Damięcki i Lamparska kochankami, czyli "Pięćdziesiąt twarzy Greya" w teatrze Jandy

Ostatnia aktualizacja: 14.03.2014 11:31
- Myślę, że ta sztuka jest lepsza od powieści - powiedział w radiowej Jedynce John Weisgerber, który wyreżyserował przedstawienie "KLAPS! 50 TWARZY GREYA". Jego premiera będzie miała miejsce dziś w warszawskim Teatrze Polonia.
Audio
  • John Weisgerber o sztuce "KLAPS! 50 TWARZY GREYA” (Muzyczna Jedynka)
Aktorzy Magdalena Lamparska (P) i Mateusz Damięcki (L) podczas próby sztuki Klaps 50 Twarzy Greya w reżyserii Johna Weisgerbera w Teatrze Polonia w Warszawie
Aktorzy Magdalena Lamparska (P) i Mateusz Damięcki (L) podczas próby sztuki "Klaps! 50 Twarzy Greya" w reżyserii Johna Weisgerbera w Teatrze Polonia w Warszawie Foto: PAP/Archwum/Jacek Turczyk

Sztuka jest parodią powieściowego hitu pod tytułem "Pięćdziesiąt twarzy Greya” E.L. James. W parę głównych bohaterów, którą łączy namiętny romans o zabarwieniu sadomasochistycznym, wcielili się Magdalena Lamparska i Mateusz Damięcki. Jedna z postaci sztuki jest autorką słynnej powieści, a zagrała ją Marta Walesiak. Całość wystawia w teatrze Krystyny Jandy kanadyjski reżyser John Weisgerber.

Jego zdaniem erotyczna powieść "Pięćdziesiąt twarzy Greya" nie należy do dobrej literatury. Nie zmienia to jednak faktu, że sprzedała się na świecie w nakładzie 70 milionów egzemplarzy, a to daje do myślenia. - Popularność  powieści mówi coś o ludzkości, zwłaszcza o relacjach damsko-męskich. O wyobrażeniach dotyczących pożądania, które się w nich wytwarzają - tłumaczył w "Muzycznej Jedynce".

Kultura w radiowej Jedynce >>>

Weisgerber nie jest autorem sztuki "KLAPS! 50 TWARZY GREYA”. Stworzył ją zespół siedmiu pisarzy z Kanady. - Ta sztuka jest parodią, ma służyć zabawie, ale nie chodzi nam o wyśmiewanie powieści - zapewnił w rozmowie z Joanną Sławińską.

Reżyser podkreślał, że bardzo chciał współpracować z trojgiem polskich aktorów (Lamparska, Damięcki, Walesiak). - Oni przekazują dokładnie to, na czym mi zależało - powiedział. Jego zdaniem jednym z największych wyzwań było nauczenie ich nowych sposobów komunikacji. - W tym spektaklu nie ma tzw. trzeciej ściany. Publiczność jest częścią przedstawienia. Jeden z aktorów wprost zwraca się do widzów w kilku sytuacjach - wyjaśnił reżyser.

Odwiedź kanał kulturalny Polskiego Radia na YouTube >>>

"KLAPS! 50 TWARZY GREYA” jest musicalem-parodią pełną intrygujących momentów, zmian świateł i kostiumów oraz ruchu scenicznego, któremu towarzyszą znane i popularne utwory. Oprócz aktorów i tematyki przez nich poruszanej bawi też muzyka wykorzystana w spektaklu.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

"Muzyczna Jedynka" na antenie Jedynki od poniedziałku do piątku między godz. 13.00 a 15.00. Zapraszamy!

tj/asz

Czytaj także

Krystyna Janda wraca do "Medei". Główne role zagrają dzieci

Ostatnia aktualizacja: 20.08.2013 18:19
- Jestem za tym, żeby zarówno sposób grania, jak i porozumiewania się z widzem wynikał z tematu, a nie z założenia poza tekstem – mówiła w Jedynce Krystyna Janda.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mariusz Bonaszewski: nie robię podsumowań na koniec roku ani w ogóle

Ostatnia aktualizacja: 28.12.2013 20:33
- To co było jest już prawie nieistotne. To co będzie, tego w ogóle nie ma. W związku z tym, czy to ma wszystko sens? Może istotne jest tylko to, co jest w tej chwili - mówił w Jedynce Mariusz Bonaszewski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kabarety w gettach i obozach. "Twórczość świadczy o naszym człowieczeństwie"

Ostatnia aktualizacja: 25.02.2014 16:33
- Kabarety, teatry przede wszystkim umacniały duchowo twórców i widzów. To był rodzaj wewnętrznego immunitetu dla tych ludzi, przekonania, że choć teoria rasowa degraduje nas do poziomu podludzi, to zajmujemy się rzeczami wspaniałymi, z dziedziny kultury wysokiej, tworzymy wiersze, gramy - mówił w radiowej Jedynce reżyser filmu "Kabaret śmierci" Andrzej Celiński.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Filmowy "Rudy": nie sądziłem, że sceny tortur będą mnie tyle kosztować

Ostatnia aktualizacja: 02.03.2014 10:00
- Wydawało mi się, że będzie to tylko odgrywanie przećwiczonej z kaskaderami choreografii. A jednak zauważyłem, że jakiś ciężar pozostaje. Nie było to łatwe - mówił w Jedynce Tomasz Ziętek, odtwórca roli "Rudego" w filmie "Kamienie na szaniec".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tomasz Schuchardt: myślałem, że do filmu się nie nadaję

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2014 16:15
- Zdawałem tylko do szkół teatralnych. Przez przypadek znalazłem się w filmie, a debiut u Marcina Wrony przyniósł mi nagrodę. Nie chciałbym się jednak zamykać - powiedział w Jedynce aktor Tomasz Schuchardt, którego aktualnie można oglądać w spektaklu "Tramwaj zwany pożądaniem" w reżyserii Bogusława Lindy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Deszczowa piosenka" rusza w Polskę, czas na musical "Mamma mia"

Ostatnia aktualizacja: 08.03.2014 12:06
Od czasu prapremiery we wrześniu 2012 roku "Deszczowa piosenka" cieszy się wśród widzów Teatru Roma niesłabnącą popularnością. Po raz ostatni ten klasyczny musical zostanie wystawiony w Warszawie 30 marca. - 1 kwietnia rozpoczynamy remont dużej sceny - tłumaczył w "Muzycznej Jedynce" Wojciech Kępczyński, dyrektor Teatru Roma.
rozwiń zwiń