Robert Janson: na nowej płycie Varius Manx nie chcemy uciekać od żywiołu

Ostatnia aktualizacja: 13.02.2014 07:32
- Staramy się łączyć nowe trendy z tym co zawsze charakteryzowało nasz zespół. Mam nadzieję, że uda nam się osiągnąć złoty środek, ale bez uciekania zanadto w ten, jak ja to nazywam, plastik - mówił w Jedynce o nowej płycie Varius Manx lider zespołu, Robert Janson.
Audio
  • Zespół Varius Manx o singlu "Wierzę w miłość" i nowej płycie
Od lewej: Paweł Marciniak, Edi Ann i Robert Janson
Od lewej: Paweł Marciniak, Edi Ann i Robert JansonFoto: Wojciech Kusiński/PR

Ostatnim albumem w dyskografii Varius Manx jest wydana w 2011 roku "Eli". Słynna łódzka formacja wraca z nową wokalistką - Edi Ann. Następczyni m.in. Anity Lipnickiej i Kasi Stankiewicz, choć najmłodsza w zespole, odciska na nim swoje piętno.

- Zespół powinien nagiąć się do wokalistki i myśleć pod kątem jej charakterologii, głosu i usposobienia. Gdy już trafi się na ten złoty środek, efekt jest znakomity. Mam nadzieję, że tym złotym środkiem jest właśnie nasz najnowszy utwór "Wierzę w miłość" - podkreślał w "Muzycznej Jedynce" Robert Janson.

"Wierzę w miłość" to drugi, po "Mamy teraz siebie", singiel zapowiadający nową płytę Varius Manx. - Cieszę się, że tekst tej piosenki mówi nie tylko o najczęściej wymienianym aspekcie miłości, jakim jest uczucie między dwojgiem ludzi. Możemy to odebrać także w głębszy sposób, że miłość to nawet zwykły uśmiech, którym możemy się podzielić z innymi idąc ulicą - tłumaczyła Edi Ann.

Cały zespół wciąż pracuje nad ostatecznym kształtem nowej płyty. Jej premiera planowana jest na późną jesień tego roku. - Mamy kilka propozycji. Za każdym razem, gdy spotykamy się w studiu, idzie to w troszeczkę inną stronę. Jeszcze chwilę zajmie nam zlokalizowanie ostatecznego klimatu - zdradziła wokalistka.

Odwiedź kanał muzyczny Polskiego Radia na YouTube >>>

Robertowi Jansonowi zależy, żeby nowa płyta Varius Manx nie brzmiała "plastikowo". - Dziś wszystko idzie w tym kierunku, gdzie spłaszczamy instrumenty perkusyjne, gdzie nie słychać wręcz gitar, tylko instrumenty klawiszowe. Współcześni muzycy uciekli od żywiołu, który był najcenniejszy zarówno w nich samych, jak i w wokalistyce. Mam nadzieję, że odrobinę tego wszystkiego zachowamy na albumie - stwierdził lider zespołu.

Rozmawiał Zbigniew Krajewski.
"Muzyczna Jedynka" na antenie Jedynki od poniedziałku do piątku między godz. 13.00 a 15.00. Zapraszamy!

pg/asz

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Anita Lipnicka o rozstaniu z Varius Manx

Ostatnia aktualizacja: 02.11.2012 15:49
– W momencie, kiedy odeszłam z Varius Manx, tak naprawdę nie miałam żadnych planów na przyszłość, siebie. Po prostu chciałam odpocząć od tego zgiełku. Zerwałem więzi z całym światem, z wytwórnią fonograficzną, zespołem – mówiła Anita Lipnicka w "Historii pewnej płyty”.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Monika Borzym: z twórczością Wasowskiego jestem bardzo zaprzyjaźniona

Ostatnia aktualizacja: 07.02.2014 09:08
- Nie ukrywam, że, gdy Krzysztof Herdzin zaproponował mi zaśpiewanie jednego z utworów na płycie "Wasowski odnaleziony", skakałam z radości - mówiła w Jedynce wokalistka jazzowa Monika Borzym.
rozwiń zwiń

Czytaj także

De Mono symfonicznie. Zupełnie nowe podejście do muzyki

Ostatnia aktualizacja: 10.02.2014 16:21
W dniu premiery płyty "De Mono - Symfonicznie" muzycy grupy zjawili się w studiu Jedynki, by opowiedzieć o współpracy z Polską Orkiestrą Radiową, wspólnym nagrywaniu płyty i nowym brzmieniu ich największych przebojów.
rozwiń zwiń