IX Ogólnopolski Festiwal im. Jonasza Kofty "Moja Wolności" w Warszawie

Ostatnia aktualizacja: 28.05.2015 15:32
Już po raz dziewiąty na warszawskiej Pradze spotykają się artyści, by śpiewać utwory Jonasza Kofty. Festiwal rozpocznie recital Jerzego Mamcarza promujący płytę "Romans na łyżworolkach".
Audio
  • Jerzy Mamcarz o Ogólnopolskim Festiwalu im. Jonasza Kofty (Muzyczna Jedynka)
  • Janusz Strobel wspomina Janusza Koftę (Muzyczna Jedynka)
Jonasz Kofta
Jonasz Kofta Foto: Renata Pajche/Wikimedia Commons/CC

Piosenka "Zbyt późno" z tego albumu gości już na antenie radiowej Jedynki. Przypadła do gustu słuchaczom. - Utwór jest literacko-jazzowo-klubowy. Aranż jest współczesny, więc jest trochę szersza grupa odbiorców - wskazał w "Muzycznej Jedynce" Jerzy Mamcarz.
- Recital, który nosi taki sam tytuł jak płyta, czyli "Romans na łyżworolkach", a który rozpocznie się o godz. 19 w Centrum Promocji Kultury Praga-Południe, to wydarzenie, które otworzy IX Festiwal im. Jonasza Kofty "Moja Wolności" - poinformował gość Jedynki. Mamcarz opowiedział w audycji o programie festiwalu oraz artystach, którzy się na nim pojawią.
Swoimi wspomnieniami związanymi z Jonaszem Koftą podzielił się gitarzysta i kompozytor Janusz Strobel. - To był fenomenalny poeta, fantastyczny człowiek. Lata mojej przyjaźni z nim zaowocowały wieloma anegdotami i przeuroczymi chwilami, które wspólnie spędziliśmy - powiedział.
Jedynka jest patronem Festiwalu im. Jonasza Kofty "Moja Wolności" w Warszawie.
***

Tytuł audycji: Muzyczna Jedynka

Prowadzenie: Paweł Sztompke
Goście:
Jerzy Mamcarz (organizator festiwalu), Janusz Strobel (gitarzysta, kompozytor), Anna Stankiewicz (wokalistka)
Data emisji: 29.05.2015

Godzina emisji: 13.19
kk/ag

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Jonasz Kofta – jaki był naprawdę, nie wie nikt

Ostatnia aktualizacja: 19.04.2020 05:50
Kapryśny, trudny, o wielu twarzach, ale przede wszystkim dowcipny i błyskotliwy - taki pozostał Jonasz Kofta we wspomnieniach przyjaciół. Chciał, żeby ludzie go kochali.
rozwiń zwiń