Marian Opania: werwę i ochotę do roboty mam jak 40-latek

Ostatnia aktualizacja: 10.03.2015 16:40
- Choć niedawno stuknęły mi 72 lata, nie przejmuję się tym. Dla relaksu jeżdżę sobie czasem łowić ryby za koło polarne - mówi w Jedynce wybitny aktor filmowy i teatralny.
Audio
  • Marian Opania o spektaklu "Cohen-Nohavica" (Muzyczna Jedynka)
Reżyserując spektakl Cohen-Nohavica Marian Opania zrobił sobie prezent z okazji 50-lecia pracy na scenie
Reżyserując spektakl "Cohen-Nohavica" Marian Opania zrobił sobie prezent z okazji 50-lecia pracy na scenieFoto: Piotr Grabka/PR

Marian Opania świętuje 50-lecie pracy na scenie. Z tej okazji postanowił wyreżyserować spektakl "Cohen-Nohavica", który swą premierę miał pod koniec listopada 2014 r. w warszawskim teatrze Studio Buffo.

- W Leonardzie Cohenie zakochałem się w 1981 roku. Podczas kręcenia "Człowieka z żelaza" dźwiękowiec puścił mi jego piosenki i padłem z wrażenia. Natomiast w Jaromirze Nohavicy zakochałem się 7 lat temu. W zakamarkach mojego mózgu już od jakiegoś czasu to tkwiło, że kiedyś albo zaśpiewam ich obu, albo zrobię o nich przedstawienie - tłumaczy aktor.

Marian Opania opowiedział również w audycji co jego zdaniem łączy obu słynnych bardów, kto odpowiada za przekłady wykorzystane w spektaklu "Cohen-Nohavica" i dlaczego podczas pracy nad nim żona zagroziła mu rozwodem.

***

Tytuł audycji: Muzyczna Jedynka

Prowadził: Paweł Sztompke

Gość: Marian Opania (aktor)

Data emisji: 10.03.2015

Godzina emisji: 13.14

pg/mc

Czytaj także

Marian Opania: w piosence bierze mnie przede wszystkim muzyka

Ostatnia aktualizacja: 17.11.2013 11:27
- To ona mnie niesie w dobitnym śpiewaniu tekstu. Jestem aktorem i wstyd się przyznać, ale nawet gdyby był najlepszy tekst, a muzyka kiepska, to bym to mówił jako wiersz - mówił w Jedynce Marian Opania.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Marian Opania: śpiewam wyłącznie repertuar ludzi poszarpanych wewnętrznie

Ostatnia aktualizacja: 09.11.2014 18:17
- Lubię takich twórców, są mi bliscy, bo i ja taki jestem. Ja nie jestem ten miły, uśmiechnięty Marian Opania. W środku drzemie diabelny charakter - mówi aktor.
rozwiń zwiń