Janusz Radek i publiczność - trwałe uzależnienie

Ostatnia aktualizacja: 22.10.2015 18:10
- Jestem przedstawicielem Słowian, którzy wierzą jeszcze w Światowida, więc twarzy mam co najmniej cztery. Ale moja relacja z publicznością jest stała - mówi z uśmiechem Janusz Radek, który wydał nową, zaskakującą płytę.
Audio
  • Janusz Radek zaprasza na "Popołudniowe przejażdżki" (Muzyczna Jedynka)
- Proszę na mnie spojrzeć: 47-letni facet, spełniony, szczęśliwy. Ta płyta wzięła się z dystansu - mówi w Jedynce Janusz Radek
- Proszę na mnie spojrzeć: 47-letni facet, spełniony, szczęśliwy. Ta płyta wzięła się z dystansu - mówi w Jedynce Janusz Radek Foto: PAP/TVP/Ireneusz Sobieszczuk

Gatunek muzyki dobiera do ogarniającego go aktualnie nastroju. - Za każdym razem staram się swój przekaz rozszerzać i uplastyczniać. Tym razem moja wypowiedź jest chyba najbardziej pełna z tego wszystkiego, co wcześniej robiłem - mówi wokalista.

"Popołudniowe przejażdżki" opowiadają o dotykaniu rzeczy ciekawych bez mówienia o nich wprost, nachalnie. - Napisałem piosenki, które nie są szablonem o miłości, zdradzie, prostytucji, one wynikają z wiedzy, obserwacji, z tego, że w żyłach płynie krew - podkreślił Janusz Radek.

W pracy nad tą autorską płytą towarzyszyli mu muzycy, którzy w trasie koncertowej występują pod nazwą The Ants, a także były basista Republiki Leszek Biolik. Współpraca z tym ostatnim pomogła wyzwolić się Radkowi z pewnych schematów. O tym, a także o znaczeniu tytułu płyty oraz najbliższych koncertach opowiedział słuchaczom Jedynki.

***

Rozmawiała: Iza Żukowska

Gość: Janusz Radek (wokalista, kompozytor, aktor)

Data emisji: 22.10.2015

Godzina emisji: 13.15

Materiał został wyemitowany w audycji "Muzyczna Jedynka".

asz/kul

Czytaj także

Janusz Radek: czuję się wolnym człowiekiem

Ostatnia aktualizacja: 02.05.2015 21:00
- Jest to ważne, bo niektórzy przywiązują się do danego stylu. Przez 50 lat bycia na scenie funkcjonują w tym samym "swetrze", tej samej "skórze" i aranżacji - mówił w Jedynce wokalista i aktor.
rozwiń zwiń