Mocne słowa publicystów po debacie Kopacz-Szydło: mizeria

Ostatnia aktualizacja: 19.10.2015 22:44
- Z debaty można wyciągnąć wniosek, że kobiety nie nadają się do rządzenia państwem. To obrzydliwy szowinizm, ale jako widz takie odniosłem wrażenie - mówił w Jedynce Rafał Ziemkiewicz o przedwyborczym starciu Ewy Kopacz z Beatą Szydło.
Audio
  • Rafał Ziemkiewicz i Rafał Kalukin nie pozostawili suchej nitki na jakości debaty Ewa Kopacz-Beata Szydło (Jedynka)
  • Debata Ewa Kopacz kontra Beata Szydło (Jedynka)
Kandydatka PiS na premiera i szefowa rządu starły się debaty telewizyjnej Beata Szydło - Ewa Kopacz. Rozmowy o Polsce
Kandydatka PiS na premiera i szefowa rządu starły się debaty telewizyjnej "Beata Szydło - Ewa Kopacz. Rozmowy o Polsce" Foto: PAP/Jacek Turczyk

Publicysta tygodnika "Do Rzeczy" żartował, że gdyby przyleciał z Marsa nie wiedząc nic o Polsce, zobaczył urzędującą premier oraz kandydatkę głównej partii opozycyjnej na stanowisko szefa rządu, to zapytałby, czy nikt nie wrabia go w prima aprilis. - Czy to naprawdę są główni politycy w tym kraju? - pytał Rafał Ziemkiewicz.

Jego zdaniem podsumowaniem debaty powinni zajmować się specjaliści od wizerunku i ubrań. - Dyskutować o tym, czy wysoki kołnierz Beaty Szydło był dobry, a garsonka Ewy Kopacz właściwa. Merytorycznie nie mieliśmy żadnej dyskusji - stwierdził gość Jedynki. Ziemkiewicz tłumaczył, że z debaty zostanie zapamiętane przekrzykiwanie rywalki przez Ewę Kopacz. - Mam wrażenie, że premier dała się wyprowadzić z równowagi, zachowywała się histerycznie. Nie zapanowała nad nerwami. Ona w ogóle ma taki styl, drżący głos i sposób frazowania sugerujący poddanie się silnym emocjom - powiedział publicysta tygodnika "DoRzeczy".

Natomiast zdaniem Rafała Kalukina z "Newsweeka" problemem nie było to, że Ewa Kopacz i Beata Szydło są kobietami. - Słabość politycznej rangi obu kandydatek z tego nie wynika. Wynika raczej z tego, że są niejako zaprogramowane - powiedział Kalukin.

Publicysta przyznał, że szybko przestał sporządzać sobie notatki z debaty. - Powtarzalność komunikatów, przewidywalność, poziom wodolejstwa i zawartość przypominająca raczej rozgotowaną kaszę niż krwisty befsztyk bardzo utrudnia klarowny werdykt - mówił Kalukin. Jego zdaniem premier Ewa Kopacz miała trochę więcej energii i parę razy zręcznie zaczepił Beatę Szydło. Wskazał jednak na minimalne zwycięstwo Beaty Szydło, ale całość, jego zdaniem, i tak wypadła bardzo słabo. - Mam poczucie, że widowisko podkreślało ogólną mizerię w jakiej znalazło się polskie życie polityczne po 26 latach wolności - podkreślił Kalukin.

Debata Kopacz-Szydło była być podzielona na trzy bloki tematyczne: sprawy gospodarcze i społeczne, polityka zagraniczna i obronność oraz ustrój państwa i polityka. Były też wzajemne pytania i odpowiedzi na nie. W nagraniu audycji publicyści odnieśli się do każdej z części debaty. 

***

Prowadzi: Zuzanna Dąbrowska

Goście: Rafał Ziemkiewicz (Do Rzeczy), Rafał Kalukin (Newsweek)

Godzina emisji: 21.04

Data emisji: 19.10.2015

Audycję wyemitowano w paśmie "Wieczorne rozmaitości"

tj/mr

Czytaj także

"Rozmowa o Polsce". Wyborcze starcie Beaty Szydło i Ewy Kopacz

Ostatnia aktualizacja: 19.10.2015 23:34
60 minut, trzy bloki tematyczne, kilka dynamicznych wymian zdań. Za nami telewizyjna, przedwyborcza debata premier Ewy Kopacz z kandydatką PiS na premiera - Beatą Szydło.
rozwiń zwiń