz i FNS wystąpią na ostatnim koncercie Lata z Radiem w Kozienicach - zapraszamy na koncert >>>
Olek Klepacz wyjaśnił wtedy, że Baboki to dobre duchy. Tytuł zmieniono. Utwór w radiu zapowiadano - "O dobrych to duchach piosenka”.

(ah)

Czytaj także

"Gdy nam śpiewał Elvis Presley". Amerykański sen Krzysztofa Krawczyka

Ostatnia aktualizacja: 27.08.2013 16:05
Artysta w pierwszej połowie lat 80. przebywał w Stanach Zjednoczonych. Wspomina ten pobyt bardzo przyjemnie, choć - jak twierdzi - wrócił na tarczy i wielkiej kariery nie zrobił.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Olek Klepacz dał pierwszy koncert na dachu akademika

Ostatnia aktualizacja: 02.09.2013 13:32
Olek Klepacz przyznaje, że na początku lat 80-tych kiedy powstawała Formacja Nieżywych Schabuff zespół chciał być w opozycji do całej sceny muzycznej. Dlatego zdecydowali się pójść w całkowity surrealizm.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Klub wesołego szampana. Hit o proletariuszu i śwince

Ostatnia aktualizacja: 04.09.2013 21:14
- Chciałabym, chciała śpiewały wszystkie dziewczyny. "Klub wesołego szampana" to był jeden z największych przebojów 1988 roku - powiedział w audycji "Lato z Radiem" dziennikarz muzyczny Marek Niedźwiecki.
rozwiń zwiń