Nocna Zmiana Bluesa wraca z płytą. Wierzcholski: emocje najłatwiej wykreować na koncercie

Ostatnia aktualizacja: 28.05.2015 18:00
Nowy, koncertowy album Nocnej Zmiana Bluesa nosi tytuł "Back to the roots". - Potrzebowaliśmy wizytówki - tłumaczył w Jedynce lider formacji.
Audio
  • Sławek Wierzcholski o koncertowej płycie Nocnej Zmiany Bluesa (Muzyczna Jedynka)
Sławek Wierzcholski
Sławek WierzcholskiFoto: Wojciech Kusiński/Polskie Radio

Płyta stanowi zapis koncertu, który odbył się w listopadzie ubiegłego roku w Olsztynie. - Mam tam wierną publiczność. Wiedziałem, że stworzą świetną atmosferę, że będzie słychać, że to jest koncert - wyjaśnił Sławek Wierzcholski. - Jestem przekonany, że emocje najłatwiej wykreować na koncercie i nam się na "Back to the roots" to udało - dodał.
Muzyk przyznał, że nowy album był Nocnej Zmianie Bluesa bardzo potrzebny. - Przed niespełna dwoma laty graliśmy na festiwalu w Memphis w stanie Tennessee i wypadliśmy tam bardzo dobrze. Mamy propozycje od organizatorów kilku znaczących festiwali. Pojawiła się potrzeba stworzenia płyty, która pokazałaby, jak brzmimy na koncercie - powiedział. - Mamy nadzieję, że do USA wrócimy, wizy mamy jeszcze ważne - zażartował bluesman.


W nagraniu audycji wyjaśnił, czy lepiej śpiewa się po polsku, czy po angielsku. Zdradził też, gdzie w najbliższych dniach wystąpi Nocna Zmiana Bluesa.

***

Tytuł audycji: Muzyczna Jedynka

Prowadzenie: Iza Żukowska

Gość: Sławek Wierzcholski

 

Godzina emisji: 13.18

Data emisji: 28.05.2015

kk/tj

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Nawiedzeni bluesem. 40 lat Kasy Chorych

Ostatnia aktualizacja: 15.02.2015 18:59
Bluesowa grupa, którą w 1975 roku założyli Jarek Tioskow i Ryszard "Skiba" Skibiński, świętuje w tym roku 40. rocznicę powstania.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Hejnał z wieży Mariackiej na harmonijce. "Od lat przygotowywałem się do tego wydarzenia"

Ostatnia aktualizacja: 01.04.2015 14:50
- Radny Krakowa protestował twierdząc, że nie dopuści do łamania tradycji. Nie udało mu się i zagrałem na harmonijce. Wszyscy zadzierali głowy - mówił w "Muzycznej Jedynce" Sławek Wierzcholski.
rozwiń zwiń