Muzyka bez sztuczek. Half Light w "Półmroku"

Ostatnia aktualizacja: 04.06.2014 18:38
– Jesteśmy uczciwi wobec siebie i wobec słuchaczy. Nie staramy się być popularni za wszelką cenę, nie przekraczamy pewnych granic – mówili w Jedynce członkowie zespołu Half Light o swojej nowej płycie "Półmrok".
Audio
  • Krzysztof Janiszewski i Piotr Skrzypczyk z zespołu Half Light opowiadają o swoim najnowszym albumie "Półmrok" (Muzyczna Jedynka)
Fragment okładki płyty Półmrok zespołu Half Light
Fragment okładki płyty "Półmrok" zespołu Half LightFoto: mat. prasowe

/

"Half light" tłumaczy się jako "półcień" lub "półmrok". Tytuł nowego albumu zespołu odwołuje się więc do jego nazwy. – Na płycie znajduje się trzynaście kompozycji zaśpiewanych całkowicie w języku polskim, co jest dla nas nową sytuacją – powiedział wokalista Krzysztof Janiszewski. – Pierwsze dwie autorskie płyty zaśpiewaliśmy w języku angielskim. Ponieważ treści zawarte w "Półmroku" są bardzo intymne i osobiste, nie byłem w stanie napisać tekstów po angielsku, by dobrze oddawały emocje – tłumaczył.

 

Wybór polszczyzny ma przede wszystkim podkreślać, jak ważne są słowa piosenek na płycie. Widać to na przykład w smutnym tekście utworu "Salto mortale". – Jest to rodzaj konstatacji, co może być i co często jest sukcesem w życiu dzisiejszego człowieka – opowiadał Piotr Skrzypczyk, klawiszowiec i gitarzysta. – W tej piosence mówimy o tym, że takim sukcesem paradoksalnie jest porażka człowieka. Pod tym względem rzeczywiście jest to smutny tekst – dodał.

– Obserwujemy dzisiejszy świat medialny, świat celebrytów, ludzi, którzy chcą zaistnieć – powiedział wokalista Krzysztof Janiszewski. – Widzimy, że ludzie często nie mają na siebie pomysłu. Często chcą po prostu szybko przyciągnąć uwagę. O tym właśnie jest "Salto mortale". Wykonujemy skok śmierci po to, żeby przez pięć minut być celebrytą. Stąd pesymizm tego tekstu. Świat dąży do destrukcji, czego dowodem jest choćby tegoroczna Eurowizja. Moim zdaniem zostały tam przekroczone granice, wykonano salto mortale – stwierdził.
Rozmawiała Maria Szabłowska.

mc, pg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Artur Gadowski zmienił brzmienie wielkiego przeboju za pomocą ukulele

Ostatnia aktualizacja: 01.06.2014 10:04
- Tak bardzo lubię "Wielką wodę" Maryli Rodowicz, że pozwoliłem sobie wykonywać ją czasem podczas koncertów mojego projektu Artur Gadowski Akustyk Duo. Postanowiłem, że będą akompaniował sobie przy tym na ukulele - mówił w Jedynce muzyk.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Szymon Wydra: serdecznie pozdrawiam naszego kolegę Bruce’a Willisa...

Ostatnia aktualizacja: 05.06.2014 08:00
Lider zespołu Carpe Diem zaprezentował w "Muzycznej Jedynce" piątą w dorobku grupę płytę i wyjaśnił swój związek ze słynnym amerykańskim aktorem: - Z Bruce'em Willisem łączy nas to, że często bywamy u siebie. On bywa u siebie, a my u siebie...
rozwiń zwiń