X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Józef Mackiewicz odsłania kulisy mordu katyńskiego

Ostatnia aktualizacja: 25.04.2015 16:13
Dziewiętnasty tom Dzieł Józefa Mackiewicza – pierwszą książkę o zbrodni katyńskiej, czytał na antenie Radiowej Jedynki Krzysztof Gosztyła.
Audio
  • "Sprawa mordu katyńskiego. Ta książka była pierwsza", czyta Krzysztof Gosztyła - odc. 1
  • "Sprawa mordu katyńskiego. Ta książka była pierwsza", czyta Krzysztof Gosztyła - odc. 2
  • "Sprawa mordu katyńskiego. Ta książka była pierwsza", czyta Krzysztof Gosztyła - odc. 3
  • "Sprawa mordu katyńskiego. Ta książka była pierwsza", czyta Krzysztof Gosztyła - odc. 4
  • "Sprawa mordu katyńskiego. Ta książka była pierwsza", czyta Krzysztof Gosztyła - odc. 5
  • "Sprawa mordu katyńskiego. Ta książka była pierwsza", czyta Krzysztof Gosztyła - odc. 6
  • "Sprawa mordu katyńskiego. Ta książka była pierwsza", czyta Krzysztof Gosztyła - odc. 7
  • "Sprawa mordu katyńskiego. Ta książka była pierwsza", czyta Krzysztof Gosztyła - odc. 8
  • "Sprawa mordu katyńskiego. Ta książka była pierwsza", czyta Krzysztof Gosztyła - odc. 9
  • "Sprawa mordu katyńskiego. Ta książka była pierwsza", czyta Krzysztof Gosztyła - odc. 10
  • "Sprawa mordu katyńskiego. Ta książka była pierwsza", czyta Krzysztof Gosztyła - odc. 11
  • "Sprawa mordu katyńskiego. Ta książka była pierwsza", czyta Krzysztof Gosztyła - odc. 12
  • "Sprawa mordu katyńskiego. Ta książka była pierwsza", czyta Krzysztof Gosztyła - odc. 13
  • "Sprawa mordu katyńskiego. Ta książka była pierwsza", czyta Krzysztof Gosztyła - odc. 14
  • "Sprawa mordu katyńskiego. Ta książka była pierwsza", czyta Krzysztof Gosztyła - odc. 15
  • "Sprawa mordu katyńskiego. Ta książka była pierwsza", czyta Krzysztof Gosztyła - odc. 16
  • "Sprawa mordu katyńskiego. Ta książka była pierwsza", czyta Krzysztof Gosztyła - odc. 17
Krzysztof Gosztyła
Krzysztof GosztyłaFoto: Wojciech Kusiński/Polskie Radio

W maju 1943 roku Józef Mackiewicz, na zaproszenie niemieckie i za zgodą polskich władz podziemnych jedzie do Katynia, gdzie jest świadkiem ekshumacji zwłok oficerów polskich.

mat.promocyjne
mat.promocyjne

"Po powrocie z Katynia, pytano mnie wiele razy o "wrażenia". Naturalnie wrażenie jest takie, o którym zwykło się mówić, że "mrozi krew w żyłach". Stosy trupów nagich budzą najczęściej odrazę. Stosy trupów w ubraniu, raczej grozę. Może dlatego, że nici tych ubrań wiążą je jeszcze z życiem, którego je pozbawiono, a przez to stwarzają kontrast.

W Katyniu znaleziono wyłącznie prawie wojskowych i to oficerów. Wymowność tego munduru robi wrażenie, zwłaszcza na Polaku. Odznaki, guziki, pasy, orły, ordery. Nie są to trupy anonimowe. Tu leży armia. Można by zaryzykować określenie – kwiat armii, oficerowie bojowi, niektórzy z trzech uprzednio przewalczonych wojen. To jednak, co najbardziej nęka wyobraźnię, to indywidualność morderstwa, zwielokrotniona w tej potwornej masie. Bo to nie jest masowe zagazowanie, ani ścięcie seriami karabinów maszynowych, gdzie w ciągu minuty czy sekund przestają żyć setki. Tu przeciwnie, każdy umierał długie minuty, każdy zastrzelony był indywidualnie, każdy czekał swojej kolejki, każdy wleczony był nad brzeg grobu, tysiąc za tysiącem!

– Być może w oczach skazańca układano w grobie poprzednio zastrzelonych towarzyszy, równo, w ciasne szeregi, może przydeptywano je nogami, ażeby mniej zajmowali miejsca. I tu doń strzelano w tył głowy. – Każdy trup wydobywany w moich oczach po kolei, każdy z przestrzeloną czaszką, od potylicy do czoła, wprawną ręką, to kolejny eksponat straszliwego męczeństwa, strachu, rozpaczy, tych wszystkich rzeczy przedśmiertnych, o których my, żywi, nie wiemy".

W "Lekturach przed północą" książkę "Sprawa mordu katyńskiego. Ta książka była pierwsza" czytał Krzysztof Gosztyła.

mat.promocyjne, tj

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Dziewczyny wyklęte. Śladami Inki, Lali, Marcysi...

Ostatnia aktualizacja: 12.03.2015 12:00
Pierwsza taka książka o dziewczynach z antykomunistycznego podziemia – o tych bardzo znanych i niemal zupełnie zapomnianych.
rozwiń zwiń