Reni Jusis: "BANG" to połączenie muzyki elektronicznej z publicystyką

Ostatnia aktualizacja: 25.04.2016 15:19
- Chciałam tą płytą udowodnić, że muzyka elektroniczna może nieść przekaz - powiedziała w audycji "Muzyczna Jedynka" wokalistka Reni Jusis.
Audio
  • Reni Jusis wraca po siedmiu latach (Muzyczna Jedynka)
Reni Jusis: BANG to cios, który chciałam zadać
Reni Jusis: "BANG" to cios, który chciałam zadaćFoto: PAP/Marek Gorczyński

W niedawnym wywiadzie Reni Jusis stwierdziła, że "złapała się na tym, że zatraciła się w ciągłym kontakcie ze światem i jest 'przebodźcowana' hałasem i ilością sygnałów wizualnych". Tymczasem jej najnowsza płyta - która ukazuje się po siedmioletniej przerwie - tych bodźców dostarcza, niepokoi impulsami muzyki elektronicznej, bombarduje beatem, uwodzi ambientem...

- Tworząc "BANG" chciałam skupić się na przekazie. Powiedzieć na tej płycie o sprawach dla mnie ważnych. Co można zrobić kiedy jesteśmy w hałasie? Można krzyknąć: CISZA! Wydaje mi się, że ta płyta nie mogła być poetycką jakąś formą akustyczną. Żeby wziąć udział w dyskusji o sytuacji bieżącej, w której żyjemy, musiałam też głośno zaznaczyć muzycznie, stylistycznie tę swoją obecność - wyjaśniła w "Muzycznej Jedynce" piosenkarka.

- Zawsze wychodzę od tekstu i stylistyka, którą przybieram, ma mi pomóc podkreślić emocje w tych tekstach. Wydawało mi się niemożliwe zaznaczyć znaczenie, wydźwięk tych tekstów instrumentami akustycznym, dlatego sięgnęłam po syntezatory i brzmienia syntetyczne. Wydaje mi się, że to jest właśnie ten cios, który chciałam zadać - powiedziała Jusis.

O czym opowiada na płycie Reni Jusis? Wysłuchaj całej rozmowy Anny Will z wokalistką. W audycji można też posłuchać utworów z płyty "BANG".

***

Tytuł audycji: "Muzyczna Jedynka"

Prowadzi: Anna Will

Gość: Reni Jusis (wokalistka, autorka tekstów, muzyki i producentka nagrań)

Data emisji: 25.04.2016

Godzina emisji: 14.15

kk

Czytaj także

Edyta Bartosiewicz i jej minimalistyczne trio

Ostatnia aktualizacja: 20.04.2016 15:10
Wokalistka koncertuje właśnie w akustycznym składzie, w którym towarzyszą jej Romuald Kunikowski (fortepian, akordeon) i Maciej Gładysz (gitara). - To artyści, którzy grają ze mną już ponad 20 lat, także w elektrycznych składach - mówi Bartosiewicz.
rozwiń zwiń