20 lat zespołu Myslovitz. "Cudowne jest żyć z tego, co się lubi"

Ostatnia aktualizacja: 30.11.2015 16:39
Grupa powstała w 1992 roku w Mysłowicach z inicjatywy Artura Rojka i na początku działała jako The Freshman. W 1995 roku zmieniła nazwę na Myslovitz i wydała debiutancką płytę pod takim samym tytułem.
Audio
  • 20 lat zespołu Myslovitz. "Cudowne jest żyć z tego, co się lubi" (Muzyczna Jedynka)
Wojtek Powaga i Przemek Myszor w studiu radiowej Jedynki
Wojtek Powaga i Przemek Myszor w studiu radiowej JedynkiFoto: W. Kusiński/Polskie Radio

Od 20 lat Myslovitz niezmiennie kreują trendy na polskiej scenie muzycznej. Jak przyznają, tajemnica ich istnienia polega na tym, że piosenki tworzą wspólnie. - Każdy z nas ma swój wkład w zespół zarówno kompozycyjnie, jak i tekstowo. Poza tym lubimy grać, to całe nasze życie. Granie w zespole było marzeniem każdego z nas, a życie z tego jest cudowne - mówił w Jedynce autor tekstów i instrumentalista Myslovitz Wojtek Powaga. 

W związku z jubileuszem zespół da kilkanaście koncertów m.in. 5 grudnia w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej w Gdańsku oraz 7 grudnia w warszawskim Teatrze Roma. - Myślę, że bardziej psychodeliczny i ostrzejszy koncert będzie w Gdańsku. Wystąpi nieobliczany Wojtek Mazolewski, L.Stadt, Tymon Tymański - tłumaczył Powaga. Natomiast podczas warszawskiego koncertu z Myslovitz zagrają m.in. Edyta Bartosiewicz, Natalia Grosiak i Dawid Podsiadło.

Z nagrania audycji można się dowiedzieć, jak powstawały największe przeboje Myslovitz. Klawiszowiec i gitarzysta Przemek Myszor wspominał swoje pierwsze kroki w zespole. Muzycy ujawnili również, że pracują nad nową płytą. 

***

Tytuł audycji: Muzyczna Jedynka

Prowadzi: Małgorzata Kościelniak

Goście: Wojtek Powaga i  Przemek Myszor (myzycy Myslovitz)

Data emisji: 30.11.2015

Godzina emisji: 14.18

tj/asz

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Artur Rojek: czasem bywam dyktatorem

Ostatnia aktualizacja: 20.04.2014 12:00
Nad swoją solową płytą "Składam się z ciągłych powtórzeń" pracował dość długo. W tym czasie przestał komponować i jak przyznaje w Czwórce, miewał myśli o ostatecznym porzuceniu muzyki. - Regularnie odbieram takie sygnały z mózgu, pojawiają się w nieoczekiwanych momentach, gdy czuję się zmęczony tworzeniem i koncertowaniem - opowiada Artur Rojek.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Basista Myslovitz: chciałbym kiedyś zagrać na ulicy

Ostatnia aktualizacja: 17.11.2015 04:00
- Jeśli ma się zespół i gra się dużo, to higiena akustyczna jest bardzo ważna. Bez tego i tak zwanego dobrego prowadzenia się można wytrzymać tylko trzy koncerty - mówi basista Jacek Kuderski.
rozwiń zwiń