Rozmowa z Tadeuszem Iwińskim

Ostatnia aktualizacja: 19.07.2011 12:15

Przemysław Szubartowicz: Nasz gość: prof. Tadeusz Iwiński, Sojusz Lewicy Demokratycznej. Witam, panie profesorze.

Tadeusz Iwiński: Kłaniam się, panie redaktorze,  witam radiosłuchaczy.

P.Sz.: Panie profesorze,  no to zacznijmy od tego embarga. Ma być zniesione na 99%, jak mówi minister Sawicki, wiemy, że to jest decyzja, która pewnie zapadnie lada chwila. Jak pan ocenia tę sprawę?

T.I.: Lepiej późno niż wcale, to powiedzenie funkcjonuje w wielu językach, natomiast trzeba wyjaśnić te nieporozumienia, które w tym „trójkącie bermudzkim” Bruksela, Moskwa, Warszawa nie po raz pierwszy się pojawiają. Ja przypomnę chociażby kwestię eksportu mięsa, to, co dziwi, która bardzo długo się tliła zanim została wyjaśniona, to było kilka lat temu, teraz ja mam nadzieję, że to dotyczy nie tylko warzyw, ale również owoców miękkich, bo to stanowiło również kość niezgody. Na pewno jest mało zrozumiałe bez wyjaśnienia, dlaczego niektóre inne państwa Unii Europejskiej, np. Cypr, bardzo dobrze i zawsze ze względu na cywilizację, na obecne władze w Nikozji zaprzyjaźniony z Rosją, natychmiast uzyskał takie zgody, inne państwa nie. I w tym przypadku mogłoby być tak, że albo rzeczywiście jest winna Unia Europejska, albo zarzuty, które były pod adresem Warszawy w różnych okresach w różny sposób formułowane, ja nie jestem w stanie ich zweryfikować, że my eksportujemy pewne elementy żywności, które tak naprawdę nie są u nas wyprodukowane, czyli my je reeksportujemy i zastrzeżenia są nie do tej naszej produkcji, tylko do tej części, do tej puli, którą my właśnie reeksportujemy.

P.Sz.: Panie profesorze,  druga sprawa – według Bronisława Komorowskiego rząd zgłosił już swoje uwagi do projektu nowelizacji Konstytucji, zostały one uwzględnione. Chodzi o to, że Platforma Obywatelska zapowiada złożenie w drugim czytaniu poprawki do projektu, tak zwanej procedury kładki. Chodzi o kompetencje rządu i prezydenta w przypadku zmiany treści umowy międzynarodowej następującej w drodze decyzji organu Unii Europejskiej. I prezydent uważa, że źle by się stało, gdyby taka poprawka została przeprowadzona.

T.I.: To jest bardzo złożona sprawa, bo chcę przypomnieć, że w końcu ubiegłego roku prezydent złożył bardzo obszerne projekty nowelizacji Konstytucji polegające na wprowadzeniu odrębnego rozdziału „Członkostwo Polski w Unii Europejskiej”. I tam ten projekt składał się z dwóch segmentów: pierwszy, który w tej chwili w ogóle wypadł, on odnosił się do kwestii finansowo–walutowych, a więc do Rady Polityki Pieniężnej, którą w ogóle proponowano zlikwidować, także do sytuacji i usytuowania NBP. Chodziło o nakreślenie pewnej drogi do euro. Tego w ogóle nie ma.

A drugi segment – on zawiera w stosunku do tego, co było w Konstytucji do tej pory, no bo Konstytucja była przyjmowana w referendum 14 lat temu, my wtedy nie byliśmy w Unii, w Unii jesteśmy dopiero od 7 lat, co więcej, niecałe 2 lata temu w życie wszedł traktat lizboński ze znacznie... na przykład nowymi uprawnieniami parlamentów krajowych. Krótko mówiąc, żeby to zapisać, również kwestię odnoszącą się występowania z Unii Europejskiej. I relacji – to, co budziło ogromną krytykę w kraju i za granicą, czyli na przykład pełnomocnictw rządu a głowy państwa, prezydenta w relacjach z Unią. I to wszystko jest ujęte. Ja, gdy przeczytałem to wczoraj, bo to jest projekt, który został na pięciu posiedzeniach komisji „wyprodukowany”, że użyję takiego słowa fabrycznego w cudzysłowie, w związku z tym, z tą propozycją prezydenta, także propozycją PiS-u. Jest to pewna synteza. Ja nie znam poprawek Platformy, ale wydaje mi się, że to, co jest zawarte, spełnia wymogi niezbędne.

P.Sz.: Panie profesorze,  jeszcze jedna kwestia. Warszawski Sąd Okręgowy skazał Aleksandrę Jakubowską na 8 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 2 lata. Chodzi o nieprawidłowości przy ustawie medialnej. No i to jest jakiś tam związek z aferą Rywina. Była afera, nie było? Jak pan ocenia ten wyrok?

T.I.: No to nie da się tego w trzech zdaniach ująć. W moim przekonaniu afera była w dużej mierze wirtualna. Ja pamiętam tę sytuację w sejmie, gdy głosowano w sposób skandaliczny poszczególne wersje prawdy, przeszła ta w końcu wersja Zbigniewa Ziobry. Ja głosowałem konsekwentnie przeciwko wszystkim wersjom.

P.Sz.: A co do wyroku na Aleksandrę Jakubowską teraz?

T.I.: A co do wyroku, no to na pewno dziwi, to nie jest wyrok, który jest prawomocny, będzie apelacja. Dziwi na pewno to, że w stosunku do poprzedniego wyroku z grudnia 2007 roku, gdy uniewinniono oskarżonego, tam poza Aleksandrą Jakubowską jest też dwójka urzędników – i Krajowej Rady Radiofonii, i Telewizji i Ministerstwa Kultury – tu uznano winę. Więc ja bym powiedział tak trochę filozoficznie, bo...

P.Sz.: Ostatnie zdanie, panie profesorze.

T.I.: Ostatnie zdanie. Bardzo lubię to powiedzenie Jewtuszenki, wybitnego poety i pisarza rosyjskiego, wciąż żyjącego na szczęście, że sprawiedliwość jest jak pociąg, który się zawsze spóźnia.

P.Sz.: I na tym kończymy. Prof. Tadeusz Iwiński, dziękuję bardzo.

T.I.: Kłaniam się państwu.

(J.M.)