Jeszcze Unia nie zginęła, póki my żyjemy

Ostatnia aktualizacja: 06.07.2011 16:58
Prof. Henryk Domański (PAN): Przemówienie premiera Tuska na otwarcie prezydencji taktownie promowało polskie interesy. Wyczucia zabrakło Zbigniewowi Ziobrze
Audio

- Najgorsze, co można było zrobić w tym momencie to natrętnie forsować polskie interesy - mówi prof. Henryk Domański z Instytutu Filozofii i Socjologii PAN, chwaląc wystąpienie premiera Donalda Tuska na otwarcie polskiej prezydencji.  Szef rządu podkreślił, że jesteśmy zadowoleni z obecności w Unii Europejskiej. - To był dyskretny, ale delikatny przekaz, ze doceniamy te 80 mld euro europejskich dotacji i mamy nadzieję, ze Unia zrozumie, iż warto w nas inwestować, bo będziemy wspierali proces integracji, tak mocno, jak to możliwe - tłumaczy prof. Domański. Ma nadzieję, że znajdzie to odzwierciedlenie w nowym budżecie UE.

Premier Tusk zaakcentował konieczność złagodzenia bądź zlikwidowania jakichkolwiek barier przepływu ludności i pogłębianie intergracji ekonomicznej. - Może tylko nie uprzedził  krytyki, jakiej można się było spodziewać dla takiego programu ze strony krajów zagrożonych, które boją się rozmycia w zalewie imigrantów - ocenia gość "Popołudnia z Jedynką".

>>>Pełny tekst rozmowy

Jego zdaniem premier przemawiał z taktem i wyczuciem, czego nie można powiedzieć o  eurodeputowanym PiS, Zbigniewie Ziobro. W trakcie inauguracji wypowiedział się on bardzo krytycznie o sytuacji w Polsce. - Jeśli chciał promować PiS powinien przypomnieć np., że Lech Kaczyński podpisał traktat lizboński, a nie zarzucać Polsce brak wolności słowa - mówi prof. Domański. Według niego takim zachowaniem Ziobro mógł zyskać poklask co najwyżej  bardzo, bardzo wąskiego żelaznego elektoratu PiS, bo nawet nie wszystkim wyborcom tej partii spodoba się takie „kalanie własnego gniazda”.

Prof. Domański komentuje także zakończony proces Andrzeja Poczobuta. - Andrzej Poczobut jest w stosunkowo dobrej sytuacji, bo jego sprawa jest nagłośniona. O wiele gorzej jest z młodymi Białorusinami, o których nikt nie słyszał i nimi Unia Europejska powinna się zająć - tłumaczy Domański. Przestrzega, że Białoruś staje sie politycznym i gospodarczym skansenem, a sytuacja w niej nabrzmiewa.

Rozmawiał Paweł Wojewódka.

(lu)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Od Polski oczekuje się więcej niż standardowo"

Ostatnia aktualizacja: 28.06.2011 14:20
- Jest niezwykle ważne, abyśmy w czasie prezydencji podwyższyli status Polski jako państwa odpowiedzialnego w polityce zagranicznej i wewnętrznej - podkreślił premier Donald Tusk.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jak nas przyjmą europarlamentarzyści?

Ostatnia aktualizacja: 29.06.2011 08:58
Prezydent bądź premier każdego kraju, który kieruje pracami Unii, musi na rozpoczęcie przewodnictwa pojechać na sesję plenarną do Strasburga.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nie będzie lekko (wideo)

Ostatnia aktualizacja: 02.07.2011 08:15
Janusz Lewandowski (komisarz UE ds. budżetu): Budżet Europejski jest takim wianem na dzień dobry polskiej prezydencji, która wczoraj wystartowała w deszczu. Ten deszcz zwiastował, że idziemy w burzliwe, pochmurne półrocze w Unii Europejskiej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Platformo, a gdzie Kwaśniewski, a gdzie Miller?

Ostatnia aktualizacja: 04.07.2011 07:59
Marek Wikiński (SLD): Donald Tusk wykorzystuje polską prezydencję jako tarczę, którą chce się bronić przed jakąkolwiek krytyką ze strony opozycji.
rozwiń zwiń