Sławomir Idziak: Natalie Portman chciała nawiązać w swym debiucie do Kieślowskiego

Ostatnia aktualizacja: 15.04.2014 19:46
- Jako mała dziewczynka była zafascynowana "Trzema kolorami: Niebieski” i "Podwójnym życiem Weroniki”. Ten ostatni film był, moim zdaniem, inspiracją dla "Amelii", więc nie zdziwiłem się, gdy okazało się, że Natalie Portman zaprosiła również do współpracy montażystę tego filmu - mówił w radiowej Jedynce słynny operator filmowy.
Audio
  • Sławomir Idziak o filmie "A Tale of Love and Darkness" i współpracy z Natalie Portman (Aktualności kulturalne/Jedynka)
Sławomir Idziak w studiu radiowej Jedynki
Sławomir Idziak w studiu radiowej JedynkiFoto: Wojciech Kusiński/PR

Sławomir Idziak współpracował mi.in. z Andrzejem Wajdą, Krzysztofem Kieślowskim i Krzysztofem Zanussim. Na swoim koncie ma nominację do Oscara za zdjęcia do filmu "Helikopter w ogniu” w reżyserii Ridley’a Scotta. Pracował także na planie filmu "Harry Potter i Zakon Feniksa". Niedawno zakończył 4-miesięczny pobyt w Izraelu, gdzie powstawały zdjęcia do ekranizacji powieści Amosa Oza - "A Tale of Love and Darkness", reżyserskiego debiutu znanej aktorki Natalie Portman.

- To będzie film całkowicie autorski. Natalie Portman, oprócz tego, że wyreżyserowała ten film, napisała również scenariusz i częściowo sfinansowała produkcję. To ona stoi za siedmioletnimi staraniami, żeby zrobić adaptację książki Amosa Oza - tłumaczył Sławomir Idziak.

Kultura w radiowej Jedynce >>>

"A Tale of Love and Darkness" (polski tytuł "Opowieść o miłości i mroku”) to powieść autobiograficzna, w której Amos Oz próbuje rozwikłać tajemnicę samobójczej śmierci swojej matki. W filmie w jej postać wciela się sama Natalie Portman. Jak wspominał w Jedynce Sławomir Idziak, amerykańska aktorka zrobiła to z ogromnym poświęceniem. - Miała scenę w deszczu. Była zalewana wodą, podchodziła w mokrej sukience do monitorów, oglądała ujęcie i w takim samym stanie, szczękając z zimna zębami, wracała na plan, grała kolejny dubel, a potem kolejny - podkreślał operator filmowy.

Sławomir Idziak przyznał, że przyjmując propozycję Natalie Portman, najbardziej obawiał się tego, jak będzie układała się ich współpraca na planie. - Wcześniej troszkę przeżyłem różnych przygód z gwiazdami filmowymi. Tymczasem okazało się, że jest ona przeuroczą osobą, bardzo pracowitą. Jednocześnie zawsze znajdywała czas na uśmiech i dobre słowa dla ekipy. Była powszechnie kochana - stwierdził autor zdjęć do filmu Natalie Portman.

Kultura w Polskim Radiu w serwisie You Tube >>>

Premiera "A Tale of Love and Darkness" zaplanowana jest na 2015 rok.

Rozmawiała Joanna Sławińska.

pg, ag

Czytaj także

Piotr Głowacki: najbardziej motywujące były momenty, gdy mi się nie udawało

Ostatnia aktualizacja: 07.04.2014 13:44
- Jak wtedy, gdy nie dostawałem się do szkoły teatralnej. W końcu, za 10. razem, dostałem się do Warszawy na rok do prof. Jana Englerta. Miałem już wtedy 22 lata i była to raczej górna granica na studiach aktorskich - mówił w radiowej Jedynce Piotr Głowacki, tegoroczny laureat Nagrody im. Zbyszka Cybulskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Juliusz Machulski: dobra sztuka teatralna jest lepsza od filmu

Ostatnia aktualizacja: 15.04.2014 08:00
- Najlepszy teatr, który się przeżywa z żywym aktorem, zostawia we mnie więcej niż bardzo dobry film - powiedział w radiowej Jedynce reżyser. Twórca kinowych hitów: "Vabank", "Seksmisja", "Killer" czy "Vinci", wraca po latach do Lublina, by wyreżyserować swoją sztukę pt. "Machia".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kryzys polskiego kina dla dzieci. Dlaczego dominują animacje?

Ostatnia aktualizacja: 15.04.2014 12:00
Film fabularny dla dzieci powstaje w Polsce raz na kilka lat. Jakie czynniki mają wpływ na tak fatalną sytuację tego gatunku? Polskie filmy są przecież nagradzane na zagranicznych festiwalach.
rozwiń zwiń