Matt Dusk i Rafał Brzozowski śpiewają polskie standardy

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2017 20:04
- Nagrywaliśmy piosenkę w dwóch odległych geograficznie miejscach, ale dopiero gdy śpiewamy ją na żywo, wtedy jest prawdziwa energia - tak wrażenia ze wspólnie wykonywanego z Rafałem Brzozowskim utworu "Medytacje wiejskiego listonosza” opisywał Matt Dusk.
Audio
Matt Dusk i Rafał Brzozowski w studiu radiowej Jedynki
Matt Dusk i Rafał Brzozowski w studiu radiowej JedynkiFoto: Wojciech Kusiński/PR

Choć w jego domu słychać na co dzień język polski, bo ma żonę Polkę, to nauka tekstu piosenki nie była łatwa. - Gdy ćwiczyłem, cała moja rodzina gromadziła się wokół i śmiała się z mojej wymowy. A ja się tak starałem - żalił się kanadyjski muzyk.

Rafał Brzozowski wspominał ich pierwsze spotkanie. - Obaj występowaliśmy na koncercie charytatywnym Grupy Siemacha i Matt zwrócił moją uwagę najpierw tym, że miał taki sam jak ja garnitur. Spodobało nam się wzajemnie jak śpiewamy. Matt zaprosił mnie do wykonania "Santa Claus is coming to town" na jego świątecznym albumie. A potem ja zaprosiłem Matta, aby śpiewał - i to po polsku -  na mojej najnowszej płycie "Moje serce to jest muzyk" - mówił Brzozowski.

Na wydanym w listopadzie ubiegłego roku krążku znajdziemy polskie standardy w nieoczekiwanych aranżacjach i duetach - "Tych lat nie odda nikt" Rafał Brzozowski śpiewa z Ireną Santor.

Goście Marii Szabłowskiej zaprosili na koncert promujący tę płytę w Teatrze Polskim, z towarzyszeniem orkiestry Sinfonia Viva oraz Big Bandu pod kierownictwem Krzysztofa Herdzina.

A jak Matt Dusk poradził sobie z refrenem piosenki ze słowami "Kapelusz przed pocztą zdejm" - warto posłuchać nagrania audycji.

***

Tytuł audycji: "Muzyczna Jedynka"

Prowadzi: Maria Szabłowska

Goście: Matt Dusk (kompozytor, piosenkarz),  Rafał Brzozowski (piosenkarz)

Data emisji: 24.01.2017

Godzina emisji: 14.15

ab/mg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Matt Dusk o swoich pomysłach na świąteczne piosenki

Ostatnia aktualizacja: 06.01.2017 17:00
- Zatytułowałem album "Boże Narodzenie w starym stylu", bo chciałem uszanować przeszłość. To jak wyglądały te święta, kiedy byliśmy młodsi. Kiedy zacząłem zbierać materiał na płytę sięgnąłem po piosenki z ery wielkich big-bandów, takie działały od lat 40. do 60. XX wieku. Chciałem, żeby dźwięk, dzięki aranżacjom też nawiązywał do tych lat - przyznaje wokalista.
rozwiń zwiń