Kobiety w kierownictwie są wzmocnieniem dla firmy. Badania Akademii Leona Koźmińskiego

Ostatnia aktualizacja: 23.03.2018 13:56
W radzie nadzorczej firm powinny zasiadać jedna lub dwie kobiety. Nie ze względu na parytet równości płci, ale dlatego, że dzięki kobietom przedsiębiorstwa osiągają lepsze wyniki. Tak wynika z badań naukowców Akademii Leona Koźmińskiego, którzy przeanalizowali działanie rad we wszystkich spółkach Warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych.
Audio
  • Dlaczego udział kobiet w zarządach i radach nadzorczych firm ma znaczenie dla ich rozwoju, wyjaśniają w radiowej Jedynce psycholog biznesu, prezes firmy Maroney Group, Iwona Golonko oraz profesor Dorota Dobija z Akademii Leona Koźmińskiego./Aleksandra Tycner, Naczelna Redakcja Gospodarcza Polskiego Radia/.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Pixabay

Przez pięć lat, od 2010 roku przebadano 350 spółek. Kiedy w ich radach nadzorczych kobiety stanowiły pewien określony procent, większa  była przejrzystość finansowa  firm i lepiej przygotowane ich sprawozdania finansowe. Jak mówi kierowniczka zespołu, profesor Dorota Dobija z Akademii Leona Koźmińskiego, w polskich spółkach kobiet jest za mało - ich udział wynosi średnio 11 procent.

- Nasze wyniki wskazują jednoznacznie, że aby kobieta miała wpływ na jakość sprawozdawczości finansowej, to ten udział kobiet musi być od 20 do 40 procent - wskazuje. Dodaje przy tym, że nawet jeśli ten procent jest mniejszy, to ten wpływ zostaje zachowany w momencie, gdy kobieta stoi na czele rady nadzorczej.

Kobiety predystynowane do kierowania?

Dorota Dobija podkreśla, że z badań wynika, że kobiety są mniej nastawione na władze i osiągnięcie wyników za wszelką cenę, ale są bardziej niż mężczyźni skoncentrowane na takiej organicznej, rzetelnej pracy. Z drugiej strony badania pokazują, że kobiety są bardziej konserwatywne i zrównoważone przy podejmowaniu decyzji - próbują np. ograniczać ryzyko, rozbudowując portfel inwestycyjny.

Psycholog biznesu, prezes firmy Maroney Group Iwona Golonko mówi, że wiele badań wskazuje, że efektywność zespołu rośnie wraz ze wzrostem jego różnorodności.

- Najmniej efektywne są zespoły, które są jednorodne, np. składające się z samych mężczyzn w wieku 45 lat. Dziś w biznesie ważna jest elastyczność: to muszą być ludzie, którzy potrafią szybko reagować i umieją słuchać, a to są kompetencje historycznie bardziej przepisywane kobietom - podkreśla. Wskazuje przy tym, że z badań jednej z największych firm consultingowych wynika, że kobiety odegrały pozytywną rolę po kryzysie w 2008 roku - firmy z większym udziałem kobiet w zarządach osiągały lepsze wyniki finansowe.

A profesor Dorota Dobija zwraca uwagę, że w krajach zachodnich, w których wzrosło zaangażowanie kobiet w życie gospodarcze, widać lepsze wyniki firm i większą transparentność ich działania.

Zresztą, nie tylko kobiety mają pozytywny wpływ na korporacyjny nadzór. Jak pokazała praktyka, mają go także obcokrajowcy lub Polacy z zagranicznym doświadczeniem. Czyli jednak różnorodność doświadczeń popłaca.

Naczelna Redakcja Gospodarcza, Jedynka, Aleksandra Tycner, md

Czytaj także

Udział kobiet w firmach jest mniejszy niż ich potencjał

Ostatnia aktualizacja: 28.01.2016 07:45
W polskich firmach technologicznych zaledwie 20-25 proc. pracowników to kobiety. Branża ta jest zdominowana przez mężczyzn, chociaż panie nie ustępują im zdolnościami – pisze "Puls Biznesu".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kobiety na kolei? I to od wielu lat

Ostatnia aktualizacja: 08.03.2018 10:47
Stereotypy się nie sprawdzają i, jak się okazuje, praca na kolei nie jest wcale typowo męską profesją. Na przykład w PKP Intercity już ponad 25 procent pracowników to przedstawicielki płci pięknej, a ich liczba w firmie stale rośnie.
rozwiń zwiń