Stan relacji polsko-ukraińskich

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2017 18:34
W styczniu doszło do zniszczenia pomnika pomordowanych przez ukraińskich nacjonalistów z OUN-UPA w Hucie Pieniackiej. Wysadzono tam krzyż, a na pamiątkowej tablicy namalowano flagę UPA. Z kolei w Bykowni zdewastowano polski cmentarz, a czerwoną farbą oblano część krzyży, które znaczyły mogiły osób pomordowanych przez Sowietów.
Audio
dr Andrzej Szeptycki i Rafał Dzięciołowski w studiu radiowej Jedynki
dr Andrzej Szeptycki i Rafał Dzięciołowski w studiu radiowej JedynkiFoto: Wojciech Kusiński/PR

Teraz dowiadujemy się, że władze ukraińskie cofnęły - nałożony po ubiegłorocznym marszu Orląt - zakaz wjazdu na Ukrainę burmistrzowi Przemyśla.

ks Tadeusz Isakowicz-Zaleski Gdyby wysadzono w powietrze memoriał poświęcony Holocaustowi, to interweniowałyby nie tylko władze Izraela, ale Stany Zjednoczone i Unia Europejska. 

- To jest dobra wiadomość, bo eskalowanie napięcia w sytuacji, kiedy stosunki polsko-ukriańskie są napięte, nikomu by nie służyło. Władze ukraińskie nie tylko w deklaracjach podjęły kroki ku schwytaniu sprawców, co nie jest łatwe, bo musimy pamiętać, gdzie leży Huta Pieniacka. Fakt, że nie ma tam monitoringu, to zdumiewające zaniedbanie, podobnie jak w sąsiednim Podkamieniu, gdzie jest polski cmentarz, czy Cmentarzu Obrońców Lwowa, gdzie monitoring jest niewystarczający - oceniał Rafał Dzięciołowski.

Wydawanie zakazów wjazdu na Ukrainę dla polskich obywateli ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski określa jako "złą praktykę". - Nie słyszałem o zakazach ze strony polskiej na wjazd dla obywateli ukraińskich, o ile spełniają pewne warunki. Natomiast mówienie o tym, że strona ukraińska coś wyjaśni, między bajki można włożyć, bo nie wyjaśniono do tej pory zabójstwa spalonych żywcem 50 osób w Odessie ani zabójstwa dziennikarza Ołesia Buzyny. Dziwię się stronie polskiej, że nie oddelegowała własnych prokuratorów, żeby monitorowali śledztwo w Hucie Pieniackiej, bo wysadzenie w powietrze krzyża jest rzeczą bulwersującą - stwierdził ks. Isakowicz-Zaleski.

Dr Andrzej Szeptycki zwrócił uwagę, iż "każde państwo reguluje, kto wjeżdża w jego granice". - Znam wielu obywateli Ukrainy, którzy nie zawsze dostają wizy do Polski. Co do zakazu wjazdu na Ukrainę dla prezydenta Przemyśla, to automatyczne przekładanie bardzo godnych pożałowania incydentów na poziom władz lokalnych jest daleko posuniętym brakiem rozsądku. Dlatego cieszy mnie, że ta decyzja została zmieniona - dodał dr Szeptycki.

Goście Witolda Gadowskiego mówili także o tym, jakie są dziś informacje o sprawcach dewastacji polskich pomników, jak relacje polsko-ukraińskie wpływają na całą geopolitykę w regionie, jak zatrudnianie polskich polityków przez rząd ukraiński wpływa na stosunki między naszymi krajami, jaką politykę wobec Ukrainy prowadzi polski rząd i czy mamy szanse nawiązania poprawnych stosunków z naszymi wschodnimi sąsiadami. Więcej w nagraniu audycji.

***

Audycja: Debata Jedynki

Autor: Witold Gadowski

Goście: dr Andrzej Szeptycki (Uniwersytet Warszawski), Rafał Dzięciołowski ("Gazeta Polska"), ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski

Data: 27.01.2017

Godzina: 17.27

ab/mc

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ukraina. MSZ potępia wandalizm w Hucie Pieniackiej

Ostatnia aktualizacja: 10.01.2017 13:51
MSZ domaga się natychmiastowych działań po dewastacji polskiego pomnika ofiar zbrodni w Hucie Pieniackiej na Ukrainie. Resort chce zbadania sprawy, ustalenia sprawców i ich ukarania. Notę w tej sprawie wystosowała ambasada RP w Kijowie. O sprawie w Polskim Radiu 24 mówił Piotr Pogorzelski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Profanacja cmentarza w Bykowni. Reakcja premier, rozmowy ministrów

Ostatnia aktualizacja: 25.01.2017 23:59
Musimy się przede wszystkim dowiedzieć, jakie te działania miały charakter; czy to była prowokacja, nasze kroki będą adekwatne do tego czynu - powiedziała premier Beata Szydło pytana o akt wandalizmu na polskim cmentarzu wojennym w Bykowni na Ukrainie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Incydent w Bykowni a relacje polsko-ukraińskie

Ostatnia aktualizacja: 26.01.2017 13:52
Ukraiński MSZ potępił akt wandalizmu na cmentarzu w Bykowni pod Kijowem. Nieznani sprawcy namalowali tam czerwoną farbą napisy SS Galizien i OUN-UPA oraz wulgarne słowa. Profanacji uległ zarówno polski cmentarz wojenny, jak i ukraińska część nekropolii. Gościem Świata w Południe był Artur Warzocha, senator Prawa i Sprawiedliwości.
rozwiń zwiń