"Komisja Morderstw. Złoty pociąg"

Ostatnia aktualizacja: 20.11.2016 13:00
W książce "Komisja Morderstw. Złoty pociąg" Krzysztofa Kopki śledzimy kolejne przygody ekipy śledczej znanej z serialu TVP.
Audio
  • Krzysztof Kopka "Komisja Morderstw. Złoty pociąg", czyta Andrzej Mastalerz - odc. 1.
  • Krzysztof Kopka "Komisja Morderstw. Złoty pociąg", czyta Andrzej Mastalerz - odc. 2.
  • Krzysztof Kopka "Komisja Morderstw. Złoty pociąg", czyta Andrzej Mastalerz - odc. 3.
  • Krzysztof Kopka "Komisja Morderstw. Złoty pociąg", czyta Andrzej Mastalerz - odc. 4.
  • Krzysztof Kopka "Komisja Morderstw. Złoty pociąg", czyta Andrzej Mastalerz - odc. 5.
  • Krzysztof Kopka "Komisja Morderstw. Złoty pociąg", czyta Andrzej Mastalerz - odc. 6.
  • Krzysztof Kopka "Komisja Morderstw. Złoty pociąg", czyta Andrzej Mastalerz - odc. 7.
  • Krzysztof Kopka "Komisja Morderstw. Złoty pociąg", czyta Andrzej Mastalerz - odc. 8.
  • Krzysztof Kopka "Komisja Morderstw. Złoty pociąg", czyta Andrzej Mastalerz - odc. 9.
  • Krzysztof Kopka "Komisja Morderstw. Złoty pociąg", czyta Andrzej Mastalerz - odc. 10.
Andrzej Mastalerz
Andrzej MastalerzFoto: Wojciech Kusiński/Polskie Radio

Bezwzględni poszukiwacze skarbów nie cofną się przed niczym, a Dolny Śląsk wciąż jest pełen niewyjaśnionych tajemnic z czasów II wojny światowej.

Legendarny pociąg pełen skarbów, który 60 lat temu miał zostać ukryty przez wycofujących się hitlerowców, znów budzi emocje w całej Polsce. Tymczasem inspektor Maciej Stasiński odkrywa, że brutalnie zamordowany starszy mężczyzna, były funkcjonariusz milicji, przed laty zajmował się sprawą "złotego pociągu" na zlecenie generała Kiszczaka. Bez wątpienia jego śmierć nie jest przypadkowa…

***

Na wybrane fragmenty powieści "Komisja Morderstw. Złoty pociąg" zapraszamy do "Lektur Jedynki" od 6 do 19 listopada o godz. 21.45. Czyta Andrzej Mastalerz.

mat. promocyjne/wydawnictwo W.A.B./pg

Czytaj także

Złoty pociąg. "Rozum mówi jedno, serce drugie"

Ostatnia aktualizacja: 17.08.2016 13:08
- Rozum, naukowcy i sprzęt mówią, że coś tak dużego jak złoty pociąg nie może się tam znajdować. Serce natomiast karze wierzyć, że on jednak istnieje - mówi Joanna Lamparska, podróżniczka i miłośniczka Dolnego Śląska.
rozwiń zwiń